Feyenoord24.net - Polskie centrum Portowców!

Login:
Hasło:
Witaj, nieznajomy/a. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, jeśli zapomniałeś hasła, przypomnij je.

Ruch Chorzów - Feyenoord

FeyeRuchRuch Chorzów 1-1 Feyenoord Rotterdam, 06.03.1974

Po raz drugi podczas tego turnieju Feyenoord trafił na polską ekipę. Portowcy tym razem zmierzyć się musieli z silnym Ruchem Chorzów. Niebiescy wydawali się o klasę lepsi niż poprzedni rywale Holendrów, Gwardia Warszawa. Feyenoord do Polski przyjechał w dobrych humorach. Dobre wyniki rozładowały napiętą atmosferę panującą do niedawna w drużynie. Od pierwszych minut, zarówno Ruch jak i Feyenoord szukały okazji bramkowych.

Zarówno jedna jak i druga strona miała większe i mniejsze szanse. Do przerwy bramki nie padły. Drugą połowę Feye rozpoczęło bardzo okazale. Najpierw minimalnie chybił Willem van Hanegem. Po piętnastu minutach bezskutecznie zakończyła się akcja Hanegem-Boskamp. W 72 minucie na boisku pojawił się Lex Schoenmaker, a już chwilę potem celebrował on zdobycie bramki. Gdy wydawało się, że Feyenoord wygra w Polsce, Ruch w ostatniej chwili doprowadził do remisu. W 90 minucie sposób na Treijtela znalazł Zygmunt Maszczyk.

Feyenoord: Treijtel, Rijsbergen, Van Daele, Ramljak, Vos, Jansen, De Jong, Van Hangem (68’ Boskamp), Wery (72’ Schoenmaker), Ressel, Kristensen.

Bramki: Schoenmaker (67'), Maszczyk (90')

Widzów: 40.000

REWANŻ

Feyenoord Rotterdam 3-1 Ruch Chorzów, 21.03.1974

W rewanżu zespół Ruchu wyglądał na bardziej niebezpieczny niż przed czternastoma dniami. Grali defensywnie, ale z wielkim zaangażowaniem. W początkowej fazie Niebiescy zdominowali Feyenoord, tworząc kolejne to akcje bramkowe. I tak, mimo, że Feyenoorder również mieli możliwości strzeleckie, to w 19 minucie stracili bramkę. Na listę strzelców wpisał się Joachim Marx. Do przerwy Rotterdamczycy nie zdołali wyrównać. Na drugą odsłonę wyszli podwójnie zmotywowani. W 55 minucie w polu karnym rywali doskonale zachowuje się Theo de Jong, który odgrywa do Schoenmakera, a ten dopełnił tyko formalności.

Tuż przed końcowym gwizdkiem, kontuzjowany Van Hanegem musiał zejść, a jego pozycję przejął Boskamp. Arbiter dolicza kilka minut, na tablicy remis 1-1, który daje dogrywkę. Jednak to co wydarzyło się w doliczonym czasie, przeszło do historii. W ciągu kilkudziesięciu sekund Schoenmaker i De Jong po raz drugi zapewnili wygraną 3-1. Piękna noc w Rotterdamie, a w umysłach publiczności tylko jedno: Feyenoord dotarli do pierwszego półfinału Pucharu UEFA.

Feyenoord: Treijtel, Rijsbergen, Van Daele, Ramljak, Vos, De Jong, Jansen, Van Hangem (91' Boskamp), Ressel, Schoenmaker, Kristensen (107' Wery).

Bramki: Schoenmaker (55',  95'), De Jong (92'), Marx (19)

Widzów: 46.569

[Opracował, Damian Maszycki] [Fot.Lunaticnews]

Projekt graficzny: BartoszBunikowski.pl