
| Imię i nazwisko: | Tomasz Rząsa |
| Data urodzenia: | 11.03.1973 |
| Wzrost: | 180 |
| Waga: | 73 |
| Pozycja: | Obrońca |
Jego pierwszym profesjonalnym klubem była Cracovia Kraków, w której spędził cztery sezony. Zaliczył, także trzy sezony w Sokole Pniewy. Po przygodzie z dwoma polskimi klubami, następne pięć lat spędził w Szwajcarii, gdzie reprezentował kolejno barwy Grasshoppers , FC Lugano i BSC Young Boys. W sezonie 1997/98 zawitał w Holandii i zasilił szeregi De Graafschap. Niemniej jednak już po dwóch latach zawitał w Feyenoordzie Rotterdam. W pierwszym roku na De Kuip na swe konto wpisał Johan Cruyff Schaal, zaś w ostatnim zwycięstwo w Pucharze UEFA.
W sumie w Rotterdamie spędził cztery lata. Kolejno związał się z Partizanem Belgrad, minął jednak rok i powrócił do Holandii, dokładnie do sc Heerenveen. Gdy minął kolejny sezon przeniósł się do ADO Den Haag, gdzie również nie zagrzał miejsca. Ostatnie dwa lata spędził w austriackim SV Ried. Obecnie jest dyrektorem sportowym w Cracovii Kraków (od 28 maja 2010) oraz pełni, także funkcję menedżera w reprezentacji polskiej w piłce nożnej (od 1 sierpnia 2011).
Statystyki w Feyenoordzie:
| Debiut w Feyenoordzie: 08-08-1999, Feyenoord - Ajax, 3-2 |
||||
| Sezon: | ||||
| 1999-2000 | 3 | 0 | 1 | 0 |
| 2000-2001 | 5 | 0 | 2 | 0 |
| 2001-2002 | 27 | 0 | 4 | 0 |
| 2002-2003 | 9 | 0 | 0 | 0 |
Statystyki ogólne:
| Lata: | Klub: | Państwo: | Mecze: | Bramki: |
| 1988–1992 | Cracovia Kraków |
Polska | 25 | 4 |
| 1993–1994 | Sokół Pniewy | Polska | 44 | 14 |
| 1994–1996 | Grasshoppers Zurych | Szwajcaria | 21 | 5 |
| 1995–1996 | FC Lugano | Szwajcaria | 9 | 2 |
| 1996 | Grasshoppers Zurych | Szwajcaria | 9 | 1 |
| 1997 | BSC Young Boys | Szwajcaria | 12 | 6 |
| 1997–1999 | De Graafschap | Holandia | 50 | 4 |
| 1999–2003 | Feyenoord | Holandia | 90 | 1 |
| 2003–2004 | Partizan Belgrad | Serbia | 17 | 0 |
| 2004–2005 | SC Heerenveen | Holandia | 22 | 0 |
| 2005–2006 | ADO Den Haag | Holandia | 25 | 0 |
| 2006–2008 | SV Ried | Austria | 58 | 0 |
[Opracował: Damian Maszycki]






Moim celem było zrobienie dobrego wrażenia i myślę, że to mi się udało. Trener bramkarzy, Ruud Hesp również mi powiedział, że był ze mnie zadowolony, co było miło słyszeć. Wiedziałem, że będę trenował dwa dni. Po dobrym roku z Feyenoordem uznawałem je za premię.

