
| Imię i nazwisko: | Włodzimierz Smolarek |
| Data urodzenia: | 16.07.1957 |
| Wzrost: | 171 |
| Waga: | 70 |
| Pozycja: | Napastnik |
Włodi piłkarską karierę rozpoczął w Widzewie Łódź, gdzie grywał w latach 1974 i 78 oraz od 1980-86. Z tym klubem zdobył dwa razy mistrzostwo Polski oraz krajowy puchar. W latach 1978 i 1980 grał w Legii Warszawa. Po dwuletniej przygodzie z Legią i powrocie do Widzewa, zdecydował się na transfer do Eintrachtu Frankfurt.
Minął rok i Smolarek senior zawitał w Holandii, dokładnie w rotterdamskim Feyenoordzie. Jak się okazało, na 'pomarańczowej' ziemi pozostał na stałe. Od 1990-1996 Smolarek grał w FC Utrecht. Od połowy lat dziewięćdziesiątych Smolarek był trenerem młodzieży w Feyenoordzie. Dziewiątego października 2009 Włodi i Feyenoord postanowili zakończyć współpracę, dlatego Włodzimierz Smolarek zdecydował powrócić do Polski, a dokładnie do rodzinnego Aleksandrowa Łódzkiego. Po powrocie do Polski, Włodi współpracował z PZPN-em, a dokładnie wyszukiwał młode talenty w zagranicznych klubach. To była ostatnia funkcja jaką pełnił Smolarek senior, bowiem ku zaskoczeniu wielu znajomych i przyjaciół w Polsce jak i Holandii, Polski Feyenoorder umarł snem śmierci z 6/7 marca 2012, przeżywszy 54 lata. Można rzec, że to stosunkowo młody wiek, by umrzeć. Tak czy inaczej Włodzimierz Smolarek pozostanie w pamięci kibiców Feyenoordu, zarówno w Polsce jak i Holandii.
Statystyki w Feyenoordzie:
| Debiut w Feyenoordzie: 03-01-1989, Feyenoord - Ajax, 1-2 |
||||
| Sezon: | ||||
| 1988-1989 | 31 | 10 | Brak | Brak |
| 1989/90 (j) | 15 | 3 | 0 | 0 |
Statystyki ogólne:
| Lata: | Klub: | Państwo: | Mecze: | Bramki: |
| 1967–1973 | Włókniarz Aleksandrów Łódzki | Polska | Brak | Brak |
| 1973–1977 | Widzew Łódź | Polska | 0 | 0 |
| 1977–1979 | Legia Warszawa | Polska | 18 | 4 |
| 1979–1986 | Widzew Łódź | Polska | 181 | 61 |
| 1986–1988 | Eintracht Frankfurt | Niemcy | 63 | 13 |
| 1988–1990 | Feyenoord | Holandia | 46 | 13 |
| 1990–1996 | FC Utrecht | Holandia | 166 | 33 |
[Opracował: Damian Maszycki/Bruno-23]






Moim celem było zrobienie dobrego wrażenia i myślę, że to mi się udało. Trener bramkarzy, Ruud Hesp również mi powiedział, że był ze mnie zadowolony, co było miło słyszeć. Wiedziałem, że będę trenował dwa dni. Po dobrym roku z Feyenoordem uznawałem je za premię.

