

| Imię i nazwisko: | Zbigniew Małkowski |
| Data urodzenia: | 18.01.1978 |
| Wzrost: | 188 |
| Waga: | 82 |
| Pozycja: | Bramkarz |
Zibi urodził się w Olsztynie i tam też rozpoczął swoją przygodę z piłką nożną, grając w Warmii Olsztyn, następnie przeszedł do Stomilu Olsztyn. W 2000 roku Małkowski rozpoczął zagraniczne wojaże. Rozpoczął je od zasilenia Feyenoordu Rotterdam, w którym wystąpił tylko raz, będąc zawodnikiem Portowców przez pięć sezonów. Od sezonu 2001-2003 był na wypożyczeniu Excelsioru Rotterdam, w którego barwach rozegrał 55 meczów, oraz wywalczył awans z De Kralingers do Eredivisie w 2002 roku.
Po powrocie do Feyenoordu w 2003 roku nie wywalczył sobie miejsca w podstawowej jedenastce i zmienił barwy klubowe na szkocki Hibernian Edynburg, w którym spędził trzy sezony, a w tym czasie zaliczył 51 występów. W między czasie, w roku 2007 został wypożyczony do Gretny i Iverness. W pierwszym z tych klubów rozegrał osiem spotkań, a w drugim zaledwie dwa.
Na tym skończyły się wojaże Zbigniewa Małkowskiego w zagranicznych klubach. Rok 2009 to powrót Małkowskiego do Polski, a dokładnie do OKS-u 1945 Olsztyn, w którego barwach rozegrał 15 spotkań. Jeszcze tego samego roku Zibi został zawodnikiem Korony Kielce, której jest zawodnikiem.
Statystyki w Feyenoordzie:
| Debiut w Feyenoordzie: 01-05-2005, Feyenoord - Sc Heerenveen, 1-3 | ||||
| Sezon: |
||||
| 2000-2001 |
0 |
0 |
0 |
0 |
| 2001-2002 |
0 |
0 |
0 |
0 |
| 2003-2004 |
0 |
0 |
0 |
0 |
| 2004-2005 |
1 |
0 |
0 |
0 |
Statystyki ogólne:
| Lata: | Klub: | Państwo: | Mecze: | Bramki: |
| 1995-2000 | Stomil Olsztyn | Polska | 28 | 0 |
| 2000-2005 | Feyenoord | Holandia | 1 | 0 |
| 2001-2003 | Excelsior R. (wyp.) | Holandia | 55 | 0 |
| 2005-2008 | Hibernian Edinburg | Szkocja | 51 | 0 |
| 2007 | Gretna (wyp.) | Szkocja | 8 | 0 |
| 2007-2008 | Inverness (wyp.) | Szkocja | 2 | 0 |
| 2009 | OKS 1945 Olsztyn | Polska | 15 | 0 |
| 2009- | Korona Kielce | Polska | 67 | 0 |
[Opracował: Damian Maszycki]






Moim celem było zrobienie dobrego wrażenia i myślę, że to mi się udało. Trener bramkarzy, Ruud Hesp również mi powiedział, że był ze mnie zadowolony, co było miło słyszeć. Wiedziałem, że będę trenował dwa dni. Po dobrym roku z Feyenoordem uznawałem je za premię.

