
Począwszy od roku 2007, Feyenoord ma obecnie trzy formalne partnerstwa. Porozumienie z filialnym Excelsiorem, węgierskim FC Újpest oraz z Feyenoord Academy w Ghanie. Najsilniejsze partnerstwo towarzyszy współpracy z Excelsiorem, której początek datuje się na rok 1996. Przeważnie to Portowcy wypożyczają młodych zawodników do sąsiada, którzy mają za zadanie ogrywać się na skraju pierwszego zespołu.
Cel jest prosty: młokosi mają możliwość zbierać regularnie doświadczenie z gry w pierwszej drużynie, wspomaganie ich rozwoju, a jednocześnie wzmocnienie drużyny Kralingers. Owocami tego są chociażby dobrze znani w dzisiejszych czasach Thomas Buffel i Salomon Kalou, którzy z czasem opuścili Rotterdam za kilka milionów euro. Współpraca po krótkiej przerwie, trwa po dzień dzisiejszy. Operacja z Újpest FC rozpoczęła się kiedy do Feyenoordu trafił ex-węgierski piłkarz i były gracz Feyenoordu Jószef Kiprich, który rozpoczął pracę jako skaut na De Kuip.
Akademia w Ghanie powstała od czasu, kiedy w Abidżanie w sprawie Bonaventure Kalou zawitał ówczesny prezes Jorien van den Herik. Akademia została zbudowana w Fetteh, na obrzeżach Akry, stolicy Ghany. Szkółka od razu przyciągnęła wiele afrykańskich talentów a jej owoce kwitną już od 1998 roku. Oprócz pomocy, studenci mogą korzystać z kształcenia formalnego, który jest finansowany przez Feyenoord. Feyenoord Academy obecnie rozgrywa swoje mecze w OneTouch Premier League.
Klub zawarł również kilka innych spółek, które są obecnie wstrzymane. Najbardziej intensywnie rozwijała się szkółka w Brazylii América Futebol Clube i szkoła JJ w piłce nożnej w Rio de Janeiro. Pozostałe kluby, które wcześniej weszły w partnerstwo z Feyenoordem to: Parramatta Power , Nagoya Grampus Eight , Boldklubben 1893 , Helsingborgs IF , Supersport United , KVC Westerlo , KV Mechelen , Breiðablik UBK , FC Lyn Oslo , UKS SMS Łódz , Omiya Ardija oraz Jiangsu Shuntian.
[Opracował: Damian Maszycki]






Ale dla nas najważniejszym pozostaje zajęcie miejsca w pierwszej piątce. Jeśli PSV lub AZ wygra puchar, wtedy piąte miejsce wystarczy, by zakwalifikować się do europejskich pucharów, więc to byłoby miły scenariusz. Trzeba tylko skupić się na najbliższych meczach i złapać jak najwięcej punktów.

