
Feyenoord doznał w sobotę meczem z De Graafschap (0-1) dziesiątej porażki w obecnie trwającym sezonie Eredivisie. Podopieczni Mario Beena są więc na dobrej drodze do pobicia kolejnego już negatywnego rekordu w historii klubu.
W sezonie 1957/58 Portowcy zakończyli zmagania ligowe na jedenastym miejscu z dorobkiem piętnastu porażek. A w tym roku już po 20 z 34 spotkań Feyenoorder doznali dziesięciu porażek.
Wydaje się więc, że następny niechlubny rekord może zostać pobity. W dodatku przed nami wiele trudnych pojedynków z ekipami znajdującymi się w górnych rejonach tabeli. Mowa tu o FC Twente (w najbliższą niedzielę), Vitesse (6 lutego), Heracles Almelo (12 lutego), ADO Den Haag (20 lutego), FC Groningen (27 lutego) i SC Heerenveen (6 marca).
[fr12.nl]
(3)Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze






Moim celem było zrobienie dobrego wrażenia i myślę, że to mi się udało. Trener bramkarzy, Ruud Hesp również mi powiedział, że był ze mnie zadowolony, co było miło słyszeć. Wiedziałem, że będę trenował dwa dni. Po dobrym roku z Feyenoordem uznawałem je za premię.

