Feyenoord24.net - Polskie centrum Portowców!

Login:
Hasło:
Witaj, nieznajomy/a. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, jeśli zapomniałeś hasła, przypomnij je.
Cabral show: Feyenoord Rotterdam 3-0 Roda JC Kerkrade
maszol19 | 13.08.2011; 22:41 | Foto: FR12.nl | Źródło: Własne

Feyenorod Rotterdam od przekonującej wygranej nad Rodą JC Kerkrade rozpoczął ligowe boje w nowym sezonie. Portowcy pokonali Górników 3-0 po dwóch bramkach Jersona Cabrala oraz Leroya Fera. Zespół Koemana inicjatywę nad spotkaniem przejął od samego początku. Wspierani przez fanatycznych kibiców piłkarze z minuty na minutę konstruowali co raz to groźniejsze akcje.

 

I tak to już w dwunastej minucie mieliśmy 1-0. Piłkę na prawym skrzydle otrzymał Jerson Cabral. Ten po kilkudziesięciometrowym rajdzie i zejściu w pole karne, mierzonym strzałem w okienko pokonał bezradnego Przemysława Tytonia. Mimo, że za nami dopiero druga kolejka, już można śmiało powiedzieć, że trafienie skrzydłowego będzie jedną z najładniejszych bramek w tym sezonie.

 

Kilka minut później skrzydłowy po raz kolejny popisał się perfekcyjnym opanowaniem piłki, wkręcając rywali w ziemię. Tym razem jednak obrona Rody wyszła z opresji. Dopiero w piętnastej minucie przyjezdni oddali pierwszy strzał na bramkę Feyenoordu. Niemniej jednak próba Ramziego nie była żadnym problemem dla Erwina Muldera. W 20 minucie sprawy w swoje ręce wziął Leroy Fer.

 

I on zdecydował się na przebiegnięcie z piłką sporego dystansu. Tuż przed polem karnym oddał potężny strzał, który zatrzymał się na jednym z defensorów Rody. Dosłownie chwilę potem mogliśmy cieszyć się z drugiej bramki, ale tym razem świetnym refleksem wykazał się Tytoń, który intuicyjnie 'wyciągnął' piłkę  przypadkowo uderzoną przez...kolegę z zespołu.

 

Wykończyć próbował jeszcze Fernandez, ale jego strzał był za lekki. Tuż przed przerwą przyjezdni z Kerkrade stanęli przed drugą szansą, lecz i tym razem pewny między słupkami pracował Mulder. I prowadzeniem 1-0 zakończyła się pierwsza odsłona meczu. Na drugą połowę Ronald Koeman wysłał taką samą jedenastkę. Chwilę po gwizdku arbitra, Feyenoord wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. I raz jeszcze na prawym skrzydle szarżę przeprowadził Cabral.

 

Wbiegł w pole karne po czym odegrał piłkę do wbiegającego Fera. Pomocnik pewnie umieścił piłkę w siatce. Rozpędzony Feyenoord nie miał zamiaru zwalniać, w czego skutek w 53 minucie mieliśmy już 3-0. W roli głównej ponownie Cabral. Kopia bramki numer jeden, lecz tym razem piłka uderzona została znacznie niżej. Szczególny moment nastąpił w 72 minucie. Po dwóch latach ciężkich kontuzji, w oficjalnym meczu Portowców ponownie zameldował się Dani Fernandez, który zmienił Karima El Ahmadi'ego.

 

Hiszpan nagrodzony został gromkimi brawami zarówno od kibiców jak i kolegów z drużyny. Piętnaście minut przed końcem gola swemu byłemu pracodawcy mógł strzelić Sekou Cisse, jednak jego wślizg nie był na tyle wystarczający, a w jego skutek napastnik odniósł lekki uraz, ale ostatecznie wrócił do gry.

 

Do końca spotkania nic już nie uległo zmianie a Feyenoord po raz drugi z rzędu inkasuje komplet punktów.

 

Feyenoord – Roda JC Kerkrade 3-0


Bramki:
12’ 1-0 Cabral
48’ 2-0 Fer
54’ 3-0 Cabral

Arbiter: Kuipers

Żółta kartka: Hempte (Roda JC)


Feyenoord:
Mulder; Leerdam, De Vrij, Vlaar, Ramsteijn; El Ahmadi (72’ D. Fernández), Clasie (83’ Van Haaren), Fer; Cabral, G. Fernandez (58’ Schaken), Cissé.


Roda JC Kerkrade: Tyton; Monteyne, Wielaert, Vukovic, Hempte; Delorge (70’ Donald), Fledderus, De Beule (65’ Pluim), Sutchuin Djoum (40’ Malki); Junker, Ramzi.

(10)

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Bruno-23; 14.08.2011; 11:31

Boras8 nie przejmuj się, bo ja kolejny raz nie oglądałem meczu wcale co mnie bardzo wkurza, że mam pecha do transmisji Feye i nie mogę oglądnąć meczu, ale kolejne może się uda.

A co do meczu i postawy gry zawodników to widać konkretną pracę Koemana, który wniósł ożywienie w drużynę, a do tego duży udział ma Gio. On zna kolegów z boiska i wie co każdy potrafi więc to ułatwia dużo.

Teraz przed nami Heracles i prawda Maszol nie ma co popadać w hura optymizm, ale trzeba spokojnie do tego meczu podejść i wygrać go, bo nie widzę innej możliwości. Jak dla mnie Roda jest lepszym klubem niż Heracles, a przegrała, więc i to samo czeka Heracles. Jak tak będziemy szli to LE będziemy mieli z 'palcem w tyłku', a może nie LE, a powalczymy o LM. Czas pokaże co i jak będzie. Ale mecz/e z srajaxem będą bardzo ciekawe. I wreszcie czas pokazać w nich na stać markę jaką jest FEYENOORD!!!

Obiektywny; 14.08.2011; 10:25

Łaaa no proszę, proszę! Oglądalem drugą połowę i fajnie to wszystko wyglądalo. FEYENOORD!

zolwik; 14.08.2011; 09:07

i znowu na zero z tylu a tabela wyglada pieknie :) za tydzien 3 pkt i 3mamy pierwsze miejsce : ) a jak!!!

soccer; 14.08.2011; 08:55

Tak Tak Tak...Chyba tego właśnie wszyscy oczekiwaliśmy po grze Feye...nie pamiętam kiedy ostatni raz mieliśmy taki początek sezonu, a przed nami mecz z Heraclesem więc bardzo możliwe kolejne 3 punkty...3mam kciuki

mefius1; 14.08.2011; 00:00

duma mię rozpiera!

elos 16; 13.08.2011; 23:05

Kolejna wygrana Super. Boras8 ja nawet trochę nie mogłam obejrzeć jaka szkoda :( Zwłaszcza ze 2 bramki Cabral strzelił. No to do przodu

Eli; 13.08.2011; 23:04

Gra niemal bezbłędna, kilka pomyłek, ale nie przyćmiły one całkiem meczu. Na prawdę dziś grę wyglądała na prawdę świetnie. Do przodu!

Boras8; 13.08.2011; 22:53

Cudownie!!!! aleeeeeeeee żałuję że nie mogłam całego meczu oglądać :(

maszol19; 13.08.2011; 22:51

Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Cabral? Magia. Nie można jednak popaść w hurraoptymizm. Teraz trenować i czas na Heracles.

zolwik; 13.08.2011; 22:44

no i prosze lecimy jak huragan :)

Projekt graficzny: BartoszBunikowski.pl