
Już kilka dni dzieli nas od najważniejszego meczu w sezonie, czyli De Klassieker. By już teraz poczuć klimat holenderskiego toppera, zapraszamy do obejrzenia spotkania z 2006 roku, kiedy Feyenoord pokonał u siebie odwiecznego rywala 3-2.
(2)Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Furtok, ostatnie upomnienie. Napisz naprawdę coś związanego z tematem. Proszę Cię.
ino feyenoord






Moim celem było zrobienie dobrego wrażenia i myślę, że to mi się udało. Trener bramkarzy, Ruud Hesp również mi powiedział, że był ze mnie zadowolony, co było miło słyszeć. Wiedziałem, że będę trenował dwa dni. Po dobrym roku z Feyenoordem uznawałem je za premię.

