Feyenoord24.net - Polskie centrum Portowców!

Login:
Hasło:
Witaj, nieznajomy/a. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, jeśli zapomniałeś hasła, przypomnij je.
Klątwa De Koel trwa dalej: VVV Venlo 2-1 Feyenoord Rotterdam
maszol19 | 22.01.2012; 16:23 | Foto: FR12.nl | Źródło: Feyenoord.nl/własne

Feyenoord bardzo słabo rozpoczął rundę rewanżową Eredivisie sezonu 2011-2012. Zespół Ronalda Koemana, mimo, że szybko objął prowadzenie za sprawą Bruno Martinsa Indi, dał sobie wyrwać wygraną z rąk w ciągu ostatnich pięciu minut pierwszej połowy. W drugiej odsłonie zawodów Feyenoorder nie zdołali doprowadzić chociażby do remisu. Mecz poprzedziła minuta ciszy w związku ze śmiercią Leo Bruere'a, byłego dyrektora i członka honorowego VVV.

 

Koeman zabierając ze sobą sześciu zawodników z Akademii sprawił, że nowa generacja zawodników nie miała żadnych wyrzutów przygotowując się do potyczki z VVV. I tak wszyscy udali się do Venlo, gdzie dwóch z sześciu, Anass Achahbar i Mats van Huijgevoort zadebiutowali w podstawowej jedenastce. Achahbar na De Koel zastąpił Johna Guidetti'ego, który pozostał w domu, w łóżku z nagłym zapaleniem migdałów.

 

Pierwsze minuty w lidze wpisał na swoje konto też Van Huijgevoort. Ten z kolei załatał lukę po Miquelu Nelomie. Młodzieżowy reprezentant Holandii zmieniony został przez trenera w celu uniknięcia dalszego zagrożenia, po tym jak już po kwadransie młokos obejrzał żółtą kartkę. Po przerwie na placu gry zameldował się więc Gill Swerts, który był w akcji po raz pierwszy od maja 2011 roku.

 

Zdziesiątkowany i bardzo młody Feyenoord od samego początku przegrywał z zespołem dowodzącym przez Marcela Meeuwisa pod względem fizycznym. W pierwszej połowie Feyenoord miał trochę problemów z tym sposobem gry. A ostrzeżeniem była próba Japończyka, Maya Yoshidy. Na całe szczęście jego strzał tuż przed linią bramkową zatrzymał Jordy Clasie. To był niestety początek kłopotów.

 

Ostatnie pięć minut pierwszej odsłony było wręcz niewiarygodne. Najpierw w 40 minucie do remisu doprowadził Bryan Linssen, a chwilę potem prowadzenie zapewnia Ismo Vorstermans. Szczególnie o stratę drugiego gola możemy mieć największy żal do piłkarzy. Autor bramki miał dobrych kilka sekund, by opanować piłkę na klatce piersiowej, a potem w ekwibilistryczny sposób umieścił piłkę w siatce.

 

Niemniej jednak dwa trafienia zespołu z Limburgii poprzedził gol Feyenoordu niemal po kwadransie gry. Z rzutu wolnego dośrodkował Jerson Cabral. Piłka wpadła pod nogi Rona Vlaara, który zupełnie się pogubił, ale w odpowiednim czasie i miejscu był jego partner z defensywy, Bruno Martins Indi. Tradycyjnie już, gdy Feyenoord znalazł się w opałach, piłkarze jakby dostali porządnego kopa i zaczęli nacierać na bramkę Gentenaara.

 

Na nic jednak zdały się próby. Albo brakowało ostatecznego wykończenia, albo szczęścia, a ostatecznie defensywa VVV nie była do przejścia. Tak, być, była, tyle, że nieporadność naszych ulubieńców pozostawała wiele do życzenia. Szczególnie Martins Indi i Achahbar w pierwszych piętnastu minutach drugiej połowy mieli okazje wpisania się na listę strzelców.

 

Obie strony próbowały, ale ostatecznie nic już się nie wydarzyło. Na ostatnie kilka minut na boisku zameldował się jeszcze najmłodszy z juniorów, zawodnik ekipy B, Tonny Trindade De Vilhena. Trudno było oczekiwać, by nastolatek zapewnił nam remis, nie mówiąc o wygranej z jedną z najsłabszych jedenastek w lidze.

 

VVVFeye

VVV-Venlo – Feyenoord 2-1

Bramki:
13’ 0-1 Martins Indi
40’ 1-1 Linssen
45’ 2-1 Vorstermans

Arbiter: Makkelie

Żółte kartki: Meeuwis (VVV-Venlo),Van Huijgevoort, Mulder (Feyenoord)

VVV-Venlo:
1.Gentenaar; 2.Timisela (90’ 19.DeRegt), 25.Vorstermans, 3.Yoshida, 20.Leiwakabessy (70’ 5.Fleuren); 8.Meeuwis, 23.Holla, 18.Maguire; 12.Berghuis, 9.Nwofor, 11.Linssen (80’ 30.Wildschut).


Feyenoord: 17.Mulder; 7.Leerdam (82’ 33.Trindade De Vilhena), 4.Vlaar, 5.Martins Indi, 24.Van Huijgevoort (46’ 2.Swerts); 15.Mokotjo, 16. Clasie, 8.Bakkal; 11.Cabral (65’ 23.Cissé), 20.Achahbar, 27.Schaken.

 

VVVFeye

(13)

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

furtok13; 23.01.2012; 11:18

tylko zwycięstwo z izraelem ps ino feyenoord

Boras8; 23.01.2012; 10:39

Ja chcę jak najszybciej zapomnieć o tym meczu! Zamiast ciągłego gadania niech się w końcu skupią na robocie bo przed nami arcyważny mecz i nie mogą go spieprzyć!

lider; 23.01.2012; 09:47

Witam po przerwie.

Meczu co prawda nie oglądałem, ale zdziwienie takim wynikiem jest. Z drugiej strony, każdy zespół ma takich rywali, którzy mu nie leżą, do tego na wyjeździe.

mefius1; 22.01.2012; 19:15

nie wierzę w klątwy i magiczną moc szamanów i wuwuzeli. znowu słabeusz Venlo i znowu kolektywne danie ciała. statystyczna prawidłowość jest taka, że po raz kolejny lekceważymy rywala słabego na papierze. w realu przekłada się to na boiskową kaszanę i stracone 3 bardzo realne punkty.

nie możemy liczyć wciąż na Guidetti'ego. chłopak latem odejdzie. musimy trzymać poziom. po raz kolejny muszę ponarzekać na Cabrala - ma wszystko tylko nie charakter! również Vlaar chyba zapomniał, co to znaczy być kapitanem...

Bruno-23; 22.01.2012; 18:02

Bravo dla mojego imiennika za honorowego gola. Co do tego spotkania, to nie można tego nawet nazwać grą. A młodych nie ma co oceniać, bo poza Achahbarem reszta debiutowali. Ogólnie wielka lipa. Teraz spotkanie z 020, oby było na naszą korzyść, bo 12 zawodnik w postaci wypełnionego po brzegi De Kuip z pewnością chce widzieć waleczny Feyenoord, a nie taki jak dziś.

FlatroN; 22.01.2012; 17:48

Tu nawet nie ma co napisać, cholernie szkoda tej przegranej. Ale już po ptakach, nic nie zmienimy...

Eli; 22.01.2012; 17:31

Martins, Clasie i Swerts w miarę, reszta kaplica. Koszmar.

Mucha_SCF; 22.01.2012; 17:25

Tragedia. Jedynie Clasie zagrał poprawnie, reszta dno...

Obiektywny; 22.01.2012; 17:09

Pytam ja się, co to miało być ? :/ żal.


ps/ panowie, ładnie strone poprawiliście, graty :)

maszol19; 22.01.2012; 17:06

Właśnie widzę hehe.

A co do meczu - PORAŻKA. My jesteśmy więc zdziesiatkowani, a gramy zespołem w połowie A1. Szok. Szkoda, szkoda...

elos 16; 22.01.2012; 17:05

Ale jazda Mata van ***igevoota pierwsze 3 litery nazwiska automatycznie gwiazdkuje :)

elos 16; 22.01.2012; 17:02

I znowu była szansa zbliżyć się do czołówki i co oczywiście nasi panowie ja zmarnowali.
Mam obawy przed 020 bo dzisiaj Cabral, Vlaar żle a van ***igevoot i Achahbar porażka, młodzi i utalentowani ale mecze pierwszej ligi na razie to dla nich za wysokie progi.
Boski wykurowany Guidetti tylko naszą nadzieją!!!

Mićko; 22.01.2012; 16:38

Bardzo cienko. Venlo trochę nabiegało się i walczyło i stąd mamy taki wynik. W drugiej polowie Cabral zmienił się z Schakenem stronami, to ten pierwszy praktycznie był nie widoczny. Achahbar setka na głowie - pudło. Szkoda tego meczu jak nie wiem co, bo byłby to niezły zastrzyk pewności przed następnym arcytrudnym meczem.

Projekt graficzny: BartoszBunikowski.pl