
W czwartkowy wieczór na De Adelaarshorst w Deventer dojdzie do spotkania trzeciej rundy Pucharu Holandii pomiędzy tamtejszym Go Ahead Eagles a przyjezdnym Feyenoordem Rotterdam. Gospodarze pojedynku w poprzedniej rundzie wyeliminowali Helmond Sport, wygrywając 3-1. Portowcy tymczasem bez żadnych problemów uporali się z innym drugoligowcem AGOVV Apeldoorn 4-0. Krajowy puchar, jak zdążyliśmy się już dowiedzieć, trener Ronald Koeman traktuje bardzo poważne. Firma bukmacherska bwin przygotowała na ten mecz specjalną ofertę.
Nie oznacza to jednak, że Feyenoord przystąpi do meczu w standardowym zestawieniu. Spodziewać się możemy oczywiście kilku zmian. Jak czytamy na oficjalnej witrynie klubu, między słupkami ponownie stanie Kostas Lamprou. Grecki bramkarz wystąpił w ostatnim meczu pucharowym przeciwko AGOVV. Młodzieżowy reprezentant zastąpi Erwina Muldera, który w niedawnym Klasyku w Amsterdamie nie zanotował udanego występu.
Młody golkiper wręcz oślepiał niepewnością. Mimo wszystko, jego pozycja w bramce jest nadal niepodważalna. Koeman już zapowiedział, że w najbliższym meczu ligowym przeciwko FC Groningen, Mulder wróci do wyjściowego składu. W czwartek na boisku nie zobaczymy na pewno Johna Guidetti'ego. Napastnik nie doszedł jeszcze do pełnej dyspozycji po chorobie jaka dopadła go kilka dni temu. Dlatego też z Ajaksem usiadł na ławce i ostatecznie nie wybiegł na plac gry.
Ze względów zdrowotnych opuścił on jeszcze zarówno poniedziałkowy jak i wtorkowy trening. W środę po raz pierwszy trenował z resztą drużyny. Trener Koeman już zapowiedział, że Szwed nie jest na tyle dysponowany, by znaleźć się w meczowej kadrze. Oznacza to, że do Deventer pojedzie młokos, Anass Achahbar.
Młodzieżowy reprezentant Holandii obecny był również w spotkaniu poprzedniej rundy. Wówczas pojawił się on na boisku w drugiej połowie, a już kilkanaście minut później wpisał się na listę strzelców, ustalając wynik końcowy. Do dyspozycji szkoleniowca są nadal nieobecni od dłuższego czasu Gill Swerts, Kaj Ramsteijn, Bart Schenkeveld i Darley Ramon Torres.
W Deventer zapewne nie tak wyobrażano sobie początek sezonu. Drużyna mająca aspiracje awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej w dziesięciu jak dotąd rozegranych spotkaniach, tylko trzykrotnie zdobywała komplet punktów. Nie najlepsza dyspozycja sprawiła, że GAE plasuje się obecnie na odległej, dwunastej pozycji w Jupiler League.
Do tej pory zespół dowodzony przez Joopa Galla ograł na inaugurację rozgrywek Telstar 1 - 0, MVV Maastricht 2-1 oraz SC Cambuur 4 - 1. Na koncie Eagels ma jednak dwie bardzo bolesne porażki, odpowiednio z FC Oss 5-3 w ósmej kolejce oraz 4-1 ze Spartą Rotterdam przed tygodniem. Konto uzupełniają remisy w pojedynkach z Willem II 1-1, FC Volendam 2-2 i BV Veendam również 2-2. Wyniki może dalekie od ideału, co w cale nie oznacza, że w zespole brak jest groźnych piłkarzy.
A za takich uznać można przede wszystkim byłego Portowca, Michała Janotę oraz napastnika Marnixa Koldera. Pomocnik i napastnik mają na swoim koncie odpowiednio 3 i 5 bramek. Obrońcy Feyenoordu będą musieli zwrócić również uwagę na innego snajpera, Jarchinio Antonia. Najbardziej znaną osobowością w Deventer jest oczywiście defensor Jan Kromkamp, mający za sobą występy chociażby w tak renomowanych klubach jak Villarreal, Liverpool czy PSV.
Co ciekawe jednak, doświadczony defensor, niegdyś reprezentant Holandii niedawno ponownie włączony został do pierwszego zespołu Orłów. Między Holendrem a trenerem zaiskrzyło po ostatniej porażce w Rotterdamie i zawodnik został odsunięty. Poniedziałkowa rozmowa zainteresowanych stron 'oczyściła powietrze' i Krompkamp jest znów do dyspozycji. Z drugiej strony, trener nie będzie mógł skorzystać z Franka van der Zwana i Yannicka de Wita. Pod znakiem zapytania stoi ponadto występ Janoty, który skarzy się na bóle w kolanie. Decyzja o jego wystąpi podjęta ma zostać po środowych zajęciach.
Niewielu z Was pewnie wie, ale w zarządzie klubu zasiada jedna z holenderskich legend piłkarskich, Marc Overmars a w sztabie szkoleniowym funkcje asystenta sprawuje Paul Bosvelt, legenda chociażby Feyenoordu.
Go Ahead Eagles - Feyenoord Rotterdam, czwartek, godz. 20:45
(8)Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
I te jakże rozpoznawalne dredy. Szkoda, że moi znajomi dziwili się jak mówiłem, że tako osobowości jak Henka czy Cruz grali niegdyś w Feye. A mecz z Eagels, 0-5, a co.
oo, a na focie nasz stary dobry Heniek!
Fajny meczyk się nam szykuje, wynik i styl akurat mnie tu nie interesuje, niech wygrają najmniejszymi siłami, bo przed nami ciężki wyjazd na Euroborg.
Widzę, że nie trzeba teraz zachęcać do typowania, w takim razie ja dam 0:3 i nie ma gadania. Ale najważniejsze to jest to, by awansować dalej.
Mogą postawić twarde warunki, ale nasze zwycięstwo musi być, nie ma wyjścia. 0-4.
Mecz transmituje Eredivisie Live, więc i w necie bedzie bez problemu. Linki podamy przed meczem.
Co do samego spotkania, pewne 0-2.
Musimy wygrać no bo jak inaczej Stawiam 3:1 dla nas po golu Janoty dla rywali ![]()
będzie można to gdzieś obejrzeć? liczę na przyjemne dla oka pykanko do jednej bramki ![]()






Moim celem było zrobienie dobrego wrażenia i myślę, że to mi się udało. Trener bramkarzy, Ruud Hesp również mi powiedział, że był ze mnie zadowolony, co było miło słyszeć. Wiedziałem, że będę trenował dwa dni. Po dobrym roku z Feyenoordem uznawałem je za premię.

