FC Kopenhaga

Towarzyski
Varkenoord

Sob

02.07

14:00

AS Roma

Liga Konferencji
Arena Kombëtare, Tirana

Śro

25.05

21:00

1:0

Historia klubu

Historia klubu

Powstanie Feyenoordu (19 lipca 1908 roku), jednego z najmłodszych z grona znaczących klubów holenderskich, określić można jako niezwykłe. Otóż kilku bogatych biznesmenów postanowiło zbudować stadion, który miał przynosić zyski z wynajmowania do gry w piłkę nożną. Trybuny stadionu mieściły początkowo prawie 40 tysięcy widzów, później po rozbudowie w 1935 roku 65 tysięcy.

Na krajowych boiskach po raz pierwszy głośno było o piłkarzach z Rotterdamu w 1924 roku, gdy debiutując w grupie finałowej - mistrzostwa Holandii aż do 1956 roku odbywały się dwustopniowo: najpierw w ligach regionalnych, później decydująca rywalizacja w finale - Feyenoord bez porażki w ośmiu meczach z czterema rywalami osiągnął prymat wygrywając aż 5 spotkań. Wkrótce potem rozpoczęła się zacięta rywalizacja z Ajaxem, która trwa aż po dzień dzisiejszy.

Jak wyjaśnić fenomen rywalizacji daleko wykraczającej poza obręb piłkarskich boisk? Ileż to już atramentu wylano nad holenderskim futbolowym klasykiem - starciem pomiędzy dwiema tutejszymi potęgami, reprezentującymi dwa największe miasta Niderlandów, Amsterdamem i Rotterdamem.

Padały setki odpowiedzi i każda jest dobra. Lecz temat nigdy nie został wyczerpany do końca. Ajax - Feyenoord to derby na miarę Realu Madryt i Barcelony, AC Milan i Interu czy Celtic i Rangers. Jeżeli przyjrzeć się z bliska obu klubom, a przede wszystkim obu miastom, to okaże się, że prawie każdy szczegół stanowi przyczynek do tej nieustającej waśni. Historycznie rzecz biorąc, klub Feyenoord założony został przez dokerów z południowych dzielnic Rotterdamu, ludzi twardych, o dużym poczuciu solidarności i zdroworozsądkowym podejściu do życia. Ta atmosfera portowych doków przenika duszę każdego "legionisty" Feyenoordu. Dlatego właśnie rotterdamscy kibice uwielbiają twardo grających, nieustępliwych piłkarzy, a wzorami osobowymi są dla nich takie legendy futbolu jak wychowany przez ulicę Coen Moulijn oraz wiecznie zgarbiony pomocnik Wim van Hanegem.

Jak można się łatwo domyślić, feyenoordczycy nie darzą zbytnią sympatią Ajaxu, który postrzegają jako klub wymuskanych przedstawicieli klasy średniej i wyższej, założony przez zamożnych amsterdamskich Żydów. Niechętnym okiem patrzą także na sam Amsterdam: kosmopolityczne centrum kulturalne, tętniące nocnym życiem, przepojone dekadencją i, co charakterystyczne dla większości stolic, z arogancją traktujące innych. "Bogactwo Holandii", powiedział kiedyś rotterdamski poeta (i kibic Sparty) Jules Deelder, "wytwarzane jest w Rotterdamie, dzielone w Hadze (siedziba rządu) i wyrzucane do ulicznych ścieków Amsterdamu." Może to nieco przesadzona opinia, ale coś w tym jest. Liczebnością fanów Ajax być może na głowę bije swego rotterdamskiego rywala, jednak Legion Feyenoordu jest wierniejszy i bardziej oddany sprawie (przyznają to nawet kibice Ajaxu).

Hymn klubu to najsłynniejsza chyba futbolowa pieśń w Kraju Tulipanów, "bojowo" zatytułowana "Ramię w ramię, towarzysze!". Jej wers: "Szkoda słów, trzeba czynów!" może służyć za motto czerwono-białego klubu znad południowego brzegu Mozy. A inny znów wers być może oddaje istotę odwiecznej rywalizacji: "Ajaksiarze, Amsterdamczycy tylko w słowach się miłują". Rywalizacja między kibicami Ajaxu i Feyenoordu ma też mało chwalebne strony: są bójki, zadymy i antysemickie hasła wykrzykiwane przez Legionistów (Ajax uznawany jest za klub żydowski). Podczas ostatniego meczu tych drużyn (09.02.2003) najbardziej fanatyczni kibice Ajaxu wywiesili transparent: "Shit since 1908", stylizowany na hebrajską czcionkę; fani Feyenoordu odcięli się manifestując palestyńskie sympatie.

W 1928 roku pupile Rotterdamu wywalczyli tytuł, wyprzedzając Ajax. Lata 30-ste to złoty okres Ajaxu, a Feyenoord, choć niewiele ustępował drużynie z Amsterdamu musiał zadowolić się tylko trzy razy z rzędu (1931-33) zdobytym wicemistrzostwem, dwukrotnie za swym najgroźniejszym rywalem. Wreszcie w 1936 roku, po ośmiu latach od momentu drugiego zwycięstwa, Feyenoord po raz trzeci zasiadł na tronie, znów wyprzedzając Ajax. W tym okresie rywalizacja dwóch dominujących klubów była pasjonująca. W 1937 roku Ajax zakończył finałowe rozgrywki przed Feyenoordem, ale w dwóch następnych sezonach triumfowali piłkarze z Rotterdamu.

II wojna światowa zaznaczyła piętno i na zespole. Największy port Europy został poważnie zniszczony, długo trwała odbudowa, a to zmniejszyło w widoczny sposób finanse klubu. Na kilkanaście lat o Feyenoordzie zaginął słuch. Z dużym trudem udało się zdobyć awans do ekstraklasy w zainaugurowanych w 1956 roku rozgrywkach ligowych. Po 21 latach - w 1961 - Feyenoord odzyskał wreszcie tytuł, powtarzając ten sukces w następnym sezonie.

Największe sukcesy odniósł Feyenoord na przełomie lat 60-tych i 70-tych. Pod wodzą austriackiego trenera Ernsta Happela - byłego reprezentanta, zawodnika Rapidu Wiedeń - Feyenoord sięgnął w 1970 roku po Puchar Mistrzów Krajowych. Był to pierwszy triumf Holendrów w najbardziej prestiżowych rozgrywkach. Znakomity sezon zwieńczyło zdobycie Pucharu Interkontynentalnego po pokonaniu Estudiantes La Plata (2:2 i 1:0).

Kibice Feyenoordu chyba też bardziej od fanów klubu z Amsterdamu znają gorzki smak niekończącego się pasma niepowodzeń. Pod koniec lat osiemdziesiątych, po tym jak (o ironio losu!) największa legenda Ajaxu Johan Cruyff poprowadził klub znad Mozy do pierwszego mistrzostwa Holandii po dziesięcioletniej przerwie, dla rotterdamskich Legionistów nastały ciężkie czasy - ich klubowi groził nawet spadek do niższej ligi. A jednak Feyenoord podźwignął się z kolan i w starym dobrym stylu na nowo podjął walkę, zwyciężając w aż czterech edycjach Pucharu Holandii pierwszej połowy lat 90. Lecz w międzyczasie ich odwieczny rywal zawojował piłkarską Europę, aż trzykrotnie sięgając po najwyższe trofea Starego Kontynentu. Na domiar złego Amsterdamczycy regularnie poniżali Feyenoord na jego własnym boisku, zwyciężając 3:0, 4:0, 4:2 czy nawet 5:0. Kibice zgrzytali tylko ze złości zębami.

Lecz ich cierpliwość w końcu została wynagrodzona w 1999 roku: Imperium Ajax podupadło, a klub z Rotterdamu zdobył swój pierwszy mistrzowski tytuł od 1984 roku. W sezonie 2000-2001, Amsterdamczycy dwukrotnie ponieśli porażkę w starciach z Feyenoordem, co ostatni raz zdarzyło się w 1985 roku.

Klub znad Mozy wyzbył się ostatecznie kompleksu Ajaxu, który spędzał mu sen z powiek przez całe lata 90 i zdobył nawet rok temu Puchar UEFA, po drodze eliminując takie klubowe sławy jak Rangers FC, ziomków z PSV, Inter i Borussię Dortmund. Zaprezentowali przy tym gracze z De Kuip typową dla siebie nieustępliwość i wolę zwycięstwa.

Klub jest właścicielem największej wanny w kraju, a może i na świecie - stadionu de Kuip (po holendersku wanna). To najprawdziwsza i wzbudzająca największy szacunek świątynia futbolu Niderlandów. I jak można się było tego spodziewać, rotterdamscy kibice wznieśli ją własnymi rękoma - rozbudowa Stadium Feijenoord stanowiła bowiem jedną z robót interwencyjnych w czasie kryzysu gospodarczego lat trzydziestych ubiegłego stulecia. Budowla stanowiła inspirację dla projektantów słynnego Nou Camp. Na tym obiekcie piłkarze Feyenoordu rozgrywają swoje mecze do dzisiaj, choć jest on po odbytej przed kilkoma laty przebudowie. Mimo wybudowania w Amsterdamie super nowoczesnej Areny, to tutaj reprezentacja Holandii gra najważniejsze mecze. Na De Kuip rozegrano też finał Euro 2000.

[Oranjefan.pl]

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Heerenveen

? - ?

Sparta Rotterdam

Fortuna Sittard

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

PSV Eindhoven

? - ?

FC Emmen

RKC Waalwijk

? - ?

FC Utrecht

FC Groningen

? - ?

FC Volendam

Vitesse Arnhem

? - ?

Feyenoord Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

FC Twente

AZ Alkmaar

? - ?

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

26-3 lipca

Feyenoord Rotterdam poinformował o zakontraktowaniu Matsa Wieffera.

Video

Pierwszy trening

Wróciliśmy! Skład Feyenoordu, który nie jest jeszcze w pełni kompletny, przystąpił do pierwszego treningu w nowym sezonie.

Live chat

Gość

Za Pedersena minimum 20 mln niech bulą. Podstawowy reprezentant Norwegii + 4 lata kontraktu + 22 lata. Nie wyobrażam sobie ceny mniejszej.

DamianM

Chłopak chyba sobie da spokój z piłką przed 30 jak będzie miał takie problemy ze zdrowiem. Po ludzku, szkoda chłopa

Gość

Nieprawdopodobne znowu ten Conteh wypożyczony... dlaczego oni go nie mogą sprzedać. I tak wiadomo że ta "opcja wykupu" nie zostanie wykorzystana... nikt tego gościa nie chce.

Gość

Ajax zgarnia wijndala za 10 baniek.

DamianM

FTM gdzieś napisał, że jest dogrywane i są rzeczy o których nie może napisać. Pewnie Arnesen już dał bana, żeby za dużo nie wypływało xd. Czasami mam wrażenie, że te profile jego syn tak naprawdę prowadzi ;d

DamianM

Nie wezmą 10mln za gościa z rocznym kontraktem. A ten prezes czy kto to, to jest ananas niezły więc spokojnie. Zamieszanie z Malacia bylo więc na spokojnie czekamy.

DamianM

Ale kto się cieszy? Normalna zagrywka. Po prostu cieszy już zmiana targetu zawodników. Czemu mam się nie cieszyć, skoro pisze o tym najlepsze, nieomylne źródło. Norma. Skończy się dobrze.

Gość

"Canepa nazywa kwotę, którą Feyenoord chce przelać dla Gnonto, „niedorzeczną kwotą”. Rotterdamczycy myślą o czterech milionach euro, które z premiami mogą wzrosnąć do siedmiu milionów, ale prezes klubu niewiele w tym widzi. Canepa chce dla napastnika kwoty dziesięciu milionów euro."

Mówiłem żeby sie nie cieszyc przed oficjalką.

DamianM

Tak

Gość

Mecz z Lyonem jest meczem otwarcia na de kuip?

AjaxFanRespect

Graty za wytarganie gnonto, myślę że na eredivise będzie to dobre wzmocnienie i kiedyś na nim zarobicie o wiele więcej.

Gość

Młody talent PSG - xavi simons w PSV.

Gość

Każdy widzie że ta cena to kpina tylko chyba ine Arnesen - też każdy wyciska MU jak cytrynę za chujowych piłkarzy - tylko nie... Feyenoord. Feyenoord zawsze oddaje w promocji świątecznej.

Gość

tu jakaś fanka mu w okolicy 55 sekundy mówi "15 mln for Malacia is absolute joke" - i ma dziewczyna rację to jest kpina nie cena. Nie wiem jak można się z tego cieszyć.

https://www.youtube.com/watch?v=CoBb6Gp6ZZI&ab_channel=AliceTalksFootball

DamianM

haha no dokładnie. A Lyon zadeptali i ani słowa XDD

Gość

arnesen musi zrobić licytację :D "16 mln, kto da więcej"

DamianM

Ten transfer to może być niezła szopka :D

DamianM

West Ham tried to hijack deal too hahahahahahahahahahhahaha

Gość

haha ten hag też chce deligta - fc ajax nam się robi - de ligt, vdbeek, fdejong - + malacia i dumfries - jak van gaal w barcelonie swego czasu - 2 de boerów, cocu, kluivert, reiziger, overmars, hesp,

tez musze podziękować van gaalowi bo gdyby nie odpalił ze składu sonnego andersona to prawdopodobnie nigdy nie byłoby zadnego mistrzostwa Lyonu. To był transfer który zmienił wszystko w Lyonie.

DamianM

aaaa no to YES raczej bedzie z jego strony. Trener Holender, pół składu zaraz Holendrzy :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.