'Absolutnie żadnego strachu przed Ajaksem'
22.10.2011 14:21; DamianM, 2 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło: Voetbalcentraal.nlW ten weekend Feyenoord zmierzy się z odwiecznym rywalem z Amsterdamu. Patrząc na statystyki, przed Portowcami trudne niedzielne południe. Już od pięciu meczów z rzędu Feye nie triumfowało na Arenie. "Statystyki do mnie nie przemawiają, ale to prawda, że w ostatnich latach nie szło nam tam najlepiej" - powiedział Ron Vlaar dla Voetbal International.
Według obrońcy jest to spowodowane brakiem odwagi. "Jeśli chcesz wygrać, grając w piłkę musisz wykazać odwagę. Już dawno w Amsterdamie tego brakowało, ale jestem przekonany, że tym razem będzie inaczej. Absolutnie nie czujemy żadnego strachu przed Ajaksem".
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (2)
mefius1
Ron, wyobraź sobie dziki, nieustający gwizd, ilekroć nasi ludzie są przy piłce. Bite 90 minut obelg, prowokacji, wyprostowane środkowe palce i ich nalane, napasione gęby i wywalone krwawe gały. Nie słyszycie się nawzajem z chłopakami, nie słyszycie własnych myśli. Walka z żywiołem. Ale nasz żywioł to Rotterdam. Nie wpuścili nas na stadion, ale my z Wami jesteśmy. Jesteście naszą reprezentacją. Reprezentacją rotterdamskiego żywiołu. Czujesz? A potem znienacka ta cisza, jak nożem uciął. Jeszcze przez chwilę echo na trybunach, a potem cichusieńko. Buzie pobladłe, piłkarze Joden patrzą jeden na drugiego. Fajne, co?
To jeszcze spójrz na ich ławkę, tam siedzi nasz stary znajomy. Co widzisz w jego twarzy? Prowadzimy...
Walczcie o to. Dla Was, dla Nas. Dla Rotterdamu. FEYE!!!
Norbi
Krótko mówiąc najwyższy czas to zmienić Vlaar.