FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

19-latek szturmem podbija Feyenoord. „Wszystko dzieje się bardzo szybko”

07.05.2026 20:25; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Sezon Thijsa Kraaijevelda nabrał ogromnego tempa. 19-letni zawodnik zadebiutował w pierwszym zespole Feyenoordu, został na stałe włączony do kadry seniorów i w ostatnich tygodniach regularnie pojawia się w wyjściowym składzie. W rozmowie z Feyenoord ONE pomocnik podsumował swój rozwój oraz odniósł się do emocjonującej walki o drugie miejsce w Eredivisie.

Kraaijeveld nie ukrywał radości po niedzielnym zwycięstwie Feyenoordu nad Fortuną Sittard, wywalczonym w końcówce spotkania. – Bardzo cieszyłem się z tego zwycięstwa. Wiedzieliśmy wcześniej, że nasi rywale pogubili punkty. Mieliśmy świadomość, że musimy wygrać, a kiedy gol pada w dziewięćdziesiątej minucie, towarzyszą temu ogromne emocje i ulga. Nieważne, kto zdobywa bramkę, ale oczywiście bardzo fajnie, że zrobił to Givi.

Dla młodego zawodnika debiut w pierwszej drużynie wydaje się już odległym wspomnieniem.

– Debiutowałem w sierpniu, a mam wrażenie, jakby to było bardzo dawno temu. To wciąż wyjątkowy moment i patrzę na niego z dumą. Zawsze oglądam powtórki swoich meczów, ale do debiutu wracałem trochę częściej. Wszystko dzieje się bardzo szybko i czasami nawet trudno to sobie uświadomić. Gdy nagle stoisz w tunelu De Kuip, próbujesz po prostu czerpać z tego radość, ale wszystko dzieje się błyskawicznie. Staram się żyć chwilą i doceniać każdy moment. Rozmawialiśmy o tym z rodziną i rodzicami - nagle siedzisz na ławce, jakby nic wielkiego się nie wydarzyło, choć chwilę wcześniej schodziłeś z murawy De Kuip. To bardzo dziwne uczucie. Po raz pierwszy naprawdę poczułem to podczas meczu z Excelsiorem. Wcześniej wychodziłem w podstawowym składzie przeciwko Realowi Betis i Twente, ale dopiero wtedy pomyślałem: teraz naprawdę chcę to wszystko chłonąć i uświadomić sobie, co właśnie przeżywam.

Piłkarz Feyenoordu występował w tym sezonie na kilku pozycjach i przyznaje, że z każdym kolejnym meczem czuje się coraz pewniej. – Teraz, gdy częściej wychodzę w podstawowym składzie, zaczynam się do tego przyzwyczajać, a stres szybciej znika. Zaczynałem jako środkowy obrońca i całkiem dobrze oraz szybko się przestawiłem. Zostajesz ustawiony na boisku, dostajesz wskazówki dotyczące ustawienia i swoich zadań, a potem po prostu próbujesz je realizować. W dwóch ostatnich meczach znów grałem w środku pola, ale nie mam żadnych preferencji. To brzmi jak banał, ale jestem po prostu szczęśliwy, kiedy gram. Na ten moment nie mam ulubionej pozycji. Grając bardziej centralnie, częściej uczestniczysz w pojedynkach defensywnych, a to może mi później pomóc jako pomocnikowi.

Mimo szybkiego rozwoju kariery Kraaijeveld pozostaje spokojny wobec rosnącego zainteresowania swoją osobą. – Bardzo trudno jest mi mówić o sobie. Przede wszystkim pozostałem sobą i nadal robię swoje. Nie wydaje mi się, żeby to wszystko bardzo mnie zmieniło. Staram się podchodzić do tego spokojnie i twardo stąpać po ziemi.

Feyenoord chce przypieczętować drugie miejsce

Piłkarz sprowadzony przed laty z XerxesDZB czuje, że robi kolejne postępy i z optymizmem patrzy na nadchodzące spotkanie z AZ. – W ostatnich siedmiu meczach regularnie dostawałem minuty. Czuję, że się rozwijam, a z Feyenoordem zbliżamy się do decydującego momentu walki o drugie miejsce. Wiemy, jak ważna jest ta pozycja dla klubu i w niedzielę przeciwko AZ chcemy to przypieczętować. Od dziecka ogląda się Ligę Mistrzów i możliwość gry w tych rozgrywkach byłaby spełnieniem marzeń. Zrobimy wszystko, żeby to osiągnąć. Spodziewam się trudnego meczu z AZ, ale musimy zdobyć ostatnie potrzebne punkty i od początku ruszyć do walki na pełnej intensywności.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

1-7 czerwiec

Oficjalnie Robin Van Persie został zwolniony z funkcji trenera Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

Hehehe, ledwie z miesiąc temu sezon się skończył, a Rangers już zabrali z Hearts najlepszego strzelca i trenera teraz XDDD Budowa zespołu przez rozbiór rywala XD

DamianM

Fajny zawodnik, sporo o nim widziałem newsów i newsów, ale wątpię by w Holandii grał, mając tyle opcji innych

DamianM

Rzekomo chcemy Marmola, obrońca ale raczej bez szans, ma oferty z Bundesligi chociażby

Gość

Nie bierzemy tez pod uwag genetyki ze czsc tych piłkarzy nie jest genetycznie gotowa na taki wysłek co 3 dni. Sa lepsze organizmy i gorsze - moder hwang to sa ludzie z plastiku.

Gość

czynników moze byc wiele - np. złe pzygotowanie, zbyt ciezkie trenowanie w trakce sezonu itd. przeciez to ze oni łapią urazy co mecz i tak wielu to nie jest wina lekarzy - tym bardziej ze kilku graczy tych kontuzji nie łapie prawie wcale - jak hadj moussa.

Gość

plaga kontuzji może oznaczać że sztab medyczny to amatorzy, choć nie koniecznie

DamianM

na pewno wiemy już, że jeśli Vanhoutte faktycznie jest już dograny, to żegnamy kolejnych jak Hwang i Moder. Cięzko nawet z tym dyskutowac, szkoda, że tyle tych kontuzji było

Gość

Kupować trzeba i tu i tu. Tylko z naciskiem na pierwszy skład, bo mamy też wychowanków zdolnych.

Kilku się przebiło z młodzieży, a kilku na wypożyczeniach gra całkiem fajnie. To kwestia trenerów, że nie grają wychowankami, tylko tymi ściąganymi "gwiazdorami" typu Borges, Sterling, Watanabe, Ahmedhodzić, czy podobni

Gość

Byle nie kupować do u21 tylko do 1 drużyny.

DamianM

Borgesa ze stratą bym sprzedał i wstawił takiego Japońca

DamianM

Byle pół na pół było i żadnych Sterlingów, wolę już takiego Japończyka

Gość

ilu tych z u21 się przebiło o 1 składu? nie pamiętam żadnego kupionego.

Gość

Samych młodych nie ściągniesz. Mamy grać całą drużyną po 17, 18 lat? To inwestycja w przyszłość.
Szkoda tylko, że nie ma JongFeyenoord w drugiej lidze, żeby ich ogrywać

Gość

"Odszedł partacz i od razu w młodość chcą inwestować. Lubię" - Vanhoutte straszny młodzik :D

DamianM

ta, poszła skoczyć na linie i nie było liny, jest wideo nawet z innej perspektywy, daj spokój..

Gość

Jprdl. Słyszeliście o tej kobiecie w Brazylii, koło Sao Paulo? Skoczyła na bunge z 40-metrowego mostu, a obsługa ZAPOMNIAŁA przypiąć jej linę... Zginęła na miejscu, na oczach swojego chłopaka, 21 lat kobieta.

DamianM

ale z dwóch bardziej doswiadczonych bym jednak sprowadził też

Gość

Odszedł partacz i od razu w młodość chcą inwestować. Lubię

Gość

Raphinha solidny grajek ale żaden wybitny piłkarz.

DamianM

A Brazylia gol haha. Futbol

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.