Dick Advocaat nie szczędził słów krytyki pod adresem Dévy’ego Rigaux po jego pierwszej konferencji prasowej w roli dyrektora technicznego Feyenoordu. Belg stwierdził niedawno, że zanim wypowie się na temat przyszłości trenera Robina van Persiego, chce najpierw dokładnie przeanalizować miniony sezon. Taka postawa wyraźnie nie przypadła do gustu doświadczonemu szkoleniowcowi.
W programie telewizyjnym De Oranjezomer Advocaat dał jasno do zrozumienia, że nie zgadza się z kierunkiem, w jakim – jego zdaniem – zmierza podział kompetencji w klubie. Były selekcjoner reprezentacji Holandii podważył również zakres wpływów, jakie ma otrzymać nowy dyrektor techniczny.
– Dyrektor techniczny to w zasadzie główny skaut w rozszerzonej roli. Tymczasem robi się z niego teraz osobę decydującą o wszystkim. Taką postacią powinien być dyrektor generalny, Robert Eenhoorn – stwierdził Advocaat.
– Dyrektor techniczny i pierwszy trener powinni wspólnie decydować o tym, jacy piłkarze trafią do zespołu. Najważniejszą osobą w klubie jest jednak trener, a nie dyrektor techniczny czy dyrektor generalny. Obecnie te role zostały całkowicie odwrócone. Uważam, że to było absurdalne – dodał.
Niepewna przyszłość Advocaata w Feyenoordzie
W trakcie rozmowy poruszono również temat dalszej współpracy Advocaata z Feyenoordem. W minionym sezonie pełnił on funkcję doradcy i osoby wspierającej sztab szkoleniowy Robina van Persiego. W ostatnich tygodniach pojawiały się spekulacje, że taka współpraca będzie kontynuowana także w kolejnym sezonie, jednak sam zainteresowany twierdzi, że na razie nie ma o tym mowy.
– Na ten moment nie ma takiego tematu. Van Persie chętnie by tego chciał, ale poza nim nikt niczego jeszcze nie powiedział – wyjaśnił Advocaat. Pod koniec dyskusji do rozmowy włączył się również Cor Pot, który przedstawił własną interpretację sytuacji.
– Myślę, że oni (Eenhoorn i Rigaux – przyp. red.) rozegrali pewną grę, chcąc pokazać, że to oni sprawują władzę, a nie Van Persie. Jeśli będzie osiągał dobre wyniki, nie będzie problemu. Jeśli jednak coś pójdzie nie tak, będą mogli zareagować i podjąć działania – ocenił Pot.
Czy Van Persie pozostanie trenerem Feyenoordu?
Gość programu Chris Woerts uważa, że Robin van Persie może wkrótce usłyszeć niepokojące wieści. Jego zdaniem sposób, w jaki przebiegała konferencja prasowa nowego kierownictwa klubu, nie był przypadkowy.
– Myślę, że wszystko zostało wcześniej ustalone przez Eenhoorna i dyrektora technicznego. Dla Van Persiego była to wręcz zabójcza konferencja prasowa. Mam wrażenie, że przygotowują grunt pod trudną decyzję. Oczywiście nigdy nie wiadomo, co wydarzy się za kulisami. Nie wiem też, czy Dick pozostanie doradcą po mundialu – stwierdził Woerts.
Komentarze (0)