SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Ajax 2-3 Feyenoord

19.03.2023 16:26; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord Rotterdam pokonał na wyjeździe Ajax 2-3 i umocnił się na pozycji lidera Eredivisie. Co więcej, Feyenoord przełamał klątwę stolicy i wygrał tam w końcu po raz pierwszy od 2005 roku. W rezultacie różnica między Feyenoordem a Ajaksem wzrosła do sześciu punktów na osiem meczów przed końcem. Bramki strzelili Santiago Gimenez, Sebastian Szymański i Lutsharel Geertruida. 

W Ajaksie Jorge Sánchez ponownie znalazł się w wyjściowym składzie z powodu kontuzji prawego obrońcy Devyne Renscha. Była to jedyna zmiana w stosunku do zeszłotygodniowego meczu z SC Heerenveen. W Feyenoordzie do jedenastki wrócił Quilindschy Hartman, który zastąpił Marcosa Lópeza na lewej obronie.

Klasyk rozpoczął się świetnie, tak jak wszyscy się spodziewali: w zabójczym tempie i pełen zaciętych pojedynków. I pierwsza dogodna sytuacja została zamieniona na gola. Na lewej stronie boiska Idrissi zagraniem piętą obsłużył Hartmana, ten od razu z chirurgiczną precyzją posłał piłkę w pole karne, a Santiago Gimenez z zimną krwią przepchnął piłkę obok bramkarza Gerónimo Rulli (0:1). Ósmy gol Meksykanina w sezonie.

Ajax potrzebował chwili, by dojść do siebie po tym ciosie. Joden zaczęli grać lepiej, byli bardziej agresywni, napierali i wypracowywali sobie coraz to lepsze okazje. I w 17. minucie doprowadzili do remisu. Jak to już bywa w tym sezonie, gol padł po stałym fragmencie. Rzut rożny, Edson Álvarez źle jest kryty i pewnie pokonał bramkarza Feyenoordu. 

Pierwsza połowa to przede wszystkim walka. Dużo pojedynków i Feyenoord miał dużo szczęścia, że Hartman - który otrzymał żółtą kartkę na początku meczu - powalił Mohammeda Kudusa, nie wyleciał z boiska. Arne Slot widział co się dzieje i pięć minut wychowanka zmienił López. Amsterdamczycy byli lepsi w tym momencie meczu i to doprowadziło do prowadzenia osiem minut przed przerwą. Berghuis znalazł Stevena Bergwijna, na skraju spalonego, następie futbolówka trafiła do Tadicia, a Serb bez problemu wyprowadził swój zespół na 2-1. Najlepszą okazję dla Feyenoordu miał Dávid Hancko tuż przed przerwą.

Druga połowa rozpoczęła się równie spektakularnie jak pierwsza. Feyenoord natychmiast nadepnął na gaz i wywarł mocny pressing na defensywie Amsterdamu, która nie była już tak mocna i zaczęła się gubić. I tak w 52. minucie zrobiło się 2-2. Alireza dostrzegł Sebastiana Szymańskiego w polu karnym i posłał długą piłkę wprost na nogę Polaka. Pomocnik dopadł do niej i z bliskiej odległości pokonał Rulliego. Feyenoord miał wszystko pod kontrolą na tym etapie i minęło piętnaście minut, zanim Ajax starał się jeszcze wrócić na właściwe tory. 

Intensywności takiej już nie było, ale okazje już tak. Podwyższyć mógł Szymański, a później w 84. minucie Kudus, ale jego strzał kapitalnie na rzut rożny sparował Wellenreuther. Chwilę później na tablicy było już 2-3. Rzut rożny, dośrodkowanie. Piłka najpierw spada na głowę Hancko, Słowak przedłuża, a wszystko wykańcza związany z Rotterdamem-Południe Lutsharel Geertruida, który dzień wcześniej przedłużył kontrakt. Feyenoord utrzymał to i wygrał w stolicy po 18 latach! 

Ajax-Feyenoord 2-3 (2-1)
5’ Santiago Gimenez 0-1
17’ Edson Alvarez 1-1
37' Dusan Tadic 2-1
52' Sebastian Szymanski 2-2
86' Lutsharel Geertruida 2-3

Feyenoord: Wellenreuther; Geertruida, Trauner (64' Pedersen), Hancko, Hartman (25' López); Wieffer, Kökçü, Szymanski; Jahanbakhsh (76' Paixão), Gimenez (76' Danilo), Idrissi (76' Dilrosun).

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Feyenoord Rotterdam (@feyenoord)

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

i 1-1 :D szybko

Gość

willem już w ryj 65 sekund wystarczyło.

Gość

van bronckhorst broni ernsta bo sam daje dupy taktycznie - "przyjaciół poznaje się w biedzie" jak to mówią.

DamianM

na papierze jeden z ciekawszych, patrzałem na flasha i meczó takich wow nie ma w ten weekend

Gość

derby krakowa dziś - zwykle zawodziły

DamianM

te tłumaczenie urabana, przecież on sam sobie zaprzecza sam :D

Gość

Przegramy w Rumunii i cudem punkt ze Szwecją i się utrzymamy w tych rozgrywkach z g*wna

Gość

Urban uzasadnił brak powołania Skorupskiego tym że patrzy w przyszłość i nie chce "na teraz" ale na "lata" - ale zapomniał że zostały mu 2 mecze i będzie nowy trener :D

DamianM

nie mogę z tego, żeby ukryćgo, dali do pomocników go hahahahahahaha japier co to za pomysł :D

Gość

Po co nam kreatywni pomocnicy z liczbami - można dać wesołego rudego karolka :D

Gość

wpis
"Bartosz Nowak: 7 goli, 8 asyst. Piotr Samiec-Talar: 4 gole, 7 asyst. Karol Świderski: 4 gole, 1 asysta. Ciekawe który dostał powołanie do reprezentacji" - wylicza Filip Macuda sport.pl."

DamianM

Czy oni schowali go do pomocników? Hahahaha japierdole

Gość

A podobno niema pozycji "fajny chłopak" - widzimy że jest.

Gość

Świderski :D

Gość

Może i ranking z dupy, ale jest i trzeba utrzymać miejsce zamiast ciągle narzekać. Inne ligi też mają swoje problemy, nie tylko my. Wielki Milan wczoraj przegrał u siebie z Ferencvarosem, i nikt fermentu nie sieje. A czołówka już dawno odjechała przez ogromną kasę, nie tylko nam, ale i 3/4 Europy...

Gość

A wszystko na podstawie rankingów z dupy

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.