FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Analiza danych: Feyenoord dostrzega w Ferrim silnego w grze głową napastnika z dużym potencjałem rozwoju

28.06.2026 20:26; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ KVC Westerlo / Źródło: FR12.nl/FeyeLytics

Transfer Nacho Ferriego do Feyenoordu wyraźnie wpisuje się w strategię inwestowania w zawodników, którzy mają przed sobą duże możliwości rozwoju. 21-letni napastnik KVC Westerlo nie trafia do Rotterdamu jako uznany snajper z imponującym dorobkiem bramkowym, lecz jako piłkarz, w którym klub widzi znaczący potencjał na przyszłość. Analiza danych wskazuje, że Hiszpan jest klasyczną „dziewiątką” – wysokim, silnym fizycznie napastnikiem, znakomicie radzącym sobie w pojedynkach powietrznych i często znajdującym się w dogodnych pozycjach w polu karnym. To właśnie taki profil sprawia, że według analizy przygotowanej przez FeyeLytics Ferri może okazać się interesującą inwestycją na kolejne lata.

Na pierwszy rzut oka jego liczby nie robią oszałamiającego wrażenia. Jedenaście ligowych bramek zdobytych w Belgii to solidny wynik, ale trudno uznać go za wyjątkowy w przypadku zawodnika łączonego z klubem aspirującym do najwyższych celów. Współczesny scouting coraz rzadziej opiera się jednak wyłącznie na liczbie strzelonych goli. Kluby coraz większą wagę przykładają do danych, które pozwalają ocenić potencjał zawodnika i przewidzieć, jak może rozwinąć się w kolejnych sezonach. I właśnie pod tym względem Ferri zaczyna prezentować się znacznie ciekawiej.

Statystyki Ferri

Radar porównujący jego statystyki z innymi środkowymi napastnikami belgijskiej Pro League w sezonie 2025/26 – uwzględniający zawodników, którzy rozegrali co najmniej 600 minut – pokazuje pełny obraz jego charakterystyki. Uwzględniono w nim skuteczność ofensywną, kreatywność, poruszanie się po boisku oraz jakość gry w pojedynkach. Hiszpan pochodzący z Montaverner w regionie Walencji obrał dość nietypową drogę do zawodowego futbolu. Po występach w lokalnych akademiach trafił do Eintrachtu Frankfurt, gdzie bardzo szybko zwrócił na siebie uwagę trenerów. Już na poziomie drużyn młodzieżowych udowodnił, że potrafi seryjnie zdobywać bramki. W zespole rezerw niemieckiego klubu zanotował imponujący dorobek 26 goli i 11 asyst w 33 spotkaniach. Statystyki te potwierdziły jego ofensywne możliwości, choć przejście do seniorskiej piłki naturalnie wiązało się z nowymi wyzwaniami.

Pierwszy etap jego kariery w Belgii, w barwach KV Kortrijk, pokazał napastnika o dużym potencjale, ale wciąż wymagającego szlifów. Ferri już wtedy wyróżniał się warunkami fizycznymi i obecnością w polu karnym, jednak jego gra bywała nierówna i brakowało jej stabilności. Wyraźny postęp nastąpił dopiero po przenosinach do Westerlo. Otrzymał więcej minut na boisku, większe zaufanie szkoleniowców, a jego wskaźniki zaczęły systematycznie rosnąć niemal we wszystkich aspektach gry. Ogólna ocena na radarze wzrosła z 36. do 49. percentyla. Największą poprawę zanotował w skuteczności ofensywnej, sposobie poruszania się po boisku oraz jakości gry w pojedynkach. To właśnie na takie trendy szczególną uwagę zwracają dziś działy skautingu. Wszystko wskazuje na to, że Feyenoord nie postrzega Ferriego jako zawodnika, który osiągnął już swój maksymalny poziom, lecz jako piłkarza, którego rozwój wciąż nabiera tempa.

Statystyki Ferri

Najbardziej rzucającym się w oczy elementem jego profilu są występy w pojedynkach fizycznych. Szczególnie imponująco prezentują się statystyki gry w powietrzu. Ferri znajduje się w 95. percentylu pod względem wygranych pojedynków główkowych, co oznacza, że lepsze wyniki osiąga jedynie niewielka grupa napastników występujących w belgijskiej ekstraklasie. To cecha, która może mieć duże znaczenie dla Feyenoordu. W meczach przeciwko rywalom głęboko broniącym dostępu do własnej bramki rotterdamski zespół często korzysta z dośrodkowań, stałych fragmentów gry oraz walki o tzw. drugie piłki w okolicach pola karnego. W takich sytuacjach Ferri może okazać się bardzo wartościowym ogniwem. Oczywiście jego wzrost – 192 centymetry – stanowi istotny atut, ale nie tłumaczy wszystkiego. Wielu wysokich napastników nie potrafi w pełni wykorzystać swoich warunków fizycznych. W przypadku Ferriego uwagę zwraca przede wszystkim doskonałe wyczucie momentu wyskoku, umiejętność odpowiedniego ustawienia się oraz inteligentne zastawianie rywali. Dzięki temu bardzo często jako pierwszy dochodzi do piłki i skutecznie wykorzystuje swoje atuty w grze głową.

To właśnie dlatego można go określić jako napastnika wyjątkowo groźnego w powietrzu, który wnosi dużą wartość do gry zespołu w polu karnym przeciwnika. Najciekawsze informacje przynoszą jednak dane dotyczące jego obecności w strefach, z których najczęściej padają gole. Ferri wyjątkowo często dochodzi do piłki w polu karnym rywali. Osiągnął 69. percentyl pod względem kontaktów z piłką w „szesnastce”, a jego wskaźnik expected goals na 90 minut znajduje się w 82. percentylu. To wyraźny sygnał, że regularnie znajduje się w miejscach, z których można realnie zagrozić bramce przeciwnika. Dla skautów jest to jeden z najważniejszych wskaźników przy ocenie napastników. Najlepsi strzelcy wyróżniają się nie tylko skutecznością, ale przede wszystkim umiejętnością nieustannego pojawiania się we właściwym miejscu i we właściwym czasie. Ferri posiada właśnie tę cechę.

W jego profilu dostrzec można jednak pewien paradoks. Choć często dochodzi do dogodnych sytuacji strzeleckich, nie potrafi jeszcze w pełni ich wykorzystać. Wskaźnik skuteczności wykończenia akcji plasuje go dopiero w 44. percentylu, natomiast różnica między zdobytymi bramkami a wartością expected goals osiąga jedynie 24. percentyl. Innymi słowy, Hiszpan zdobywa mniej goli, niż można byłoby oczekiwać na podstawie jakości stwarzanych sobie okazji. To właśnie wykończenie akcji pozostaje dziś najważniejszym elementem wymagającym poprawy. W minionym sezonie Ferri wyraźnie odstawał od wartości swoich expected goals. Dzięki odpowiedniemu ustawieniu i wyczuciu momentu regularnie znajduje się w sytuacjach bramkowych, jednak zbyt często nie potrafi zamienić ich na gole. Z jednej strony stanowi to pewne ryzyko, z drugiej jednak pozostawia spore pole do rozwoju. U młodych napastników skuteczność pod bramką często jest elementem, który poprawia się wraz z doświadczeniem i regularną grą.

Porównanie z Ayase Uedą

Jeszcze więcej o profilu Ferriego mówi zestawienie go z obecnym napastnikiem Feyenoordu, Ayase Uedą. Pod względem ogólnej oceny obu zawodników dzieli niewielka różnica. Ferri osiąga 49. percentyl, natomiast Japończyk 53. percentyl. Głębsza analiza pokazuje jednak, że są to napastnicy o wyraźnie odmiennych charakterystykach. Radar porównujący obu piłkarzy zestawia ich wyniki z napastnikami występującymi w ligach o podobnym poziomie. Im bliżej zewnętrznej krawędzi wykresu znajduje się dany parametr, tym lepszy rezultat osiąga zawodnik. Przykładowo wynik na poziomie 90. percentyla oznacza, że piłkarz wypada lepiej od 90 procent porównywanych napastników.

Statystyki Ferri

Tam, gdzie Ferri imponuje przede wszystkim siłą fizyczną i skutecznością w pojedynkach, Ueda okazuje się znacznie bardziej kompletnym egzekutorem. Japończyk osiąga 84. percentyl w kategorii ofensywnej, podczas gdy Ferri zatrzymuje się na 57. percentylu. Jeszcze wyraźniej widać to przy analizie produkcji bramkowej. Ueda znajduje się w 96. percentylu pod względem liczby goli zdobywanych na 90 minut, natomiast Ferri osiąga 65. percentyl. Różnica staje się jeszcze większa przy ocenie skuteczności wykańczania sytuacji. W tym elemencie Ueda również notuje 96. percentyl, podczas gdy Ferri pozostaje na poziomie 44. percentyla.

To najlepiej pokazuje różnicę między oboma zawodnikami. Ueda potrzebuje znacznie mniej okazji, by wpisać się na listę strzelców. Ferri, aby osiągnąć podobny dorobek, musi wykreować sobie zdecydowanie więcej sytuacji. Nie oznacza to jednak, że są napastnikami o identycznej roli. Wręcz przeciwnie. Choć Ueda także dobrze radzi sobie w powietrzu i z wynikiem na poziomie 70. percentyla wygrywa więcej pojedynków główkowych niż przeciętny napastnik, Ferri plasuje się pod tym względem jeszcze wyżej – w 95. percentylu. Wygląda więc na zawodnika stworzonego do pełnienia funkcji klasycznego punktu odniesienia dla całej ofensywy.

Największa różnica tkwi w sposobie wykorzystywania obu piłkarzy. Ueda stwarza zagrożenie dzięki inteligentnym ruchom bez piłki, odpowiedniemu timingowi i skuteczności w polu karnym. Ferri natomiast częściej absorbuje uwagę środkowych obrońców, wygrywa fizyczne pojedynki, utrzymuje piłkę oraz walczy o drugie piłki po dośrodkowaniach i długich zagraniach. Przy grze z piłką różnice są już znacznie mniejsze. Zarówno Ferri, jak i Ueda nie należą do napastników, którzy wyróżniają się kreatywnością. Hiszpan osiąga 29. percentyl w tej kategorii, natomiast Japończyk 30. Oznacza to, że Ferri rzadko angażuje się w rozegranie akcji. Nie schodzi głęboko po piłkę, w ograniczonym stopniu uczestniczy w budowaniu ataków i najlepiej odnajduje się w końcowej fazie ofensywnych działań. Jego największym atutem pozostaje obecność w polu karnym i finalizowanie akcji.

Statystyki Ferri

Interesująco prezentują się również statystyki dotyczące gry bez piłki. Ferri notuje ponadprzeciętne wyniki zarówno pod względem pracy w defensywie, jak i intensywności pressingu. We współczesnym futbolu, gdzie odbiór piłki często rozpoczyna się już od pierwszego napastnika, są to niezwykle cenne atuty. Dane sugerują, że Hiszpan potrafi skutecznie wywierać presję na środkowych obrońcach, ograniczać im możliwości rozegrania i zamykać linie podań. Porównanie pokazuje również, że Ferri i Santiago Giménez reprezentują dwa zupełnie różne profile napastników. Hiszpan jest klasycznym środkowym napastnikiem, którego największymi atutami są siła fizyczna, gra tyłem do bramki, wygrywanie pojedynków oraz dominacja w powietrzu. Giménez natomiast był zawodnikiem znacznie bardziej dynamicznym i skuteczniejszym pod bramką. Nie tylko regularnie zdobywał gole, ale także wyraźniej wpływał na grę ofensywną Feyenoordu w i wokół pola karnego.

Całość danych pozwala zbudować dość klarowny obraz. Feyenoord nie sprowadza zawodnika, który już dziś gwarantuje kilkadziesiąt bramek w sezonie. Klub stawia na napastnika o wyraźnie określonym profilu i dużym potencjale rozwoju. Wzrost, umiejętność gry głową oraz doskonałe ustawianie się w polu karnym sprawiają, że Ferri może stać się bardzo wartościowym elementem ofensywy. Jednocześnie statystyki jasno pokazują, że największym wyzwaniem pozostaje poprawa skuteczności pod bramką.

Wnioski

Analiza danych prowadzi do jednoznacznych wniosków. Nacho Ferri nie jest napastnikiem, który aktywnie uczestniczy w rozegraniu i kreowaniu akcji. To klasyczna „dziewiątka”, której największe atuty to wygrywanie pojedynków powietrznych, odpowiednie ustawianie się oraz obecność w polu karnym rywala. Regularnie dochodzi do dogodnych sytuacji strzeleckich, jednak w minionym sezonie nie potrafił przełożyć ich na liczbę goli odpowiadającą jakości tworzonych okazji. Jeżeli tego lata Ayase Ueda opuści Feyenoord, Ferri wydaje się jednym z głównych kandydatów do przejęcia roli podstawowego napastnika. Z tego punktu widzenia transfer można postrzegać nie tylko jako inwestycję w przyszłość, ale również jako przygotowanie na ewentualne odejście reprezentanta Japonii.

Jeśli sztab szkoleniowy zdoła poprawić skuteczność Hiszpana i pomóc mu lepiej wykorzystywać stwarzane okazje, jego potencjał może okazać się znacznie większy, niż sugeruje obecny dorobek bramkowy. Potwierdza to również końcowa analiza przedstawiona na wykresie porównującym napastników z belgijskiej Pro League i Eredivisie. Scatterplot zestawia wartość expected goals na 90 minut z liczbą bramek zdobywanych w tym samym czasie. Dzięki temu można ocenić nie tylko to, jak często zawodnik dochodzi do sytuacji strzeleckich, ale również jak skutecznie je wykorzystuje.

Nacho Ferri znajduje się w środkowej części zestawienia. Osiąga solidne wartości xG, co oznacza, że regularnie wypracowuje sobie dobre okazje do zdobycia bramki. Jednocześnie liczba zdobywanych goli pozostaje niższa, niż można byłoby oczekiwać na podstawie jakości tych sytuacji. To najlepiej podsumowuje jego obecny profil – napastnika, który potrafi znaleźć się we właściwym miejscu i stworzyć sobie okazje, ale wciąż musi zrobić kolejny krok w rozwoju, by przełożyć swoje atuty na większą skuteczność pod bramką.

Statystyki Ferri

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

Zaraz zobaczymy, kto trafi, a póki co zostawiam was z analizą Ferriego, wiem, że są osoby, które lubią numerki, liczby, analizy, także postaram się to utrzymać i tłumaczyć analizy każdego nowego piłkarza, bo sam transfermarkt to jedno, ale numerki i słupki to drugie. Dużo tego, ale sporo ciekaowstek

Gość

RPA w 1990 roku było kilka razy bogatsze od Polski - dziś Polska jest przed nimi.

DamianM

i okej hahah :D

Gość

Mi RPA kojarzy się z murzyńską mafią więc Canada

Gość

ja kanade

DamianM

Typuje RPA a wy?

Gość

W Californi.

Gość

kanada gra 1 mecz 1/16 nie u siebie a w inglewood.

DamianM

Może i to dobrze, bo z Bielsą destynacje by pomylili

Gość

Bo wracają do klubów a nie do urugwaju :D

Gość

No i bardzo dobrze, tak powinni postąpić z naszymi grajkami po blamażu w Szwecji

DamianM

atmosfera tak zwana top :D

DamianM

AFERA W URUGWAJU ROŚNIE!

Federacja odwołała prywatny czarter dla reprezentacji po blamażu i odpadnięciu w 1. rundzie MŚ!

​Piłkarze muszą wracać do klubów na własną rękę i SAMI zapłacić za bilety w liniach komercyjnych.

DamianM

Panama co równo z Anglią gra

DamianM

Ten słownik. Bielsy

Gość

birksy? :D hehe

DamianM

Ale to tylko o wyłączenie decyzja Birksy była. Umiemy się, Muslery nie było już i nie powinno być. A sam dziadek już ciśnienia nawet nie trzyma

Gość

Taki babol ci kosztuje brak awansu :D niezłe jaja

DamianM

taaa, no bielsy nic nie obroni, jesli chodzi o obsadę bramki :D

Gość

Teraz zobaczyłem tego babola - matko święta :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.