Plamen Andreew może tego lata definitywnie pożegnać się z Feyenoordem. Według informacji FR12 do rotterdamskiego klubu wpłynęła oferta z węgierskiego Debreceni VSC za bułgarskiego bramkarza. W najbliższym czasie władze Feyenoordu mają podjąć decyzję dotyczącą przyszłości zawodnika, którego kontrakt obowiązuje do połowy 2029 roku.
21-letni golkiper wraca do Rotterdamu po półrocznym wypożyczeniu do Lecha Poznań. Choć w Polsce mógł świętować zdobycie mistrzostwa kraju, jego udział w sukcesie drużyny był niewielki. Andreew wystąpił w zaledwie jednym oficjalnym spotkaniu. Lech zagwarantował sobie możliwość wykupu zawodnika, jednak ostatecznie nie zdecydował się z niej skorzystać.
Bramkarz trafił do Rotterdamu latem 2024 roku z Lewskiego Sofia za 1,2 miliona euro i był wówczas uznawany za jeden z największych talentów w swoim kraju. Mimo że przed transferem zdążył zebrać spore doświadczenie na poziomie pierwszej drużyny, po przeprowadzce do Holandii nie zdołał wywalczyć sobie miejsca w składzie. W minionym sezonie najpierw został wypożyczony do Racingu Santander, jednak jego pobyt w Hiszpanii zakończył się przedwcześnie już w styczniu.
W Debreceni VSC widzą w Bułgarze interesującą opcję do wzmocnienia obsady bramki na stałe. W Feyenoordzie nie wykluczają sprzedaży zawodnika, choć klub zamierza dokładnie przeanalizować warunki przedstawionej propozycji. Po nieudanych epizodach w Hiszpanii i Polsce Andreew przede wszystkim potrzebuje miejsca, w którym będzie mógł regularnie występować.
Debreceni VSC zakończyło miniony sezon na czwartym miejscu w węgierskiej ekstraklasie, zdobywając tyle samo punktów co trzecia drużyna tabeli. Potencjalny nowy klub siedmiokrotnie sięgał w swojej historii po mistrzostwo Węgier. Jeśli transfer dojdzie do skutku, 21-letni bramkarz stanie się od razu najcenniejszym zawodnikiem w kadrze węgierskiego zespołu.
Komentarze (0)