Anis Hadj Moussa piłkarzem miesiąca. „Cieszę się, że zostałem w Feyenoordzie”
09.10.2026 11:19; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło: FR12.nlAnis Hadj Moussa został wybrany przez „Voetbal International” piłkarzem września. Skrzydłowy Feyenoordu zdobył w tym miesiącu cztery bramki dla rotterdamskiego zespołu, a podczas przerwy reprezentacyjnej trafił również do siatki w barwach Algierii. Zawodnik jest zadowolony ze swoich występów i podkreśla, że cieszy się z pozostania w Rotterdamie po letnim oknie transferowym.
– Jestem bardzo zadowolony z ostatniego miesiąca. Zarówno z mojej indywidualnej postawy, jak i z gry całego zespołu. Pokazaliśmy się z dobrej strony, dzięki czemu otrzymałem tę nagrodę. Bardzo się z tego cieszę. Najbardziej podobała mi się moja druga bramka w meczu z PEC Zwolle. Zszedłem do środka, minąłem kilku rywali i oddałem celny strzał – powiedział Hadj Moussa.
Giovanni van Bronckhorst określił wcześniej Algierczyka mianem artysty. Skrzydłowy Feyenoordu przyznał, że takie słowa mają dla niego duże znaczenie.
– To dla mnie wielka przyjemność, że tak znakomity piłkarz mówi o mnie w ten sposób. Bardzo się z tego cieszę. Jestem również zadowolony, że ostatecznie zostałem w Feyenoordzie. Takie rzeczy są częścią życia piłkarza. Ostatecznie zostałem w klubie. Teraz skupiamy się na AZ, które ma świetny zespół. To będzie dla nas dobry sprawdzian – podkreślił zawodnik.
Martijn Krabbendam, dziennikarz śledzący Feyenoord, zwrócił uwagę, że wkład skrzydłowego w grę zespołu nie ogranicza się do zdobywanych bramek. We wrześniu Hadj Moussa nie zanotował żadnej asysty, ale według dziennikarza stworzył 16 sytuacji z gry otwartej.
– To pokazuje, że stwarza kolegom okazje, ale nie zostały one wykorzystane. Nie dotyczy to wyłącznie jego, jeśli spojrzymy na cały Feyenoord. Hadj Moussa, Zechiël, Valente i Ferri to czterej zawodnicy, którzy mają na koncie łącznie 18 bramek i kilka asyst. W ofensywie Feyenoord nie jest już uzależniony od jednego napastnika, tak jak wcześniej od Uedy. Teraz ma czterech piłkarzy, którzy potrafią strzelać gole i wyróżniać się na boisku – ocenił Krabbendam.
Dziennikarz odniósł się również do postępów, jakie Hadj Moussa poczynił od momentu przyjścia do Rotterdamu. Algierczyk trafił do Feyenoordu za cztery miliony euro, a sprowadzenie go do klubu wymagało starań ze strony Arne Slota.
– Hadj Moussa to zawodnik, który przychodził do Feyenoordu za cztery miliony euro. Arne Slot musiał się napracować, żeby go tutaj sprowadzić. Chodziło o piłkarza przydatnego w takich spotkaniach, jak to z FC Volendam, które Slot podawał za przykład. W meczach, w których trudno znaleźć sposób na przełamanie rywala, miał pomóc otworzyć grę – przypomniał Krabbendam.
Dodał, że skrzydłowy wywalczył miejsce w podstawowym składzie, a jego zwód strzelecki robi na nim szczególne wrażenie. – Rozwinął się do tego stopnia, że został zawodnikiem pierwszego składu. Ma najlepszy zwód do strzału, jaki kiedykolwiek widziałem. Niezależnie od tego, czy naprzeciwko niego stoi obrońca Manchesteru City, Bayernu Monachium czy Barcelony, wszyscy dają się na to nabrać. To po prostu znakomity piłkarz. Wszyscy w Feyenoordzie cieszą się, że nie odszedł do Arabii Saudyjskiej – zakończył dziennikarz.
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)