Jordan Bos doznał kontuzji kolana podczas trwających mistrzostw świata. Lewy obrońca Feyenoordu musiał przedwcześnie opuścić boisko w piątkowym meczu 1/16 finału przeciwko Egiptowi. W najbliższych dniach przejdzie szczegółowe badania, które mają określić skalę urazu. Na razie nie wiadomo, jak poważna jest kontuzja, choć pierwsze sygnały nie napawają optymizmem.
Pierwsze informacje dotyczące stanu zdrowia 23-letniego defensora przekazał rzecznik Football Australia. – Jordan Bos doznał urazu kolana. W najbliższych dniach przejdzie badania obrazowe. Sztab medyczny Socceroos pozostaje w kontakcie z jego klubem, aby ustalić dalszy plan leczenia i kolejne kroki.
Cała sytuacja wywołała spore emocje w australijskim obozie. Zawodnik odpowiedzialny za faul, Rabia, został ukarany jedynie ostrzeżeniem, co spotkało się z ostrą reakcją sztabu szkoleniowego Australii. Asystent selekcjonera Paul Okon nie krył zdziwienia decyzją arbitra.
– To było okropne wejście. Rozumiem, że sędzia pozwolił grać dalej, stosując przywilej korzyści, ale trudno pojąć, dlaczego później nie pokazał nawet żółtej kartki.
Swojego niezadowolenia nie ukrywał również selekcjoner Tony Popovic, który żywiołowo protestował przy linii bocznej. Do arbitra asystenta pretensje zgłaszali także australijscy piłkarze. Głos zabrał również kolega z drużyny Jackson Irvine.
– Nie widziałem dokładnie całej sytuacji, ale widok Jordana z usztywnionym kolanem nie wyglądał dobrze. Mamy nadzieję, że ostatecznie uraz nie okaże się tak poważny.
Bos nie był w stanie kontynuować spotkania z Egiptem i opuścił drugą połowę. Australia odpadła z mistrzostw świata po serii rzutów karnych, dlatego reprezentant kraju wróci teraz do Rotterdamu. Feyenoord poczeka na wyniki badań medycznych, które powinny wyjaśnić, jak długa przerwa w grze czeka lewego obrońcę.
Komentarze (0)