Been zauważył wielką zmianę w Feyenoordzie. „Wreszcie!”
01.08.2026 09:58; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlKarim El Ahmadi jest przekonany, że pod wodzą Giovanniego van Bronckhorsta Feyenoord będzie prezentował bardziej wyrazisty i dominujący styl gry. Były pomocnik, który przez lata współpracował z obecnym szkoleniowcem, uważa, że rywale będą mieli w tym sezonie znacznie trudniejsze zadanie podczas wizyt na De Kuip. O swoich oczekiwaniach opowiedział w rozmowie z „Algemeen Dagblad”.
Van Bronckhorst chce zbudować zespół o jasno określonej tożsamości. Feyenoord ma rozpoczynać akcje od własnej bramki, utrzymywać wysoką kulturę gry i agresywnie odbierać piłkę już na połowie przeciwnika, nie pozwalając rywalom na spokojne wejście w mecz. W spotkaniach sparingowych można było już dostrzec elementy tej koncepcji, choć pressing wciąż nie funkcjonował jeszcze tak, jak oczekuje tego trener.
El Ahmadi doskonale rozpoznaje tę filozofię z czasów, gdy sam występował pod wodzą Van Bronckhorsta. – W meczach u siebie naszą największą siłą było spokojne budowanie akcji od tyłu i niedawanie przeciwnikom nawet chwili na złapanie oddechu. Takiego Gio znam i właśnie w taki sposób z nim pracowałem. W poprzednim sezonie widziałem, że rywale momentami zbyt łatwo rozgrywali piłkę na De Kuip. W tym roku będzie to wyglądało zupełnie inaczej.
Zdaniem byłego reprezentanta Maroka Feyenoord nie może również opierać zdobywania bramek wyłącznie na Ayase Uedzie. Jeśli Rotterdamczycy chcą zmniejszyć dystans do PSV, większą odpowiedzialność za ofensywę muszą wziąć na siebie także pozostali zawodnicy. – W poprzednim sezonie gole miały pochodzić przede wszystkim od Uedy, podczas gdy w PSV przy trafieniach udział mieli boczni obrońcy, skrzydłowi i pomocnicy.
Mario Been uważa natomiast, że ważną rolę w nadchodzących rozgrywkach może odegrać Shaqueel van Persie. Według niego młody piłkarz dysponuje wszystkimi atutami, by stać się zawodnikiem najwyższej klasy. – Shaqueel ma wszystkie cechy znakomitego piłkarza. Kiedy jest na boisku, zawsze coś się dzieje. Jeśli klub ma do dyspozycji tak utalentowanych zawodników, powinien regularnie dawać im szansę.
Been pozytywnie ocenia także działania Feyenoordu na rynku transferowym. – Feyenoord sprzedaje dziś piłkarzy wyłącznie za kwoty, których sam oczekuje. Uważam, że to bardzo dobre podejście. Wcześniej nieraz miałem wrażenie, że niektórzy zawodnicy mogli odejść za znacznie większe pieniądze.
Optymistycznie na przyszłość klubu patrzy również Kenneth Perez. W rozmowie z „Trouw” podkreślił, że ma zaufanie do nowego kierownictwa oraz sztabu technicznego Feyenoordu.
– Zaczęli analizować, czym klub rzeczywiście się zajmował. Drugie miejsce wygląda dobrze, ale z takim dorobkiem punktowym w większości sezonów wystarczyłoby ono zaledwie na piątą lokatę. Na dłuższą metę nie da się na tym budować. Van Bronckhorst podczas swojej pierwszej pracy w Feyenoordzie wykonał świetną robotę. Dla nowego zarządu wybór dobrze znanego szkoleniowca jest też bardziej logiczny niż poszukiwanie nowego nazwiska, co bywa nawet trudniejsze niż znalezienie odpowiednich piłkarzy.
Komentarze (0)