FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Bez szału, ale zwycięsko: Feyenoord 2-0 FC Groningen

08.11.2020 16:23; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Spotkanie rozpoczęło się od nie najlepszej informacji dla Feyenoordu, bowiem na rozgrzewce kontuzji doznał Justin Bijlow i w bramce w ostatniej chwili musiał stanąć Nick Marsman.

Przez pierwsze dziesięć, piętnaście minut niewiele się działo, nie wliczając pojedynczych ataków z obydwu stron i niekiedy twardych pojedynków. Ale konkretów większych na boisku nie widzieliśmy.

W okolicach 18. minuty goście mieli dwie naprawdę groźne akcje. Najpierw po dośrodkowaniu z lewej strony, piłka kopnięta przez Gabriela Gudmundssona niespodziewanie leciała w bramkę i musiał interweniować Marsman, a niedługo po tym, bramkarz wygrał pojedynek sam na sam z Remco Balkiem, ale ostatecznie sędzia i tak odgwizdał spalony.

Spokój nie ustał, a Groningen znów wykorzystuje błędy w defensywie Feyenoordu i Duma Północy niemal znów wypracowuje sobie sytuację sam na sam, ale tym razem strzał kończący akcje autorstwa Gudmundssona wylądował w trybunach. Feyenoord niewiele miał z gry i to ekipa z Euroborg miała zdecydowanie więcej okazji na strzelenie gola na 0-1. Feyenoord próbował się rozpędzać, ale było to dość powolne rozpędzanie się, połączone z niedokładnością i brakiem pomysłu na wykończenie.

24. minuta to raz jeszcze akcja FC Groningen i tym razem potężne uderzenie Balka. Młody napastnik dostaje piłkę od Marcosa Senesiego, który wybił piłkę w głąb swojego pola karnego, zamiast jak najdalej od niego. Balk natychmiast dopada do tego prezentu i niesamowicie mocno strzela, ale tylko w poprzeczkę. Ogrom szczęścia po stronie Feyenoordu. Pierwszą żółtą kartkę w meczu w 28. minucie obejrzał Damila Dankerlui, który dopuścił się faulu na Hapsie.

Półgodziny minęło już na zegarze i o Feyenoordzie możemy napisać, że wyglądał źle, ale nawet bardzo źle. Na potwierdzenie możemy dodać, że do 33. minuty Feyenoord nie oddał nawet celnego strzału. Pod koniec pierwszej połowy byliśmy świadkami pięknej akcji zakończonej golem Diemersa, ale radość nie trwałą długo, bowiem niewidoczny jak zwykle Linssen utrudniał interwencję bramkarzowi i ostatecznie gola anulowano. Niesamowite jest to, jak Linssen wygląda. Niewidoczny, nie strzela, i jeszcze kolegom gole zabiera...Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Dick Advocaat dokonuje jednej zmiany zaraz po przerwie. João Teixeira dołącza do zespołu w za Marka Diemersa. W 50. minucie w końcu się doczekaliśmy. Rzut rożny, dośrodkowuje Berghuis, najwyżej wyskakuje Geertrudia i wyprowadza swój zespół na prowadzenie. To drugi gol młokosa w ciągu tygodnia. W 60. minucie w końcu do okazji strzeleckiej dochodzi Haps.

Boczny obrońca, grający z musu wyżej, uderza z powietrza w kierunku prawego górnego rogu, gdzie Sergio Padt znajduje się jednak o czasie i paruje piłkę. W 61. minucie, były Portowiec, Mo El Hankouri zastępuje Gabriela Gudmundssona. Kolejne minuty obfitowały nam w walkę, walkę i jeszcze raz walkę. W 70. minucie Senesi piłką bardzo mocno trafia w twarz Joela van Kaama. Ten jednak się w końcu pozbierał i był w stanie kontynuować grę.

Po tej sytuacji Feyenoord mógł podwyższyć wynik. Bryan Linssen odgrywa do pędzącego na boku Tyrella Malacii, ten wbiega w pole karne i strzela, ale w słupek. Co za pech.

W 75. minucie Portowcy znowu zagrozili z rzutu rożnego. Orkun Kökcü dośrodkowuje i tym razem najlepiej odnajduje się João Teixeira. W ostatniej chwili zareagowali jednak obrońcy Groningen, którzy interweniowali na linii. 

W 81. minucie Tyrell Malacia odnajduje Bryana Linssena ładnym podaniem nad obroną FC Groningen. Jego założenie jest dobre, ale nie może dojść do strzału, ponieważ Itakura w odpowiednim momencie blokuje. W 82. minucie Jordy Wehrmann zmienił Linssena. W rolę napastnika w tym momencie wcielił się Teixeira. 

W 83. minucie rzut karny dla Feyenoordu. Berghuis zagrywa w pole karne, a tam faulowany jest Haps, który już mógł strzelić, ale jest wykoszony równo z trawą przez Damila Dankerluia. Zawodnik Groningen wylatuje z boiska z czerwoną kartką, a Portowcy mają rzut karny. Do jedenastki tradycyjnie podchodzi Berghuis i potężną bombą podwyższa na 2-0. 

Niedługo potem Feyenoord znów przed szansą, tym razem w roli głównej Kokcu, który w dogodnej sytuacji z okolic 5-6 metra trafia prosto w bramkarza. W 88. minucie Naoufal Bannis zastępuje Orkuna Kökcü. 

Sędzia doliczył trzy minuty, ale nic w tym czasie już nie zmieniło. Wymęczone, ale zasłużone zwycięstwo Feyenoordu 2-0. 

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.