Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

2:1

Bez szału, ale zwycięsko: Feyenoord 2-0 FC Groningen

08.11.2020 16:23; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Spotkanie rozpoczęło się od nie najlepszej informacji dla Feyenoordu, bowiem na rozgrzewce kontuzji doznał Justin Bijlow i w bramce w ostatniej chwili musiał stanąć Nick Marsman.

Przez pierwsze dziesięć, piętnaście minut niewiele się działo, nie wliczając pojedynczych ataków z obydwu stron i niekiedy twardych pojedynków. Ale konkretów większych na boisku nie widzieliśmy.

W okolicach 18. minuty goście mieli dwie naprawdę groźne akcje. Najpierw po dośrodkowaniu z lewej strony, piłka kopnięta przez Gabriela Gudmundssona niespodziewanie leciała w bramkę i musiał interweniować Marsman, a niedługo po tym, bramkarz wygrał pojedynek sam na sam z Remco Balkiem, ale ostatecznie sędzia i tak odgwizdał spalony.

Spokój nie ustał, a Groningen znów wykorzystuje błędy w defensywie Feyenoordu i Duma Północy niemal znów wypracowuje sobie sytuację sam na sam, ale tym razem strzał kończący akcje autorstwa Gudmundssona wylądował w trybunach. Feyenoord niewiele miał z gry i to ekipa z Euroborg miała zdecydowanie więcej okazji na strzelenie gola na 0-1. Feyenoord próbował się rozpędzać, ale było to dość powolne rozpędzanie się, połączone z niedokładnością i brakiem pomysłu na wykończenie.

24. minuta to raz jeszcze akcja FC Groningen i tym razem potężne uderzenie Balka. Młody napastnik dostaje piłkę od Marcosa Senesiego, który wybił piłkę w głąb swojego pola karnego, zamiast jak najdalej od niego. Balk natychmiast dopada do tego prezentu i niesamowicie mocno strzela, ale tylko w poprzeczkę. Ogrom szczęścia po stronie Feyenoordu. Pierwszą żółtą kartkę w meczu w 28. minucie obejrzał Damila Dankerlui, który dopuścił się faulu na Hapsie.

Półgodziny minęło już na zegarze i o Feyenoordzie możemy napisać, że wyglądał źle, ale nawet bardzo źle. Na potwierdzenie możemy dodać, że do 33. minuty Feyenoord nie oddał nawet celnego strzału. Pod koniec pierwszej połowy byliśmy świadkami pięknej akcji zakończonej golem Diemersa, ale radość nie trwałą długo, bowiem niewidoczny jak zwykle Linssen utrudniał interwencję bramkarzowi i ostatecznie gola anulowano. Niesamowite jest to, jak Linssen wygląda. Niewidoczny, nie strzela, i jeszcze kolegom gole zabiera...Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Dick Advocaat dokonuje jednej zmiany zaraz po przerwie. João Teixeira dołącza do zespołu w za Marka Diemersa. W 50. minucie w końcu się doczekaliśmy. Rzut rożny, dośrodkowuje Berghuis, najwyżej wyskakuje Geertrudia i wyprowadza swój zespół na prowadzenie. To drugi gol młokosa w ciągu tygodnia. W 60. minucie w końcu do okazji strzeleckiej dochodzi Haps.

Boczny obrońca, grający z musu wyżej, uderza z powietrza w kierunku prawego górnego rogu, gdzie Sergio Padt znajduje się jednak o czasie i paruje piłkę. W 61. minucie, były Portowiec, Mo El Hankouri zastępuje Gabriela Gudmundssona. Kolejne minuty obfitowały nam w walkę, walkę i jeszcze raz walkę. W 70. minucie Senesi piłką bardzo mocno trafia w twarz Joela van Kaama. Ten jednak się w końcu pozbierał i był w stanie kontynuować grę.

Po tej sytuacji Feyenoord mógł podwyższyć wynik. Bryan Linssen odgrywa do pędzącego na boku Tyrella Malacii, ten wbiega w pole karne i strzela, ale w słupek. Co za pech.

W 75. minucie Portowcy znowu zagrozili z rzutu rożnego. Orkun Kökcü dośrodkowuje i tym razem najlepiej odnajduje się João Teixeira. W ostatniej chwili zareagowali jednak obrońcy Groningen, którzy interweniowali na linii. 

W 81. minucie Tyrell Malacia odnajduje Bryana Linssena ładnym podaniem nad obroną FC Groningen. Jego założenie jest dobre, ale nie może dojść do strzału, ponieważ Itakura w odpowiednim momencie blokuje. W 82. minucie Jordy Wehrmann zmienił Linssena. W rolę napastnika w tym momencie wcielił się Teixeira. 

W 83. minucie rzut karny dla Feyenoordu. Berghuis zagrywa w pole karne, a tam faulowany jest Haps, który już mógł strzelić, ale jest wykoszony równo z trawą przez Damila Dankerluia. Zawodnik Groningen wylatuje z boiska z czerwoną kartką, a Portowcy mają rzut karny. Do jedenastki tradycyjnie podchodzi Berghuis i potężną bombą podwyższa na 2-0. 

Niedługo potem Feyenoord znów przed szansą, tym razem w roli głównej Kokcu, który w dogodnej sytuacji z okolic 5-6 metra trafia prosto w bramkarza. W 88. minucie Naoufal Bannis zastępuje Orkuna Kökcü. 

Sędzia doliczył trzy minuty, ale nic w tym czasie już nie zmieniło. Wymęczone, ale zasłużone zwycięstwo Feyenoordu 2-0. 

Komentarze (0)

Wyniki 27. kolejka

Gospodarz

Gość

PEC Zwolle

1 - 1

FC Groningen

FC Volendam

1 - 2

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

2 - 3

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

3 - 0

SC Telstar

Ajax Amsterdam

4 - 0

Sparta Rotterdam

FC Twente

0 - 2

FC Utrecht

AZ Alkmaar

4 - 0

Heracles Almelo

Feyenoord Rotterdam

2 - 1

Excelsior Rotterdam

Go Ahead Eagles

6 - 0

NAC Breda

Zdjęcie Tygodnia

15-22 marca

Derby Rotterdamu w wykonaniu Feyenoordu trudno uznać za widowisko, które na długo pozostanie w pamięci kibiców z powodów sportowych.

Video

Feyenoord 2-1 Excelsior

Wymęczone, ale rotterdamskie derby wygrał Feyenoord.

Live chat

DamianM

czy wy widzieliście wybory w Barcy? https://x.com/mati586386/status/2033569568304885927?s=20 co to ***** jest??? Laport chodzi, zagląda w koperty wtf hahahah co za typ, sorry ale to jest jakas patologia

DamianM

piekne dni nadchodzą i jeszcze oczywiście będa sie dziwili, że kibice mają dośc.

Gość

van Piersi powinien grać w pornolach - rucha wszystkich jak leci... XDDDDD

DamianM

No tak, ja się nie zdziwię jak w niedzielę coś się odwali. Juz plotki chodzą różne, ja się kibicom nie dziwię. Typ oczekuje od nas, ale my nie możemy oczekiwać. Jestem ciekaw

Gość

"Excelsior spokojnie rozgrywał piłkę, wyglądało to jak letni, wakacyjny futbol, podczas gdy kilku zawodników Feyenoordu jedynie za nią truchtało. To bardzo dalekie od tego, co Van Persie zapowiadał po przyjściu do klubu. Wówczas chodziło o powrót do kursu wyznaczonego przez Slota – pressing i ofensywną grę. W pierwszej połowie nie było po tym żadnego śladu."

dosłownie tak wygląda to cały sezon. Ten oszust nic nie realizuje z tego co zapowiada - a pomeczu dosłownie bezczelnie kłamie i mówi że "był pressing" i "intensywność". Przez tyle miesięcy nikt nic na ten temat nie mówił że on zmienił o 180 stopni sposób gry na uległy reakcyjny. Dopiero od grudnia stycznia coś się mówi jak przyszły seryjne porażki. Od początku gdy on przyszedł to tak jest. Wyrwał tej drużynie serce i stworzył bande czekającą na to co zrobi rywal.

DamianM

Ulala Pogoń win

Gość

Te gole to kuriozum dopiero... XDDD
https://www.facebook.com/reel/1355912149315283/

DamianM

niektóre gole to naprawde kuriozum...

Gość

Jeszcze się okaże, że przez to van Pershing takie ujowe wyniki musi kombinować XD

Gość

Ciekawe ile naszych meczów było ustawione???

DamianM

ale tam idą buki w tych ligach to głowa mała

Gość

Ten z zeszłego sezonu to był mecz kogoś tam z Rekordem Bielsko Biała (czyli to samo miasto co Podbeskidzie XD), tam też bramkarz podał wprost do rywala i nawet się nie rzucił przy strzale. I odnotowano ogromną ilość zakładów w Azji na ten mecz, że będą minimum dwa gole, a było wtedy 1-0, więc te zakłady weszły XDDD

DamianM

tu macie ten gol - https://x.com/sport_tvppl/status/2032810916002103589?s=20 ten rzut jeszcze bym zrozumiał, ale ta powolna interwencja, to ładnie u buka zagrał

Gość

PZPN i UEFA mają ukarać jakiś polski klub z niższych lig za ustawkę wyniku meczu z zeszłego sezonu, a teraz pod lupą jest mecz Hutnika Kraków z Podbeskidziem, i też "dziwny" gol

DamianM

Sytuacja opanowana. To tylko 10 mln. Rozkręci się za dwa lata ;-)

Gość

takie porównanie
-Pietuszewski - rocznik 2008 - 8 meczów, 3 gole, 1 asysta - cena 10 mln
-Borges - rocznik 2001 - 9 meczów, 2 gole, 1 asysta - cena 10 mln

Porto - mistrzowie biznesu.

Gość

ten gol też przedni
od 8:20
https://www.youtube.com/watch?v=awl_CJ6i9tU

Gość

Źle obliczył rotacje piłki - na pewno kandydat do cyrku weekendu.

DamianM

ale ten jeden gol...ja wiem murawa, ale no ludzie :D

Gość

Hahahaha
W GKSie Tychy wczoraj w meczu ze Śląskiem gość strzelił dwa samobóje w 3 minuty XDDD
W 11 i 13 minucie XD

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.