SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Bohaterowie przeszłości: Coen Moulijn

20.06.2026 21:31; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: 1908.nl

Historia Feyenoordu to nie tylko trofea, wielkie mecze i niezapomniane wieczory. To przede wszystkim ludzie, którzy swoimi umiejętnościami, charakterem i oddaniem zapisali się na stałe w sercach kibiców. Dlatego kontynuujemy serią Bohaterowie przeszłości, w której będziemy przypominać sylwetki wybitnych zawodników związanych z Feyenoordem. Bez sztywnych ram czasowych, bez ograniczeń epok – od legend sprzed wielu dekad po piłkarzy, których pamiętamy z bardziej współczesnych lat.

Każdy z nich pozostawił po sobie coś wyjątkowego. Piękne gole, wielkie emocje, historyczne sukcesy lub po prostu historię, którą warto opowiedzieć kolejnym pokoleniom kibiców. Artykuły z tej serii na stałe trafią do odświeżonego działu „Wybitni Piłkarze” w zakładce „Historia”, tworząc wyjątkową bibliotekę postaci, które współtworzyły wielkość Feyenoordu. Kolejne nazwiska są już w przygotowaniu.

W czwartej odsłonie cyklu przybliżamy sylwetkę Coena Moulijna.

Coen Moulijn, jedna z największych legend Feyenoordu Rotterdam. Był nie tylko znakomitym lewoskrzydłowym, ale również symbolem klubu, którego barw bronił przez całą swoją karierę. Nazywano go „Panem Feyenoordem” – przydomek ten doskonale oddawał jego nierozerwalną więź z klubem i miastem. Dzieciństwo i młodość w Rotterdamie Coenraadt „Coen” Moulijn urodził się 15 lutego 1937 roku w Rotterdamie, w starej północnej dzielnicy miasta. W sąsiedztwie mieszkał młodszy o wiele lat Wim Jansen, który później również stał się ikoną Feyenoordu.

Jako dziecko Jansen podziwiał swojego sąsiada, który niemal codziennie ćwiczył strzały, kopiąc piłkę o ścianę. Był to początek drogi, która miała na zawsze wpisać Moulijna w historię rotterdamskiego klubu. Kariera w Feyenoordzie W wieku 17 lat Moulijn zadebiutował w lokalnym klubie Xerxes, gdzie szybko wyróżnił się swoim talentem. W 1955 roku Feyenoord dostrzegł jego potencjał i sprowadził go na De Kuip za kwotę 25 000 guldenów. Już 18 września tego samego roku rozegrał swój pierwszy mecz w barwach Feyenoordu, a z klubem pożegnał się dopiero w 1972 roku, po siedemnastu sezonach.

W tym czasie Moulijn stał się legendarnym lewoskrzydłowym, który swoimi dryblingami i akcjami na skrzydle zdobywał serca kibiców. Jego znakiem rozpoznawczym była charakterystyczna sekwencja: grożenie zejściem do środka, by błyskawicznie wyjść na zewnątrz i zagrać piłkę w pole karne. Choć obrońcy wiedzieli, czego się spodziewać, technika i szybkość Moulijna sprawiały, że rzadko udawało im się go powstrzymać. Jako zawodnik Feyenoordu zdobył pięciokrotnie mistrzostwo Holandii, dwukrotnie Puchar Holandii, a także triumfował w Pucharze Europy i Pucharze Interkontynentalnym w 1970 roku.

W barwach klubu rozegrał 487 meczów, zdobywając 84 bramki. Do dziś nikt nie zagrał więcej spotkań w pierwszym zespole Feyenoordu niż „Pan Feyenoord”. Moulijn zagrał także 38 razy w reprezentacji Holandii, strzelając cztery gole. Na początku lat 60. był bliski transferu do FC Barcelony, ale jego lojalność wobec Feyenoordu i Rotterdamu sprawiła, że odrzucił ofertę hiszpańskiego giganta.

Hołd dla legendy W 2009 roku, na dwa lata przed śmiercią, Coen Moulijn został uhonorowany przez Feyenoord pomnikiem z brązu, który stanął na stadionie. W 2016 roku rzeźbę przeniesiono w bardziej reprezentacyjne miejsce, do historycznego wejścia na Olympiatribune. 1 stycznia 2011 roku Moulijn doznał udaru mózgu, a trzy dni później zmarł w wyniku powikłań.

Jego pogrzeb miał charakter niemal państwowy. Kondukt pogrzebowy wyruszył z De Kuip, przejechał przez centrum Rotterdamu, a następnie dotarł do krematorium. Wzdłuż trasy tysiące kibiców oddawało hołd legendzie, paląc pochodnie i śpiewając klubowe pieśni. Na Coolsingel, głównej ulicy Rotterdamu, zawisł ogromny baner z napisem: „Coen, pozostajesz największy”.

Po jego śmierci władze miasta postanowiły uhonorować jego dziedzictwo, zmieniając nazwę ulicy Marathonweg, znajdującej się przy De Kuip, na Coen Moulijnweg. Dodatkowo w Rotterdamie powstał mural o wysokości 12 metrów, przedstawiający postać tej niezwykłej legendy. Coen Moulijn do dziś pozostaje symbolem lojalności, pasji i poświęcenia dla Feyenoordu oraz inspiracją dla kolejnych pokoleń piłkarzy i kibiców. Rotterdam nigdy nie zapomni swojego „Pana Feyenoordu”.

Legendy Feyenoordu

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Gość

Norwegowie robią 4 punkty na samej Lidze Mistrzów XD my zero w Lidze Europy

DamianM

Lincoln co wygrał

Gość

twente pafos 0-1

Gość

az 0-2 juve

Gość

duńczyk mówił że jadą wygrać do lizbony :D trzymam go za słowo.

Gość

czy to niespodzianka? :D nie sądze.

DamianM

Już gol Benfica

Gość

1 gol niezły cyrk.

DamianM

Milan co dał do pieca

Gość

midtjy-ajax 1-6 O_O

Gość

Milan 3 porażki na 4 mecze.

Gość

Lincoln prowadzi z Hajdukiem

Mistrz Andorry remisuje w Belgradzie XD

Gość

lincoln-hajduk 1-0 w 89 :D nie tylko lech tam przegra.

Gość

levski-jaga 1-0 weryfikacja dziadów.

Gość

Topmoller nie dał lens - ligi mistrzów - lige mistrzów dał im pierre sage i odszedł po tamtym sezonie do crystal palace - zastąpiłk go ten topmoller - lens jako ze skończyło na 2 miejscu to miało LM gwarant bez kwalifikacji.

DamianM

Lens od 20 godzin nic nie dodało :D

Gość

Nieee, Lens zwolniło teraz Niemca niedawno
Topmuller czy coś takiego, on dał Lens LM

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.