Boskamp zachwyca się młodzieżą Feyenoordu. „Mamy naprawdę bardzo dobrą akademię”
08.09.2026 13:02; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlJan Boskamp chciał pojechać za Feyenoordem do Barcelony, ale ze względu na stan zdrowia nie jest to możliwe. Były piłkarz zmaga się z reumatyzmem i dlatego pozostaje w domu w Belgii, gdzie z kanapy obejrzy mecz Ligi Mistrzów. Boskamp przyznaje, że jego obecna sytuacja fizyczna mocno go ogranicza.
– Po prostu nie daję rady. Nie jestem w stanie przejść nawet dwudziestu metrów. Są dni, kiedy mogę coś zrobić, ale zdarzają się też takie, w których nie mogę zrobić nic. Kiedy mam atak, leżę bez sił w łóżku – powiedział wieloletni kibic Feyenoordu w rozmowie z Rijnmond.
W sobotę Boskamp miał jednak lepszy dzień i obejrzał dobre spotkanie w wykonaniu Feyenoordu. – Kiedy Feyenoord wygrywa, zawsze jest to dobry dzień. Szczerze mówiąc, bardzo źle to widziałem. W drugiej połowie uważam, że zagraliśmy naprawdę dobrze. Widać też było, że po zmianach na boisku pojawili się młodzi zawodnicy. To mnie cieszy. Jeśli do tego osiągasz taki wynik, po prostu wykonałeś dobrą pracę.
Szczególnie spodobało mu się wejście na boisko Jerayno Schakena. – To przecież piękne. Po drugiej stronie mamy jeszcze jednego takiego zawodnika, Zinhagela. On też potrafi grać w piłkę. Wiem, że są młodzi i nie możemy wystawiać dziesięciu siedemnastolatków. Ale jeśli dostają szansę, trzeba ich wspierać. Widzę teraz, że ci młodzi chłopcy z Varkenoord sprawiają, że drużyna jest lepsza. Mamy naprawdę bardzo dobrą młodzież. Uwierzcie mi. Regularnie ich oglądam. Naprawdę można się tym cieszyć.
Boskamp wierzy również, że młodzi zawodnicy będą nadal otrzymywać swoje szanse. – Myślę, że Giovanni jest trenerem, który ma odwagę ich wystawiać. Wyjazd do Barcelony to przecież mecze, o których się marzy. Wyobraźcie sobie, że Schaken również dostaje tam szansę wejścia na boisko. Ten chłopak nie będzie wiedział, co widzi. Patrzysz na takie kluby z ogromnym podziwem. Ich otoczka jest niesamowita. Kiedy wchodzisz na stadion, już przegrywasz 0:1.
Mniej entuzjastycznie Boskamp wypowiada się na temat Nacho Ferriego. Były piłkarz regularnie oglądał młodego hiszpańskiego napastnika podczas jego występów w Westerlo i ma wątpliwości, czy zawodnik pasuje do sposobu gry Feyenoordu. – W takiej formie, w jakiej obecnie gra, nie pasuje do zespołu. Wynika to również z tego, że jako napastnik jest zależny od swoich skrzydłowych. W Westerlo Ferri strzelał gole, kiedy piłki były zagrywane z bocznych sektorów. W Feyenoordzie tak się nie dzieje. Nie wiem, czy sobie poradzi.
Komentarze (0)