FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Bosschaart: To było trzynaście fantastycznych dni

21.02.2025 22:01; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Pascal Bosschaart postanowił wstrzymać się jeszcze przez chwilę z decyzją dotyczącą swojej przyszłości. Choć tymczasowy trener Feyenoordu marzy o tym, by w przyszłości na stałe objąć stanowisko w pierwszym zespole, ma również ambitne plany związane z drużyną do lat 21. Zanim jednak przyjdzie czas na konkretne decyzje, Bosschaart poprowadzi Feyenoord po raz ostatni jako tymczasowy szkoleniowiec – w sobotnim starciu przeciwko Almere City.

Ostatni mecz w roli tymczasowego trenera

– To z pewnością nie będzie łatwa przeprawa – mówi Bosschaart o nadchodzącym spotkaniu. – Jako drużyna nie podchodzimy do tego w sposób, który zakładałby jakiekolwiek lekceważenie przeciwnika. Dobrze przygotowaliśmy się do tego meczu zarówno wczoraj, jak i dzisiaj. Ponownie podkreśliliśmy, jak istotne jest wyzbycie się pewnego schematu, który ciąży nad Feyenoordem – czyli problemu z grą po europejskich spotkaniach. Mam nadzieję, że jutro uda nam się wreszcie raz na zawsze przerwać tę negatywną serię.

Przyjście Van Persiego

Choć temat rozmowy początkowo koncentrował się na meczu z Almere City, szybko przeszedł na gorący temat potencjalnego przyjścia Robina van Persiego do Feyenoordu.

– Byłbym kretynem, gdybym powiedział, że Van Persie nie jest odpowiednim człowiekiem na to stanowisko – śmieje się Bosschaart. – Nie do mnie należy ocenianie tego w sposób krytyczny. Uważam, że Robin ma znakomite osiągnięcia jako piłkarz, a w Heerenveen wykonał naprawdę dobrą robotę. Dopóki jednak Feyenoord oficjalnie nie ogłosi tej decyzji, nie chcę mówić niczego, czego nie powinienem. Klub powinien jako pierwszy wydać oświadczenie w tej sprawie.

Bosschaart zwrócił również uwagę na to, że jego brat, Yöri, będzie współpracował z Van Persiem w Rotterdamie.

– Oczywiście mój brat miał okazję z nim pracować, więc wiem, jakim jest trenerem. Jest osobą, która zwraca uwagę na każdy, nawet najmniejszy szczegół. Niektórzy mogą mówić, że brakuje mu doświadczenia, ale uwierzcie mi – on przemyślał wszystko bardzo dokładnie.

– Próbowałem się ostatnio skontaktować z moim bratem, ale akurat przebywa w Szkocji. Bardzo mnie ciekawi, jak to się wszystko potoczy. Jeśli dostanie szansę pracy w Feyenoordzie, będę bardzo szczęśliwy z jego powodu.

Rola Bosschaarta w klubie

Bosschaart doskonale zdaje sobie sprawę z roli, jaką odgrywa w Feyenoordzie.

– Moim zadaniem było pomóc klubowi w trudnym momencie i od początku wiedziałem, że to tymczasowa rola – podkreśla. – Jeśli zarząd podejmie inną decyzję w kwestii pierwszej drużyny, zaakceptuję to bez problemu. Gdy pojawi się nowy trener, wrócę do Feyenoordu U-21. To również coś, w czym jestem dobry i co sprawia mi radość. Wiedziałem, na co się piszę, i udało mi się dobrze ustawić w tej sytuacji, dlatego była to dla mnie wartościowa przygoda.

We wtorek Feyenoord U-21 zmierzy się z Vitesse U-21.

– To ciekawe zestawienie. Z jednej strony prowadzenie pierwszej drużyny było dla mnie wyjątkowym doświadczeniem, ale z drugiej strony dobrze wiem, gdzie jest moje miejsce. Cieszę się, że mogłem pomóc klubowi i jednocześnie samemu zdobyć cenne doświadczenie. To mogło się potoczyć zupełnie inaczej – gdybym zawiódł, mogłoby to negatywnie wpłynąć na moją karierę. Teraz jednak pokazałem się z dobrej strony, więc myślę, że to korzystne dla wszystkich stron.

Powrót Feyenoordu na San Siro

Jakie emocje towarzyszą Bosschaartowi na myśl, że Feyenoord znowu zagra na legendarnym San Siro, podczas gdy on sam będzie musiał skupić się na drużynie do lat 21?

– Z jednej strony czuję ogromną satysfakcję, że mogłem tego doświadczyć, choć przez krótki czas. Z drugiej – oczywiście, że chciałbym kontynuować tę przygodę, gdy tylko człowiek poczuje ten smak. Czasami myślę sobie: "Kurczę, chciałbym tam być" – mówi szczerze Bosschaart.

Wszystko wskazuje na to, że już w poniedziałek Robin van Persie oficjalnie obejmie stanowisko trenera Feyenoordu, co oznacza, że Bosschaart jeszcze raz poprowadzi drużynę jako tymczasowy szkoleniowiec, a następnie wróci do pracy z młodzieżowym zespołem.

– To było trzynaście fantastycznych dni – podsumował z uśmiechem Bosschaart podczas konferencji prasowej. Mimo to nie chce jeszcze niczego przesądzać.

– Nie mam pojęcia – odpowiada na pytanie, czy sobotni mecz z Almere City będzie jego ostatnim w roli tymczasowego trenera. – Na razie Feyenoord nie wydał żadnego oficjalnego komunikatu, więc podchodzę do tego tak samo jak wszyscy. Niczego nie mogę ujawniać, bo po prostu nie wiem, jakie decyzje podejmie klub.

Podziękowania i refleksja nad przyszłością

Bosschaart przyznaje, że jego tymczasowa rola była dla niego cennym doświadczeniem i ogromnym wyróżnieniem.

– Bardzo mi się to podobało i nadal podoba – przyznaje. – Jestem wdzięczny, że mogłem stanąć na tym poziomie, zaprezentować się i pomóc klubowi. Oczywiście chciałbym więcej, ale nie mam wymaganych licencji trenerskich. W ostatnich dniach pojawiły się w mediach informacje, jakobym krytykował KNVB, ale nigdy nic takiego nie powiedziałem. Wręcz przeciwnie – rozmawiałem z klubowymi mediami i powiedziałem im, że rozumiem obowiązujące procedury.

Bosschaart podkreśla także pozytywne zmiany, jakie zaszły w drużynie w ostatnich tygodniach.

– Mam nadzieję, że zostawiam Feyenoord w dobrej kondycji. Wszedłem do zespołu w trudnym momencie, ale czułem, że trzeba było działać szybko. Mam wrażenie, że chłopcy są dobrze nastawieni, a klub patrzy w przyszłość z optymizmem. Mamy swoje problemy, jak kontuzje, ale jesteśmy na dobrej drodze.

Liga Mistrzów

Podczas konferencji prasowej Bosschaart został również zapytany o swoje spojrzenie na rywala Feyenoordu w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Trener podkreślił, że na tym etapie rozgrywek każda drużyna jest wymagającym przeciwnikiem.

— Każdy zespół, który można wylosować w Lidze Mistrzów, to drużyna z najwyższej półki. Na tym poziomie nie ma już słabych rywali — zaznaczył. — Każdy mecz jest wyjątkowy, ale powrót do Mediolanu na pewno będzie dla nas szczególnym doświadczeniem.

Bosschaart zwrócił również uwagę na to, jak Feyenoord był oceniany w poprzednich starciach.

— Przed meczem z AC Milan wielu ekspertów dawało nam niewielkie szanse. Jednak pokazaliśmy wtedy, że potrafimy rywalizować na najwyższym poziomie. Jeśli spojrzeć na naszą grę, można śmiało powiedzieć, że nie jedziemy tam tylko po to, żeby statystować — zakończył z pewnością w głosie.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

Gość

Nowe ploty
-Zinedin Smajlović (sandefjord)
-Youssef Chermiti (rangers)
-Elia Caprile (cagliari)
-Alvaro Rodriguez (elche)
-issa soumare (le havre)
-davis opoku (leuven)
-seny dieng (middlesbrough)
-tijjani noslin (lazio)

DamianM

Taaa Belgia moim zdaniem lekka kompromitacja może być

Gość

Niech wygra iran i mecz usa-iran poprosimy w play offach ;D

Gość

Krzysztof Kurowski - ktokolwiek to jest - pierwsze słysze.

DamianM

Jakiś młody Polak do FC Twente przechodzi

DamianM

Spalony jednak

DamianM

Iran co akcja i gol

Gość

Trzy największe drużyny-porażki na tym mundialu:
Tunezja - totalny burdel, dwa blamaże, gracze skarżą się na federację.
Senegal - trener bez umowy i pensji, fatalny hotel, brak obiecanych premii za awans, gracze zamawiają sobie sami obiady do pokoi
Iran - po każdym meczu mają max 30 minut żeby się spakować i odjechać do Tijuany, wizy do Stanów dostali tylko piłkarze i cześć sztabu, fizjoterapeutów nie wpuszczono przykładowo

Gość

Dokładnie - sprzedajmy go bo zaraz zerwie więzadło i nie zarobimy.

Gość

Uedę trzeba sprzedać, bo tak dobrego sezonu może nie powtórzyć.

Read i Moussa zapewne sami będą chcieli odejść, a to nasi najlepsi gracze aktualnie. Szkoda, ale zainteresowanie będzie duże

DamianM

jak Undav ostatnio, takiego Woltemade to uważam przewyższa sporo, a ile za niego przecież zapłacili Anglicy

Gość

oyarzabal jak zwykle sztos - najbardziej niedoceniany hiszpanski pilkarz - wolalbym jego miec biz yamala w skladzie.

DamianM

sumując, sprzedawałby go na tym hype, a wy?

Gość

Bo trzeba wiedzieć gdzie i jak sprzedawać.
Najlepiej wypychać graczy do Anglii.
Tam jest kasa i lubią przepłacać. ;-)

DamianM

jeszcze zerrouki mogłby jakąś asystę chociaż zapodać

DamianM

jest mundial, to podbije cenę na pewno o kilka baniek, ale zobaczymy. Najnowsze to to, że Everton rzekomo zianteresowany

Gość

No nie wiem czy 35 - ja bym takie nie puszczał wodzy fantazji :D żeby się nie rozczarować. Tak jak mówiłem to kiedyś kluby niechętnie przepłacają kupując z takiej eredivisie. Bo wielu tych graczy z tej ligi poprostu nie wypala.

DamianM

Read i Moussa owszem, tu pęknie 35. Ueda może do tyłu dobije ale z bonusami

Gość

Ueda minimum za 30, i będzie dobrze

Hadj Moussa oraz Read za min. 35/40 powinni pójść.
I klub powinien być nieustępliwy w tej kwestii.

DamianM

Odejdzie za 35, to z kolejnym będziesz miał jyz argument, żeby iść pod 40

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.