FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

3:0

Bruins: Been mnie rozczarował

23.06.2011 02:26; DamianM, 4 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło:

Luigi Bruins nie wróci do Feyenoordu. Klub postanowił nie przedłużyć wygasającego kontraktu pomocnika, który może szukać nowego pracodawcy jako wolny zawodnik. W rozmowie z Voetbal International, rozgrywający wspomina czas spędzony w Rotterdamie.

 

24-letni Bruins na De Kuip trafił w połowie 2007 roku z Excelsioru, gdzie dał się poznać jako 'wielki talent'. Bert van Marwijk zdecydował się zatem włączyć Holendra do kadry. Również pod wodzą Gertjana Verbeeka, Bruins grał regularnie. Wszystko zmieniło się u Mario Beena.

 

Been, osoba odpowiedzialna za debiut Bruinsa w Excelsiorze, chciał później sprowadzić pomocnika do NEC. "Been powiedział mi, że kiedy był trenerem NEC, ja męczyłem się w Feyenoordzie. Cóż, rok później było to samo. Been mnie rozczarował. Oczekiwałem trochę więcej wsparcia ze strony jego osoby". Nic dziwnego, że stosunki pomiędzy oboma panami pogorszyły się już na wstępie ponownej współpracy.

 

"Gdy przyszedł, grałem prawie we wszystkich spotkaniach przygotowawczych do sezonu. Aż zostałem najlepszym strzelcem. Coś to na pewno znaczyło. Ale co stało  się w  pierwszym meczu ligowym u siebie z NEC? Wszedłem do szatni, zobaczyłem meczową rozpiskę a na niej brak mojego nazwiska. Musiałem zacząć na ławce, później moja noga postała nawet na trybunach".

 

Bruins oskarża szkoleniowca Feye o brak komunikacji. "W zeszłym sezonie odbyliśmy pierwszą rozmowę. Powiedziałem szczerze co o nim sądzę. 'Co o mnie myślisz jako osobie?' zapytał mnie. Bez chwili zastanowienia zaznaczyłem, że jestem rozczarowany". Wkrótce obie strony ponownie znalazły się na równi pochyłej.

 

"Wtedy graliśmy z FC Twente. 'Nie jesteś gorszy od Theo Janssena', mówił do mnie Been. Wówczas przegraliśmy 2-1, ale niezasłużenie. Powinniśmy wygrać w Enschede, a ja nie grałem źle. Tydzień później ponownie to samo. Chciał porozmawiać. 'Luigi, nie wybiegniesz od początku'. Potem spytałem tylko, dlaczego?". Wyjaśnienie było proste. "Marcel Meeuwis wprowadzał więcej równowagi w środku pola".

 

Nie jest jeszcze wiadomo, gdzie Bruins będzie grać w przyszłym sezonie. Pomocnik jest co prawda dostępny za darmo, ale jak dotąd zainteresowanie jego osobą nie było duże, wręcz nikłe. Utalentowany pomocnik niedawno przyznał, że ma preferencje na grę dla klubu w zagranicznej lidze.

Komentarze (4)

Eli

Szczera rozmowa po fakcie

DamianM

Pojechał, bo już nie ma czego się obawiać heh. No ale powodzenia mu zyczę.

elos 16

W końcu któryś z piłkarzy pojechał po Beenie Ciekawe co powie reszta jak już nie będzie musiała z nim pracować. Bruno 23 ale masz marzenia :P :)

Norbi

Luigi porozmawiaj z Tomkiem Rząsą. :P

Wyniki 21. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

2 - 2

FC Twente

AZ Alkmaar

1 - 3

NEC Nijmegen

PEC Zwolle

4 - 1

SC Telstar

Sparta Rotterdam

2 - 0

FC Groningen

Excelsior Rotterdam

2 - 2

Ajax Amsterdam

Heracles Almelo

2 - 1

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

3 - 0

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

1 - 1

FC Utrecht

FC Volendam

1 - 1

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

1-8 lutego

Feyenoord skompromitował się w Eindhoven w sposób, który trudno ubrać w dyplomatyczne słowa.

Video

PSV 3-0 Feyenoord

W spotkaniu z PSV można było zobaczyć obraz nędzy i rozpaczy, jaki zaprezentowali Stadionowi.

Live chat

DamianM

Mnie już nic nie zdziwi

Gość

Van den Graaf - myśle że może tak być. Mislintat tak robił w ajaksie. Kupował kiepskich piłkarzy za duże kwoty i się okazało że kupował u kumpli agentów. Borges wartość rynkowa 5 mln - kupują za 10 +% odsprzedaży - rabunek 10sięcio lecia.

Norbi

Wiecie co...to są wszystko hieny, które niszczą klub...dla nich wizerunek klubu to dobra posada, tu nie ma nic wspólnego z przywiązaniem...dlatego nie będzie się nic układać...jestem z Feye sporo czasu i będę, ale dla oczyszczenia wszystkiego w tym klubie potrzebny jest solidny upadek i teraz niech w dupsko z każdym dostają, aby te zasrane hieny w końcu w cholerę odeszły....

Van den Graaf

Już tylko brakuje aby wyszło że mieli prowizję od agentów za Borgesa, Tengstedta itp.

DamianM

Dodałem. Ręce opadają.

Van den Graaf

Od września wszystko idzie nie tak... Jak trzeba być ślepym (naiwnym), żeby wierzyć że to co robią przyniesie efekty. Tu chyba rzeczywiście gra idzie już tylko o stołki. I liczenie na cud... że reszta będzie grała jeszcze gorzej niż my...

DamianM

To jest tak chore ze o tym powinni napisz dać książkę. Jak NIE prowadzić klubu.

DamianM

MUSI. i kropka. Bez względu na wszystko.

DamianM

Jeden z cytatów: Mają nadzieję, że uda mu się odwrócić sytuację. Projekt Van Persiego jest priorytetem i musi się powieść”.

DamianM

Później dodam, ale nowy artykuł będzie : Feyenoord za wszelką cenę chce zapewnić sukces projektowi Van Persiego. Widzicie. Nie przyznają się. Choćby w 3 Lidze.

Van den Graaf

Błędem było zatrudnianie go... Praktycznie zero doświadczenia... I niestety to widać w prowadzeniu zespołu... Zrobiliśmy wystarczająco dużo aby wygrać.... To co poszło nie tak, że nie wygraliśmy? Punktów nie przyznają za wysiłek tylko za strzelenie więcej bramek niż przeciwnik. Skoro nie wygraliśmy znaczy, że zrobiliśmy za mało albo źle wykonaliśmy zadanie.

DamianM

W Heerenveen już o tym pisano. Coś musi w tym być.

Gość

Jeżeli jest tak jak piszą że on ma problemy z komunikacją międzyludzką (co przy takim ego nie jest trudne) to wszystko nagle sie układa w jedną całość. W piłce komunikacja wcale nie jest łatwa bo masz wielu ludzi w drużynie z różnymi charakterami - widzimy nawet Slot, który słynął ze świetnej komunikacji w Feye, w liverpoolu napotkach trudności z główną gwiazdą, którą zresztą zasłużenie posadził na ławie za złą grę.
van Persie nie wygląga na gościa, któryby cokolwiek ogarniał - to co on mówi w mediach to w meczach jest odwrotnie :
1.mówi że walczą, podczas gdy oni stoją i spacerują,
2.niby jest pressing i agresja, a cała drużyna po stracie wraca pod własną bramkę murować,
3.miała być szybka gra, jest mozolne budowanie akcji i masa podań do boku i do tyłu i też masa strat piłek w prostych sytuacjach.

Podsumowując - van Persie to baśnio-opowiadacz, który robi dokładnie odwrotnie niż chce. A potem wychodzi i mówi to samo że co prawda "jest dumny" ale wiele rzeczy jest "do poprawy" - co mecz są rzeczy do poprawy - jeszcze nie widziałem by cokolwiek poszło dobrze. Chodząca sprzeczność, chodzący oksymoron.

Gość

Tak jak tu zostało napisane - zarządowi nie chodzi o dobro klubu - a liczy się ich wizerunek. Tak samo zresztą jest z van Persim - obrona jego ego choćby po trupie Feyenoordu.

Van den Graaf

Zobaczymy wynik na koniec sezonu i czy dalej będą tak go bronić...

DamianM

Macie opisane kto rządzi, kto pociąga za sznurki. Nie zwolnią go w życiu. Nie ma opcji. To już wiemy. Zostanie bardzo długo.

Gość

Straciliśmy 52 gole już w sezonie.

Gość

Trzeba się liczyć z tym że zostanie do końca seznu albo i dłużej - będą pewnie myśleć że jak z Gio się udało to i z nim się uda. Jest to absurdalne założenie bo Gio jednak pokonywał i PSV i Ajax - ten nigdy ich nie pokona bo poprostu bez obrony się nie da - my nie bronimy w ogóle.

DamianM

Tak. Jest wiara. Zapamiętajcie te nazwiska z zarządu. Zwłaszcza jedno. To oni rządzą i boją się o stołki.

Van den Graaf

Czyli wszystko zostaje po staremu. Robin u steru i walczymy o drugie miejsce. Niech jeszcze pokonają Utrecht i można ogłosić sukces ;)

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.