Było 2:0, jest tylko 2:2. Feyenoord znów „pada” po godzinie gry
16.08.2026 16:23; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: własnePierwszy domowy mecz sezonu 2026/2027 miał być dla Feyenoordu okazją do efektownego rozpoczęcia nowej kampanii przed własną publicznością. Ostatecznie kibice zgromadzeni na De Kuip ponownie musieli przełknąć rozczarowanie. Rotterdamczycy zremisowali 2:2 z Go Ahead Eagles, choć jeszcze po godzinie gry wszystko wyglądało bardzo dobrze. Gole Ayase Uedy oraz Gjivai Zechiëla dały gospodarzom dwubramkowe prowadzenie i wydawało się, że Feyenoord spokojnie zmierza po pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie.
Niestety, po raz kolejny powróciły demony, które tak często oglądaliśmy w poprzednim sezonie. Po około 60. minucie zespół zaczął wyraźnie tracić kontrolę nad spotkaniem, a rywale coraz mocniej dochodzili do głosu. Go Ahead Eagles najpierw zdobyło bramkę kontaktową, a następnie doprowadziło do wyrównania. Co gorsza, na 2:2 się nie skończyło – goście nadal naciskali, przejęli inicjatywę i momentami wręcz zamknęli Feyenoord w jego własnym polu karnym.
To niestety bardzo przypomina obrazki, które oglądaliśmy już w poprzedniej kampanii. Feyenoord potrafił wtedy prezentować się bardzo dobrze przez część meczu, by później całkowicie stracić energię, intensywność i kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Dzisiejszy mecz pokazuje, że pewne problemy wcale nie musiały zniknąć wraz ze zmianą trenera. Dwubramkowe prowadzenie na De Kuip powinno wystarczyć do spokojnego zwycięstwa, tymczasem gospodarze ponownie zaczęli wyglądać tak, jakby po godzinie gry zabrakło im paliwa.
Remis 2:2 z Go Ahead Eagles nie jest więc jedynie stratą dwóch punktów. To również kolejny sygnał ostrzegawczy dotyczący kondycji zespołu, jego mentalności oraz umiejętności kontrolowania spotkań przez pełne 90 minut. Jeśli Feyenoord chce w tym sezonie walczyć o najwyższe cele, takich przestojów po objęciu prowadzenia musi być zdecydowanie mniej. Dzisiejszy dzień miał być początkiem nowego rozdziału. Na razie jednak przypomniał o problemach, które bardzo dobrze znamy z przeszłości – i zdecydowanie nie jest to coś, co może napawać optymizmem.
Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore
Komentarze (0)