SC Telstar

Eredivisie
BUKO Stadion

Sob

17.10

20:00

Como 1907

Liga Mistrzów
De Kuip

Śro

14.10

18:45

3:2

Como pokonane! Feyenoord zgarnia ważne punkty w Lidze Mistrzów

14.10.2026 20:41; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: własne

Feyenoord pokonał Como 3:2 w drugiej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. W środowym spotkaniu na De Kuip gospodarze musieli odrabiać straty po golu Assane'a Diao, ale szybko odpowiedział Gjivai Zechiël. Po przerwie prowadzenie Rotterdamczykom dał Anis Hadj Moussa, a w końcówce piłka po jego strzale wpadła do bramki po niefortunnej interwencji Roberta Sáncheza. Como zdobyło jeszcze kontaktowego gola, ale Feyenoord utrzymał prowadzenie do końca.

Po porażce 1:5 z FC Barceloną Feyenoord potrzebował punktów w Lidze Mistrzów. Okazją do poprawienia sytuacji było spotkanie z Como, które rozpoczęło europejskie rozgrywki od zwycięstwa 4:1 nad RB Lipsk. W środę włoski zespół po raz pierwszy w historii rozgrywał wyjazdowy mecz w Lidze Mistrzów. Giovanni van Bronckhorst postawił na tę samą jedenastkę, która kilka dni wcześniej pokonała AZ Alkmaar 2:0. W bramce wystąpił Tjark Ernst, a przed nim zagrali Givairo Read, Jeremiah St. Juste, Mika Mármol i Javi López. Środek pola tworzyli Charles Vanhoutte, Oussama Targhalline oraz Gjivai Zechiël. W ofensywie znaleźli się Anis Hadj Moussa, Nacho Ferri i Luciano Valente.

Tsuyoshi Watanabe wrócił do kadry po problemach zdrowotnych, ale rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych. Zawodnicy gospodarzy wystąpili również z czarnymi opaskami, upamiętniając zmarłego Henkа van der Bijla, byłego bramkarza klubu.

Como obejmuje prowadzenie, ale Feyenoord szybko odpowiada

Początek spotkania był wyrównany. Feyenoord starał się narzucić własne tempo, jednak Como dobrze organizowało grę i nie pozostawiało gospodarzom zbyt wiele miejsca w pobliżu pola karnego. Po dwunastu minutach pierwszą groźniejszą akcję przeprowadzili Rotterdamczycy. Givairo Read przyspieszył prawą stroną, dotarł do linii końcowej i zagrał piłkę wzdłuż bramki. Defensywa włoskiej drużyny zdołała jednak wybić ją, zanim któryś z piłkarzy Feyenoordu oddał strzał.

W 13. minucie gospodarze ponownie zagrozili bramce gości. Po kolejnym ataku i zagraniu Reada piłka odbiła się od zawodnika gości i niewiele brakowało, aby zakończyła się samobójczym trafieniem. Pierwszy gol padł jednak po drugiej stronie boiska. W 18. minucie Como wykorzystało długie podanie za linię obrony Feyenoordu. Assane Diao ruszył do piłki, wygrał pojedynek z Javim Lópezem i znalazł się przed Tjarkiem Ernstem. Napastnik gości zachował spokój i precyzyjnym uderzeniem w dalszy róg bramki dał swojej drużynie prowadzenie 1:0.

Feyenoord nie potrzebował wiele czasu, aby odpowiedzieć. Już dwie minuty później Luciano Valente zagrał do Gjivaia Zechiëla, który znajdował się w okolicach linii pola karnego. Pomocnik przyjął piłkę, obrócił się w kierunku bramki i zdecydował się na strzał z dystansu. Uderzenie było mocne i precyzyjne, a piłka wpadła w górną część bramki, poza zasięgiem bramkarza przedstawiciela Seria A. W 20. minucie Feyenoord doprowadził do remisu 1:1. 

Wyrównanie dodało gospodarzom pewności siebie. Feyenoord częściej utrzymywał się przy piłce na połowie przeciwnika i szukał kolejnych okazji. Zechiël próbował ponownie z dystansu, a w jednej z następnych akcji Nacho Ferri i Charles Vanhoutte uczestniczyli w rozegraniu, które ostatecznie nie zakończyło się strzałem Hadja Moussy. Algierski skrzydłowy również próbował zaskoczyć bramkarza, ale jego uderzenie przeleciało wysoko nad poprzeczką.

W 23. minucie Como musiało dokonać pierwszej zmiany. Strzelec gola Assane Diao doznał urazu i nie był w stanie kontynuować gry. Zastąpił go Jesús Rodríguez. Pod koniec pierwszej połowy Feyenoord ponownie przycisnął. Givairo Read oddał strzał, który obronił Robert Sánchez, a w doliczonym czasie gry bliski zdobycia bramki był Javi López. Hiszpański obrońca skierował piłkę głową w stronę bramki, ale golkiper Como ponownie skutecznie interweniował. Do przerwy utrzymał się wynik 1:1. Feyenoord odpowiedział na stratę gola i miał swoje okazje, jednak Como również potrafiło zagrozić bramce Ernsta.

Diarra wchodzi na boisko, Hadj Moussa daje prowadzenie

Na drugą połowę Feyenoord wyszedł już bez Luciano Valente. Kapitana zespołu zastąpił Gaoussou Diarra, który zajął miejsce na lewym skrzydle. Opaskę kapitańską przejął Givairo Read. Zmiana szybko przyniosła efekt w ofensywie. W 52. minucie Diarra posłał długie podanie na prawą stronę do Anisa Hadja Moussy. Akcja była jeszcze sprawdzana pod kątem pozycji spalonej, ale sędziowie VAR nie dopatrzyli się przewinienia.

Hadj Moussa ruszył z piłką w kierunku pola karnego, a Read podłączył się do akcji prawą stroną, odciągając uwagę obrońców. Skrzydłowy Feyenoordu zyskał przestrzeń do oddania strzału i uderzył w krótki róg. Piłka wpadła do bramki, a gospodarze po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszli na prowadzenie. W 52. minucie było 2:1 dla Feyenoordu. Diarra zaliczył asystę już chwilę po wejściu na boisko, a Hadj Moussa wykorzystał stworzoną przestrzeń i wykończył akcję precyzyjnym strzałem.

Como musiało teraz odrabiać straty. Trener Cesc Fàbregas zareagował zmianami, wprowadzając między innymi Anastasiosa Douvikasa, Lucasa da Cunhę i Yana Couto. Włoski zespół próbował odzyskać kontrolę nad spotkaniem i częściej atakował bramkę gospodarzy. W 65. minucie Douvikas otrzymał dobrą okazję po tym, jak urwał się Jeremiahowi St. Juste. Napastnik miał przestrzeń do oddania strzału głową, ale posłał piłkę nad poprzeczką. Feyenoord uniknął w ten sposób wyrównania, choć w kolejnych minutach musiał coraz więcej uwagi poświęcać grze defensywnej.

Gol samobójczy Sáncheza podwyższa prowadzenie

Wraz z upływem czasu zespół ze Stadio Giuseppe Sinigaglia coraz śmielej przesuwało się do przodu, szukając sposobu na doprowadzenie do remisu. Feyenoord nie rezygnował jednak z kontrataków i starał się wykorzystywać przestrzeń pozostawianą przez rywali. W 81. minucie gospodarze zadali kolejny cios. Po przejęciu piłki przez Givairo Reada Feyenoord ruszył z atakiem, a Hadj Moussa zdecydował się na uderzenie w kierunku bramki. Piłka odbiła się od jednego z zawodników Como, następnie trafiła w słupek i odbiła się od bramkarza Roberta Sáncheza, po czym przekroczyła linię bramkową.

Ostatecznie trafienie zostało zapisane jako gol samobójczy hiszpańskiego bramkarza. Feyenoord prowadził już 3:1 i znalazł się bardzo blisko zdobycia pierwszego zwycięstwa w tej edycji Ligi Mistrzów. Dla gospodarzy był to niezwykle istotny moment. Como musiało w krótkim czasie zdobyć dwie bramki, aby uratować remis, a Feyenoord mógł skoncentrować się na zabezpieczeniu wyniku. W końcówce Van Bronckhorst przeprowadził kolejne zmiany, między innymi wprowadzając Tsuyoshiego Watanabe i Tobiasa van den Elshouta.

Mimo dwubramkowej straty Como nie zrezygnowało z ataków. W doliczonym czasie gry goście zdołali jeszcze zmniejszyć różnicę. W 90. minucie plus trzeciej minucie Anastasios Douvikas trafił do siatki, ustalając wynik na 3:2. Końcówka ponownie przyniosła więc nerwowość, ale Feyenoord nie pozwolił rywalom na kolejną bramkę. Gospodarze utrzymali prowadzenie do ostatniego gwizdka i mogli cieszyć się z wygranej na De Kuip.

Pierwsze punkty Feyenoordu w Lidze Mistrzów

Zwycięstwo 3:2 oznacza, że Feyenoord zdobył pierwsze trzy punkty w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Po porażce 1:5 z Barceloną drużyna Van Bronckhorsta odpowiedziała wygraną przed własną publicznością, choć spotkanie z nie należało do łatwych.

Rotterdamczycy dwukrotnie musieli zachować koncentrację po groźnych sytuacjach rywali, a po zdobyciu prowadzenia w drugiej połowie bronili się przed naporem włoskiego zespołu. Ostatecznie o wyniku przesądziły trafienia Zechiëla i Hadja Moussy oraz samobójcze trafienie Sáncheza.

Feyenoord wraca do ligowej rywalizacji już w sobotę. Zespół z Rotterdamu zmierzy się na wyjeździe z Telstar, a następnie czeka go kolejne spotkanie w Lidze Mistrzów - wyjazdowy mecz z Realem Betis.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Wyniki 9. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Heerenveen

? - ?

Excelsior Rotterdam

ADO Den Haag

? - ?

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

Feyenoord Rotterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Willem II Tilburg

PEC Zwolle

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

SC Cambuur

? - ?

AZ Alkmaar

FC Groningen

? - ?

Ajax Amsterdam

Zdjęcie Tygodnia

11-18 października

Feyenoord wrócił do gry po trzytygodniowej przerwie i pokonał AZ Alkmaar 2:0 na De Kuip

Video

Feyenoord 2-0 AZ Alkmaar

Dwa gole, czyste konto i zwycięstwo na własnym stadionie – Feyenoord pokonał AZ Alkmaar 2:0 i udanie wrócił do ligowej rywalizacji.

Live chat

DamianM

te fener :D zaraz kolejny trener poleci

Gość

nieuznany

Gość

betis-porto 0-1 mecz naszych rywali

Gość

av 3-0

Gość

*w lidze mistrzów oczywiście

Gość

komentator mówi że city nigdy nie straciło u siebie 3 goli do przerwy - pierwszy raz dziś.

Gość

mogło tak z 5 już być - psg i ci skrzydłowi - doue, dembele, kvara - teraz dokupili akliouche i tego z ajaxu. Co oni grają.

DamianM

wow

Gość

0-3 psg hahahaha

DamianM

Ojciec już taki rozgadany nie jest?

Gość

Stuttgart 1-0 hendriks gra, sauer na dupie siedzi - hemoroidów dostanie :D.

Gość

Już się rzucił w prawo i nie zdążył się ustawić

DamianM

ale te bramkarz to trche zaskoczony bo stal tez dosć wysoko

Gość

rzułf też po rykoszecie - 2 rykoszet

Gość

1-1 real

DamianM

de roon Feyenoorder!

DamianM

Mourinho finisz

Gość

roma-real 1-0 ale brama de roona

Gość

Cały stadion dupy cicho :D jak to w anglii haha "kibice".

Gość

2 nokdałny w 2 minuty :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.