Debiutował w wieku 16 lat. Teraz chce wywalczyć miejsce w Feyenoordzie
10.06.2026 21:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nlJivayno Zinhagel ma za sobą oficjalny debiut w pierwszym zespole Feyenoordu, który zaliczył w wieku zaledwie 16 lat. Młody skrzydłowy liczy jednak, że nadchodzący okres przygotowawczy pod okiem nowego szkoleniowca pozwoli mu na dobre zaistnieć w seniorskiej drużynie. Choć jego wielkim marzeniem pozostaje występowanie w Premier League, obecnie skupia się przede wszystkim na osiągnięciu sukcesów w Rotterdamie.
– Mój debiut w Feyenoordzie był niesamowitym momentem – wspomina Zinhagel w rozmowie z Mariosem Richem. – Przebywałem wtedy w Turcji na zgrupowaniu reprezentacji Holandii do lat 17, gdy otrzymałem telefon z informacją, że mam wrócić i trenować z pierwszym zespołem Feyenoordu. Na szczęście udało się, że jeszcze w tym samym tygodniu zadebiutowałem. Moim celem jest wywalczenie miejsca w podstawowym składzie pierwszej drużyny i odgrywanie ważnej roli w tym wielkim klubie.
Piłkarską przygodę rozpoczynał w Sparcie Rotterdam, skąd trafił do akademii Ajaksu. Następnie dołączył do struktur młodzieżowych Feyenoordu, gdzie rozwijał się przez kolejne lata. – Powiedziałbym, że Feyenoord jest dotychczas najważniejszym klubem w mojej karierze, ponieważ właśnie tutaj zadebiutowałem na poziomie profesjonalnym. Największym wyzwaniem był dla mnie okres przygotowawczy przed poprzednim sezonem – przyznał.
Skrzydłowy nie ukrywa, że po udanych występach w sparingach liczył na większą szansę w pierwszym zespole już w minionych rozgrywkach. – Dobrze prezentowałem się podczas przygotowań i wierzyłem, że to będzie sezon, w którym przebiję się do pierwszej drużyny Feyenoordu. Niestety tak się nie stało, ale to doświadczenie mnie wzmocniło i jeszcze bardziej zmotywowało do ciężkiej pracy nad realizacją moich celów – powiedział.
Przed kolejnym sezonem Zinhagel stawia sobie jasne zadanie – chce stać się ważnym ogniwem zespołu z Rotterdamu.
– Postrzegam siebie jako szybkiego skrzydłowego, który potrafi łatwo wygrywać pojedynki jeden na jednego, a także radzić sobie przeciwko dwóm rywalom. Moją najmocniejszą stroną jest technika, a na boisku zawsze koncentruję się na zdobywaniu bramek i kreowaniu sytuacji dla kolegów. Największymi atutami są zwinność i szybkość. Wciąż muszę jednak mocno pracować nad grą w defensywie – ocenił.
Młody zawodnik ma również jasno określoną wizję swojej przyszłości. Najpierw chce osiągnąć sukcesy w barwach Feyenoordu, a w dalszej perspektywie spróbować swoich sił na najwyższym poziomie.
– Premier League to moje marzenie, a Liverpool wydaje się fantastycznym klubem do gry. Kibice, atmosfera i wszystko, co otacza ten klub, robią ogromne wrażenie. Chciałbym także reprezentować Holandię i błyszczeć w koszulce narodowej drużyny – zakończył Zinhagel.
Komentarze (0)