Go Ahead Eagles

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.02

12:15

FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

0:1

Dennis te Kloese wyjaśnił kilka kwestii

24.11.2024 12:21; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Dennis te Kloese był gościem programu Goedemorgen Eredivisie w niedzielny poranek. Dyrektor generalny wyjaśnił kilka kwestii z ostatnich tygodni. 

Krytyka

- W ostatnich latach sami ustawiliśmy sobie wysoko poprzeczkę. Bez względu na to, czy krytyka jest uzasadniona. Muszę przyznać, że uważałem to za coś wyjątkowego. Przeżyliśmy trzy wspaniałe lata i widzicie, jak szybko euforia zamienia się w depresję. Z drugiej strony, mógłbym tu siedzieć i się bronić, ale nie o to chodzi. Każdy ma prawo do krytyki i wyrażania swoich myśli. 

Te Kloese został zapytany, czy spodziewał się większego uznania. - Nie, nie oczekuję. Absolutnie. Znamy realia świata piłki nożnej. Tutaj nie ma większych różnic w porównaniu do miejsca, w którym pracowałem. Czasem wydaje mi się, że to tylko chwilowe emocje bez rzetelnych argumentów i wiedzy. Zapraszamy do oglądania treningów lub kontaktu z nami, aby dowiedzieć się więcej o naszej pracy. Z drugiej strony, nie należy tego brać zbyt do siebie, inaczej nie powinno się pracować w tej branży. 

Czy Dennis te Kloese nic nie robi sobie z krytyką? - To stwierdzenie jest przesadzone. Uważam, że każdy odczuwa coś, kiedy słyszy, czyta lub doświadcza czegoś negatywnego. Jednak niektóre komentarze były bardzo bezpośrednie. Na przykład? Ludzie mówią: „Ten człowiek powinien po prostu odejść”. Wtedy myślę: to ciekawe, biorąc pod uwagę trzy krajowe tytuły w ciągu ostatnich trzech lat. Czy właśnie wtedy powinniśmy się go pozbyć? Być może byłoby miło wrócić do Meksyku. Przynajmniej pogoda byłaby lepsza niż wczoraj w De Kuip - żartował dyrektor generalny.

Zarządzanie sukcesem

Integrowanie nowych osób do organizacji to skomplikowany proces. - Mogę wtedy biegać i być bardzo zaangażowany, mówiąc 'musisz być dobrze przygotowany'. Nie wiesz, co naprawdę wniesiesz, dopóki nie zaczniesz współpracować z ludźmi, zawodnikami, trenerami, pracownikami. Muszę przyznać, że od roku przechodzimy przez okres zmian. Wszystko zaczęło się od transferu Pusicia do Szachtara, co wywołało falę odejść. To wpływa na organizację, a zarządzanie sukcesem jest największym wyzwaniem. 

- Wtedy mogę postawić wszystko na jedną kartę i stwierdzić, że 'przeprowadziliśmy rekonesans' i opierać się na kompleksowym zestawie danych. Oczywiście, że to wykonaliśmy - zaznacza Te Kloese. - Praca z ludźmi wymaga czasu, ponieważ poznaje się ich charakter dopiero po pewnym czasie. To proces wymagający czasu, którego często brakuje. Należy osiągnąć krótkoterminowe rezultaty, by uniknąć krytyki w perspektywie średnio- i długoterminowej. To jest realia, od których nie można uciec, to po prostu tak funkcjonuje. Bywa, że jest to wyjątkowo trudne.

Quinten Timber

Dennis te Kloese z zaskoczeniem obserwował sytuację Quintena Timbera. Piłkarz Feyenoordu pogorszył problemy z kostką w czasie przerwy reprezentacyjnej. W rezultacie Timber nie mógł wystąpić w reprezentacji Holandii i nie był dostępny na mecz z SC Heerenveen. Udział holenderskiego reprezentanta w meczu wyjazdowym przeciwko Manchesterowi City pozostaje niepewny. 

Krytyka dotknęła też samego Timbera. Kibice nie są zadowoleni z postawy kapitana Feyenoordu i uważają, że to on powinien przejąć inicjatywę i wrócić do Rotterdamu. Te Kloese absolutnie się z tym nie zgadza i jest zdania, że nigdy nie powinno się zrzucać tej odpowiedzialności na samego zawodnika. 

- Opieram to na własnych doświadczeniach. Przez wiele lat pracowałem dla związku zawodowego w Meksyku. Nie wolno stawiać zawodnika w sytuacji, gdzie musi działać samodzielnie. Nie można więc oczekiwać, że Quinten to wykona i nie należy go prosić o to. On musi i pragnie grać w reprezentacji Holandii. Timber również jest w procesie osiedlania się w kadrze, mając przed sobą świetlaną przyszłość. Nie powinno się go o to prosić.

Personel medyczny KNVB powinien był podjąć interwencję. - Zdziwiło nas, że dwóch zawodników miało możliwość opuszczenia zgrupowania. Z pełnym szacunkiem, ale w meczu z Bośnią nie zamierzamy z nich korzystać. Niech więc kontynuują rehabilitację z nami. W przyszłym tygodniu czeka nas ważny mecz w Manchesterze. Rozmyślałem o kontakcie z Koemanem, ale doszedłem do wniosku: widzą sami, że zawodnik nie jest w szczytowej formie. Jeśli nie wykorzystujesz jego potencjału, dlaczego nie pozwolisz mu wrócić do klubu? Jeśli postępujesz tak z innymi, zrób wyjątek i dla naszego zawodnika. 

Hwang In-Beom

- Trzeba zawsze czekać i dopiero się wszystko okazuje - odpowiada Te Kloese na pytanie o to, czy jest zaskoczony tak dobrym wejściem Koreańczyka. - Obserwuję go już od dłuższego czasu. Kiedy był młodszy, wydawał się być bardzo obiecujący. Jego gra była już wtedy dojrzała. Jako młody zawodnik po raz pierwszy dołączył do MLS. Wtedy pracowałem dla Galaxy i chciałem go pozyskać. Niestety, nie udało się, gdyż został sprzedany do drużyny w Rosji. Następnie przeszedł do Olympiakosu, a później była Crvena Zvezda, gdzie mógł grać w Lidze Mistrzów.

Dennis te Kloese nigdy nie przestał śledzić Hwanga. - Zawodnik ten zdobył również indywidualne nagrody w Serbii i Olympiakosie, co świadczy o jego umiejętnościach. Te kluby nie są przeciętne.

Częściowo z tego powodu, generalny dyrektor  Feyenoordu postanowił, że nadszedł odpowiedni moment, aby wzmocnić zespół doświadczeniem. Działacze z Rotterdamu dążą do znalezienia odpowiedniej równowagi. – To jest kluczowe dla Feyenoordu. Musimy skutecznie prowadzić scouting, zwracać uwagę również na młodych graczy i rozwijać ich talent. To przyniosło nam najlepsze transfery w ostatnich latach. 

- W tej sytuacji uznaliśmy, że przy wszystkich młodych chłopakach, których mamy, procesie nowego trenera i wszystkim, co nas czeka, warto mieć dojrzałego i doświadczonego gracza, który rozumie sytuację. Przetrwanie w Belgradzie oznacza, że można przetrwać również w Rotterdamie. Życie staje się wówczas nieco łatwiejsze, a adaptacja przychodzi naturalnie. Chłopak mówi płynnie po angielsku i jest świetnym uzupełnieniem składu. Nie tylko dobrze wpasowuje się w zespół, ale również otaczają go zdolni gracze. To ludzie, którzy ostatecznie zaczynają się rozwijać. To napawa mnie ogromną dumą.

Santiago Gimenez

Santiago Gimenez, który doznał kontuzji pod koniec września, szybciej wraca do zdrowia niż przewidywano. Mimo że początkowo szacowano, iż jego absencja potrwa trzy miesiące, Dennis te Kloese zapowiedział, że Gimenez powróci do składu w najbliższy wtorek. - Chciałby zagrać już wczoraj przez kilka minut, ale musieliśmy nieco ostudzić jego zapał - powiedział Te Kloese. - Jednakże jestem przekonany, że we wtorek na pewno dołączy z powrotem do zespołu.

Kontuzje

Dennis te Kloese wypowiedział się na temat fali kontuzji w Feyenoordzie: - Arne Slot zabrał naszego szefa wydajności do Liverpoolu. Międzynarodowe badania wykazały, że taka zmiana ma większy wpływ niż zmiana trenera. Jego następca także udał się do Australii z przyczyn osobistych. Ostatnio udało nam się znaleźć nowego kierownika ds. wydajności. (...) Mam pełne zaufanie do naszego personelu medycznego i przygotowania motorycznego. Widać światełko na końcu tunelu. 

Komentarze (0)

Wyniki 22. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

0 - 2

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

4 - 1

Heracles Almelo

PEC Zwolle

1 - 2

FC Volendam

FC Twente

5 - 0

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

2 - 2

Sparta Rotterdam

FC Utrecht

0 - 1

Feyenoord Rotterdam

AZ Alkmaar

1 - 1

Ajax Amsterdam

Go Ahead Eagles

1 - 1

SC Telstar

FC Groningen

1 - 2

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

8-15 lutego

Feyenoord miał w niedzielę wreszcie powód do świętowania. Na stadionie De Galgenwaard rotterdamski zespół pokonał FC Utrecht 1:0.

Video

FC Utrecht 0-1 Feyenoord

Feyenoord odniósł dziś skromne, ale cenne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe FC Utrecht 1:0.

Live chat

Gość

To nie jest śmieszne.

Gość

Hahahaha, pobił nawet Bijlowa XDDD
https://transfery.info/aktualnosci/to-tak-sie-da-kuriozalny-uraz-maika-nawrockiego-oficjalnie/265633#goog_rewarded

DamianM

Taaa poszedł szybko. Chgba że 4 banie wypożyczenie

Gość

A ten duran poszedł do rosji do zenita :-D money talks.

Gość

i 1-1 w osttniej akcji

Gość

karny porto - ale głupia ręka ulala

Gość

Podobnie jak porto-benfica jest to mecz głównie walki. Gry nie za wiele - ale tempo imponuje, pressing - wszystko się zgadza tylko mało dobrych akcji.

Gość

Ale meczycho to przednie jest - po 1 celnym strzale :D

Gość

Porto przypłaciło ten mecz 3 kontuzjami.

Gość

JEdnak porto 1-0

Gość

0-0 dla mnie

DamianM

Sporting wygra

Gość

Plaga rac i do portugalii dotarła.

Gość

Dordrecht 4 wygrana z rzędu. Nasz koreańczyk Bae asysta.

Gość

Madre mia ale tam zapierdzielają - tempo 2 razy szybsze niż w holandii w hicie.

Gość

Za chwile Porto-Sporting - lepiej dla ligi portugalskiej by to wygrał Sporting.

DamianM

Najlepsze i tak było, że od napastnika nie oczekuje goli. Kurtyna.

Gość

van Hanegem podsumował te jak to można nazwać - nieścisłości (żeby z grzeczności nie nazwać tego bredniami) - w wypowiedziach głównego klauna i klaunów komentujących czyli tzw. "ekspertów" kolegów Robina z boiska, którzy nie chca mu podpaść.
Czasem naprawde jak się słucha tego trenera to ma się wrażenie że to jest jakiś głupek, który nie zdaje sobie sprawy że trenuje duży klub z ambicjami a nie jakiś klub który przypadkowo trafił na 2 miejsce i w zasadzie "nie musi" grać dobrze bo już i tak zrobił "ponad limit". Takie wnioski można wyciągnąć - ciągłe wygaszanie oczekiwań i ciągłe zadowalanie się byle czym. Ciągłe obniżanie poprzeczki.

Gość

To tak jak w tym Minneapolis ostatnio.
Sześciu agentów obezwładnia typa, 5 na nim klęczy i dociska go do ziemi. Szósty wyciąga mu pistolet z kabury (miał pozwolenie na broń, nie machał nią, miał schowaną w kaburze), i sekundę potem jeden gość z tego ICE Trumpa ładuje w niego cały magazynek, 10 kul. W środku miasta, w środku dnia go zabijają za nic.
Bezbronnego już wtedy, on był pielęgniarzem w szpitalu, chwilę wcześniej zasłonił kobietę co to ICE ją biło, za to zginął. Nagrania są w sieci

Gość

To samo co Legia w Alkmaar - holendrzy to bandyci - robią zadyme a potem obwiniają ofiary gdy ofiary się bronią. Tak jest zawsze i tak też było za każdym razem gdy Polskie kluby przyjeżdżały do holandii.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.