Dick Advocaat: Moja rola jest wyolbrzymiana
12.05.2026 18:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nlDick Advocaat pełni obecnie funkcję doradczą w sztabie szkoleniowym Feyenoordu. Doświadczony trener jest jednym z głównych rozmówców Robina van Persiego, jednak podkreśla, że pełna odpowiedzialność za zespół spoczywa wyłącznie na barkach szkoleniowca.
Advocaat pojawia się w ośrodku 1908 dwa razy w tygodniu, a dodatkowo regularnie obserwuje mecze Feyenoordu. Były selekcjoner reprezentacji Holandii z dużym uznaniem wypowiada się o sposobie pracy Van Persiego i widzi w nim trenera działającego w niezwykle profesjonalny sposób.
– Co dla niego robię? Dokładnie to, o czym mówicie – jestem dla niego partnerem do rozmów i wymiany opinii – powiedział Advocaat w rozmowie z dziennikarzem Andriesem Jelle de Jongiem z magazynu Nieuwe Revu. – Jestem w klubie dwa dni w tygodniu i pojawiam się na meczach, ale ostatecznie wszystko zależy od Robina. To profesjonalista pod każdym względem. Jest świetnie zorganizowany, a wszystko, co robi, wygląda bardzo profesjonalnie.
Według Advocata Van Persie aktywnie konsultuje różne kwestie ze swoim sztabem. – Zadaje pytania. Pyta, jak ja bym coś zrobił, jak zrobiłby to ktoś inny, jak wygląda moje podejście. Po prostu rozmawia. Ale na końcu to on ponosi odpowiedzialność i zawsze ją bierze na siebie. Sztab uczestniczy w tych rozmowach, a ja jestem jedynie niewielką częścią tego procesu. Nie należy też tego wyolbrzymiać.
Advocaat zaznaczył również, że jego obecna rola jest możliwa wyłącznie dlatego, że Van Persie sam był na nią otwarty. – Gdyby Robin nie był na to otwarty, nie podjąłbym się tego. Współpracowaliśmy już wcześniej w sezonie 2016/17 w Fenerbahçe, kiedy on był zawodnikiem, a ja trenerem. Wie więc, jaki jestem: mówię to, co czuję i myślę. Czasem może się to komuś podobać, a czasem nie.
Były trener Feyenoordu nie chce jednak przeceniać swojego wpływu na funkcjonowanie sztabu. – Trochę robimy z tego większą sprawę, niż jest w rzeczywistości. Jak już mówiłem, jestem jedynie małym elementem sztabu szkoleniowego. Ostateczne decyzje podejmuje Robin. To on ponosi pełną odpowiedzialność, a ja jestem raczej kimś w rodzaju sparingpartnera do dyskusji.
Komentarze (0)