AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Nie

10.05

16:45

Fortuna Sittard

Eredivisie
Fortuna Sittard Stadion

Nie

03.05

14:30

1:2

Droga do Tirany: Ledwo pokonana FC Drita

16.05.2022 22:13; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Sezon w Eredivisie dobiegł końca. Feyenoord zakończył rozgrywki na trzecim miejscu i ma zapewnione miejsce w ostatniej eliminacyjnej do Ligi Europy (co najmniej). Rotterdamczycy i Het Legioen chcą jednak czegoś więcej: zwycięstwa nad AS Roma w Tiranie. Zostało dziewięć dni.

W sekcji Droga do Tirany spoglądamy wstecz na europejski sezon, w którym Feyenoord kilkakrotnie zapisał się na kartach historii. Od bliskiej eliminacji z FC Drita, po dotarcie do finału po "piekle Marsylii".

Kierunek Kosowo

Jest 22 lipca 2021 roku. Po zwycięstwach nad Spartą Rotterdam (2-0) i FC Utrecht (2-0) w play-offach do rozgrywek europejskich w poprzednim sezonie, Feyenoord rozpoczyna kwalifikacje do Ligi Konferencji. Nikt nie wie, na czym polega ten turniej i nikt nie wie, czego się spodziewać. 

Arne Slot jest na De Kuip od niespełna miesiąca, a Feyenoord musi przetrwać trzy rundy kwalifikacyjne, zanim będzie mógł awansować do fazy grupowej. Pierwszą przeszkodą jest FC Drita z Kosowa. Toornstra mówił wtedy: - Nie ma już u mnie czegoś takiego, jak lekceważenie przeciwnika - wspominał Jens blamaż z 2018 roku z Trenczynem. - Starają się grać w piłkę nożną i są dobrzy w grze kombinacyjnej. Ciężko oszacować poziom, bo widziałem, jak grają z przeciwnikiem, którego też nie znam. 

Rotterdamczycy nie są nawet w połowie przygotowań, a zatem są daleko od formy. Orkun Kökcü wrócił z Mistrzostw Europy z Turcją dopiero kilka tygodni temu, a skład drużyny jest daleki od kompletnego pod względem transferów. Napastnikiem jest Naoufal Bannis. Feyenoord zremisował w Kosowie 0-0 w nudnym meczu, w którym nie wykazał się zbytnią kreatywnością.

Portowcy dominowali, posiadali ciągle piłkę, ale szans z tego było niewiele. - Mieliśmy piłkę przez 90 minut. Ale nie przełożyliśmy na okazje, a dalej na bramki.  Trener dalej mówił, że po prostu nie ma do dyspozycji kreatywnych zawodników, a sam zespół nie jest kompletny. - Kadra jest daleka od pożądanej - dodawał. O samym meczu można było powiedzieć niewiele. - Zawsze masz nadzieję, że zobaczysz lepszą grę niż ta. Przyjemnie się tego nie oglądało - podsumował Slot. 

Feyenoord zagrał wtedy w składzie: Bijlow; Pedersen, Fer, Senesi, Malacia; Toornstra, Til (81’ Antonucci), Kökcü, Linssen, Bannis (65’ Bozenik), Sinisterra

Rewanż na De Kuip

Tydzień później w De Kuip odbędzie się mecz rewanżowy. W międzyczasie Feyenoord pozyskał Alirezę Jahanbakhsha i Irańczyk przybywa do Rotterdamu z wielkimi oczekiwaniami. Prawo do gry zostało mu przyznane w samą porę na domowy mecz z FC Drita i napastnik wyszedł w wyjściowym składzie. Guus Til otworzył wynik spotkania w siódmej minucie, ustalając wynik na 1:0. Dziesięć minut później Feyenoord niespodziewanie przegrywał 1-2. Til wyrównał w 67. minucie. Feyenoord nadal naciskał, ale to wszystko było bardzo trudne. W 90. minucie Til, który na De Kuip zdobył swojego pierwszego hat-tricka, doprowadził do stanu 3-2 i zapewnił awans. 

Sam bohater po spotkaniu nie krył radości, ale i złości. - Naprawdę mi się podobało. Fantastyczniej jest strzelać gole na De Kuip. Zdobyłem trzy bramki i przeszliśmy dalej. Znakomicie się tutaj gra - powiedział po meczu bohater.

- Po trzecim golu śpiewałem już nawet z kibicami. Lubię utwór puszczany po każdej bramce. Gdy wcześniej tutaj przyjeżdżałem, zawsze przegrywałem. A wtedy, gdy słyszysz tę melodię bramkową, jest to naprawdę mniej zabawne.

Til doskonale zdaje sobie również sprawę z tego, że drużyna musi się poprawić, bo następnym razem może się to już tak dobrze nie skończyć. - To była szalona noc. Te niektóre okazje, jakie prezentowaliśmy rywalowi...Będziemy musieli dobrze przeanalizować ten mecz , ale cóż, wygraliśmy.

Po tych spotkaniach wylała się zwłaszcza duża krytyka na Leroya Fera. Pomocnik jest zmuszony do gry na pozycji środkowego obrońcy i nie sprawdza się tam najlepiej. Wynik 1-2 był rezultatem jego błędu. - Chcę jeszcze raz podkreślić, że zdecydowałem się umieścić go w miejscu, w którym nigdy w życiu nie grał. W ciągu czterech tygodni musiał stać się środkowym obrońcą - bronił go trener.  Nie jest wspaniale, ale Feyenoord nadal będzie grał w Europie. W następnej rundzie kwalifikacyjnej czekał na nich FC Luzern.

W rewanżu Feyenoord zagrał w składzie: Bijlow; Pedersen (83’ Haps), Fer, Senesi, Malacia; Toornstra, Til, Kökcü; Jahanbakhsh (62’ Bozenik), Linssen, Sinisterra

Komentarze (0)

Wyniki 33. kolejka

Gospodarz

Gość

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Utrecht

Excelsior Rotterdam

? - ?

FC Volendam

FC Groningen

? - ?

NEC Nijmegen

FC Twente

? - ?

Sparta Rotterdam

Feyenoord Rotterdam

? - ?

AZ Alkmaar

Fortuna Sittard

? - ?

PEC Zwolle

Go Ahead Eagles

? - ?

PSV Eindhoven

NAC Breda

? - ?

SC Heerenveen

SC Telstar

? - ?

Heracles Almelo

Zdjęcie Tygodnia

3-10 maja

Fortuna Sittard była o krok od sprawienia dużej niespodzianki, ale na koniec zwycięsko wyszedł Feyenoord.

Video

Fortuna 1-2 Feyenoord

Nic na to się nie zapowiadało, ale jednak. Feyenoord wygrał w Sittard.

Live chat

Gość

Dobrze, że anglicy siedli na Uedzie - przynajmniej jest szansa na poważne pieniądze za niego. 30 baniek minimum

Gość

I tak większość tego czasu się ślizgali

Gość

Nantes spada do 2 ligi po 13 latach.

Gość

i nie wygrali - oby górnik to wykorzystał.

DamianM

lech jużsiadł na nich

Gość

1-1

Gość

arka 1-0 w poznaniu :D

DamianM

I Leeds przewija się

Gość

Everton też podobno go chce.

DamianM

Tottenham eye prolific Feyenoord striker after 25 goals in 30 games, oho :)

Gość

Nantes dziś pewnie spadnie - grają w Lens a każdy inny wynik niż wygrana Nantes daje spadek. A nawet jak wygrają są zależni od innych.

Gość

Tychy sprowadziły swojego van Persiego czyli Piszczka - i dziś szorują po dnie tabeli tak ich urządził.

DamianM

Ta Wisła rozumiem awans dzisiaj?

DamianM

Tego nie wiemy. To tylko przypuszczenia na polskim czacie :D mogą nawet nie przyjechać. Byle 3pkt dla nas :D

Gość

AZ może nawet odpuścić mecz z nami. Oni mają przecież pewną Ligę Europy za puchar Holandii.
To zapewne i tak ich wyłączą z tych baraży o LKE, bo po co mają w nich grać? Bez sensu dla nich.

Gość

I ciekawe jakby to wtedy rozwiązali, bo to GWARANTOWANE miejsce w LM. Wychodziłoby na to, że nasz mistrz gra bezpośrednio wtedy, a 2 i 3 miejsce w kwalifikacjach... O_O

Gość

Cóż za niespodzianka - za ten sezon dwa dodatkowe miejsca w Lidze Mistrzów dostaną... Anglia oraz Hiszpania, czyli te same kraje co w tym sezonie.
I oba z największą liczbą klubów w pucharach - Anglia 9, Hiszpania 8. Kto by pomyślał. Jaki ten system jest powalony - mając tyle zespołów bez trudu nabierają największą ilość tych punktów rankingowych, bo i najwięcej meczów grają. Powinna być dzielona suma punktów przez ilość drużyn z danego kraju. Wtedy za ten sezon Polska byłaby druga, tylko minimalnie za Portugalią. Choć przy takim liczeniu pewnie Lech, czy Raków jeszcze bardziej by cisnęły w pucharach.

Gość

Niesamowite bydle to z tottenhamu.

Gość

Słyszeliście o tym kibicu Arsenalu, co się pochwalił na X, że już przed sezonem zarezerwował sobie pobyt w hotelu w Budapeszcie na czas finału LM za 190 funtów, gdzie teraz kosztuje ok 1200?? Tylko nie zakrył numeru rezerwacji, do hotelu napisał kibic Tottenhamu i mu anulował tą rezerwację... XDDDDD

Gość

Jeśli w najbliższej kolejce Hearts wygra, a Celtic przegra Old Firm Derby, to "Serca" będą o włos od tytułu. Remis w dwóch ostatnich meczach by im wystarczył, a nawet przy dwóch minimalnych porażkach mogą mieć tytuł, bo bilans bramek mają lepszy od Celtów

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.