PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

25.10

14:30

Real Betis

Liga Mistrzów
La Cartuja

Śro

21.10

21:00

1:0

Eenhoorn o sytuacji finansowej Feyenoordu: Mówimy o gigantycznej kwocie

23.10.2026 12:02; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nl

Robert Eenhoorn od około trzech miesięcy pełni funkcję dyrektora generalnego Feyenoordu. W tym czasie musiał zająć się ważnymi kwestiami sportowymi, finansowymi i organizacyjnymi. W rozmowie z ESPN podsumował pierwsze miesiące pracy w Rotterdamie, wyjaśnił sytuację finansową klubu oraz odniósł się do decyzji dotyczących przyszłości Anisa Hadj Moussy i Givairo Reada.

Nowy dyrektor generalny pozytywnie ocenia dotychczasowy okres pracy w Feyenoordzie. Wcześniej przez dziesięć lat był związany z AZ Alkmaar, ale przez cały ten czas uważnie śledził również sytuację klubu z Rotterdamu.

– Zdecydowanie mi się podoba. Kiedy obejmuje się stanowisko, nie da się wcześniej dokładnie przewidzieć wszystkiego. Od dawna śledzę Feyenoord. Przez dziesięć lat pracowałem w AZ i był to dla mnie bardzo dobry okres, ale zawsze spoglądałem też w stronę Feyenoordu. Kiedy wchodzi się do organizacji od środka, poznaje się wiele nowych informacji i można lepiej zrozumieć sytuację – powiedział Eenhoorn w rozmowie z ESPN.

Dyrektor podkreślił jednocześnie, że na pełną ocenę działań nowego kierownictwa jest jeszcze za wcześnie. Sam rozpoczął pracę 1 czerwca, natomiast Dévy Rigaux dołączył do klubu miesiąc później. Oznacza to, że część obecnych decyzji i rezultatów nadal wynika z polityki prowadzonej przez poprzednie władze.

– Polityka klubu zwykle kształtuje się dopiero z czasem, chociaż podjęliśmy już kilka decyzji. Ja rozpocząłem pracę 1 czerwca, a Dévy 1 lipca, więc nadal mamy do czynienia również z konsekwencjami wcześniejszych działań. Dziwne byłoby, gdyby było inaczej. To, że zajmujemy pierwsze miejsce, przypisałbym przynajmniej połączeniu starej i nowej polityki – wyjaśnił.

Różnica 50 milionów euro między rozgrywkami

Jednym z najważniejszych zagadnień, którymi Eenhoorn musiał zająć się po objęciu stanowiska, jest sytuacja finansowa Feyenoordu. Klub zanotował stratę, a dyrektor zwrócił uwagę przede wszystkim na ogromne różnice w przychodach zależnie od europejskich rozgrywek, w których uczestniczy drużyna.

– Nie powiedziałbym, że byłem tym przerażony. Bardzo wyraźnie widać jednak, jak ogromna jest różnica między dobrym sezonem w Lidze Mistrzów a słabszym w Lidze Europy. Mówimy o około 50 milionach euro. To gigantyczna kwota i musimy dokładnie przemyśleć, jak zarządzać takimi różnicami w przyszłości – przyznał.

Eenhoorn ostrzegł również przed wykorzystywaniem jednorazowych wpływów do finansowania stałych wydatków. Jego zdaniem to jedno z podstawowych zagrożeń dla klubów piłkarskich, szczególnie tych, których budżety w dużym stopniu zależą od występów na arenie międzynarodowej i sprzedaży zawodników.

– W każdym klubie piłkarskim istnieje niebezpieczeństwo, że jednorazowe przychody zostaną przeznaczone na pokrycie stałych kosztów. Takie ryzyko zawsze jest obecne. Musimy ustalić, zwłaszcza w przypadku europejskich pucharów i transferów, jaka część tych wpływów może być traktowana jako stałe źródło przychodów, a jaka ma charakter jednorazowy – podkreślił.

Dyrektor zwrócił uwagę, że różnice w przychodach z europejskich rozgrywek będą prawdopodobnie jeszcze większe. Według przedstawionych przez niego oczekiwań wpływy mają wzrosnąć o 25 procent, przy czym największa część dodatkowych pieniędzy przypadnie klubom uczestniczącym w Lidze Mistrzów.

Eenhoorn wyjaśnił decyzje w sprawie Hadj Moussy i Reada

Eenhoorn odniósł się również do letnich decyzji transferowych dotyczących Anisa Hadj Moussy i Givairo Reada. Pierwszy z nich był łączony z przeprowadzką do saudyjskiego Al-Ittihad, ale ostatecznie transfer nie doszedł do skutku. Jak wyjaśnił dyrektor generalny Feyenoordu, problemem były warunki finansowe i brak odpowiednich zabezpieczeń ze strony zainteresowanego klubu.

– W przypadku Hadj Moussy mogę powiedzieć, że pierwsza płatność w ramach początkowej oferty miała wynosić zaledwie 10 procent całej kwoty. Od razu zapaliła mi się czerwona lampka. Dlatego poprosiłem o gwarancję bankową, ale nigdy jej nie otrzymaliśmy. Z tego powodu, z mojej perspektywy, ta oferta nigdy nie była poważna – wyjaśnił Eenhoorn.

W Feyenoordzie pozostał również Givairo Read. Klub uznał, że młody zawodnik powinien nadal regularnie występować w pierwszym zespole, a jego możliwości rozwoju nie zostały jeszcze w pełni wykorzystane. Dyrektor zwrócił uwagę, że obrońca rozgrywa obecnie wiele spotkań i ponownie przyciąga uwagę swoją grą.

– Uważaliśmy, że Read powinien rozegrać więcej meczów i że wciąż ma duże możliwości rozwoju. Teraz widać, że regularnie występuje i odgrywa ważną rolę w zespole. Dzięki temu ponownie zwraca na siebie uwagę. Ostatecznie nie udało nam się również osiągnąć porozumienia z zainteresowanymi klubami – powiedział.

Eenhoorn zaznaczył, że brak sprzedaży obu piłkarzy nie oznacza, iż Feyenoord znalazł się w sytuacji wymagającej finansowej paniki. Choć potencjalne wpływy z transferów mogłyby pomóc klubowi, równie istotna pozostaje sportowa wartość zawodników.

– Jeśli macie na ścianie obrazy Rembrandta i Van Gogha, a ich nie sprzedajecie, to nadal wiszą na waszej ścianie. Wartość tych zawodników na boisku mówi sama za siebie, dlatego nie dramatyzowałbym zbytnio z tego powodu – podsumował dyrektor generalny Feyenoordu.

Komentarze (0)

Wyniki 10. kolejka

Gospodarz

Gość

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Telstar

FC Utrecht

? - ?

PEC Zwolle

Willem II Tilburg

? - ?

SC Cambuur

ADO Den Haag

? - ?

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

FC Groningen

PSV Eindhoven

? - ?

Feyenoord Rotterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Ajax Amsterdam

AZ Alkmaar

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

18-25 października

Wygrana 4:3, ale powodów do dumy niewiele

Video

Telstar 3-4 Feyenoord

Siedem goli i defensywny chaos – Feyenoord ledwo pokonał Telstar

Live chat

DamianM

O kurde a jednak. To mój kolega będzie szczęśliwy haha

Gość

wszystkie gwiazdy nawaliły - jorginho, paqueta i bruno henrique :D

Gość

hahahaaaa flamengo out - estudiantes w finale z palmeiras. Uwielbiam takie niespodzianki.

Gość

Za chwile kolejne wezwanie na reprezentacje. Ostateczne rozwiązanie kwestii piłkarskiej :-D To co kiedyś było zaszczytem dziś jest przekleństwenm klubów.

DamianM

Już ile klubów walczy z kontuzjami

DamianM

Daj spokój, a to się sypać zacznie dopiero

Gość

5 zawodnik wypadł Lyonowi z kontuzją. Sypie się.

Gość

Oyarzabal 3 asysty :D ale to jest kot.

Gość

Bournemouth łapie forme na united 2-0 z milanem :D milan w 10.

DamianM

Tam też grubo

DamianM

Marsylia wtf

Gość

Jeszcze.

Gość

Lech też powinien strzelić co najmniej 2 gole.

Gość

Sunderland był dużo lepszy - ale nie wykorzystali wielu sytuacji. Lech miał farta.

Gość

Sunderland do ligi Europy nie dostał się z ostatniego miejsca tylko z miejsca 7. :)

Gość

Top topów jeden

Gość

Reprezentuje premierlig.

Gość

Ostatni jej zespół :D

Gość

O nie, polskie kluby ciułają punkty w silnej już podobno lidze Europy.

Gość

I najpotężniejszą liga angielska z pierdyliandem złotych remisuje z polskim klubem.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.