PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

FC Barcelona

Liga Mistrzów
Spotify Camp Nou

Śro

09.09

18:45

5:1

FC Barcelona 5-1 Feyenoord

09.09.2026 20:39; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: własne

Camp Nou bardzo szybko zweryfikowało możliwości Feyenoordu. FC Barcelona wygrała 5:1, a choć zespół z Rotterdamu miał swoje okazje, zdołał zdobyć bramkę, a nawet po raz drugi umieścił piłkę w siatce (gol nie został uznany z powodu spalonego), to różnica klas była widoczna praktycznie od pierwszej do ostatniej minuty.

Feyenoord próbował, momentami potrafił zagrozić bramce gospodarzy, ale w tym spotkaniu nie było większego pola do dyskusji. Barcelona kontrolowała wydarzenia na boisku i bezlitośnie wykorzystywała swoje przewagi. W efekcie inauguracja fazy ligowej Ligi Mistrzów zakończyła się dla Feyenoordu bardzo bolesną porażką.

FC Barcelona bardzo szybko otworzyła wynik spotkania. W trzeciej minucie Lamine Yamal zagrał piłkę do Raphinhi, który wygrał pojedynek z Tsuyoshim Watanabe. Kapitan gospodarzy efektownym zwodem położył na mokrej murawie zarówno Jeremiah St. Juste'a, jak i Charlesa Vanhoutte'a, a następnie bez większych problemów pokonał Tjarka Ernsta. Brazylijczyk nie znalazł się na ogłoszonej w tym tygodniu liście nominowanych do Złotej Piłki, ale w tej sytuacji pokazał swoje umiejętności. Tak szybka strata bramki jeszcze bardziej skomplikowała i tak trudne zadanie Feyenoordu. 

Początek spotkania należał do gospodarzy. FC Barcelona szybko wymieniała podania, a Dani Olmo oddał strzał, z którym Ernst poradził sobie bez większych problemów. Po drugiej stronie dwukrotnie w polu karnym pojawił się Anis Hadj Moussa, który po zamieszaniu związanym z jego sytuacją ponownie znalazł się w podstawowym składzie. Jego pierwszy strzał został zablokowany, a po kolejnym upadku sędzia nie zdecydował się podyktować rzutu karnego. Chwilę później Barcelona podwyższyła prowadzenie.

Karim Adeyemi otrzymał zbyt dużo miejsca i letni nabytek hiszpańskiego zespołu efektownym uderzeniem zdobył bramkę na 2:0. Po drugiej bramce przestało padać, a Feyenoord zaczął częściej dochodzić do głosu. Groźnie uderzył Gjivai Zechiël, który w ostatnim czasie prezentował dobrą formę. Rotterdamczycy próbowali grać z Barceloną w piłkę, a Javi López pełnił rolę bardzo wysoko ustawionego zawodnika po lewej stronie. Hadj Moussa zaliczył kilka udanych akcji i ponownie znalazł się blisko bramki, ale jego strzał zatrzymał Joan García.

Barcelona nadal stwarzała zagrożenie. Yamal był bliski trafienia w dalszy górny róg bramki, natomiast João Cancelo mocnym uderzeniem trafił w słupek. W kolejnych sytuacjach Yamal upadł w polu karnym, a później piłka dotknęła ręki zawodnika Barcelony. Niemiecki sędzia nie zdecydował się jednak na podyktowanie rzutu karnego. Mimo dwubramkowej straty Feyenoord schodził na przerwę bez poczucia całkowitej bezradności.

Po zmianie stron Giovanni van Bronckhorst, który w przeszłości był zawodnikiem Barcelony, postawił na dodatkowego defensywnego pomocnika. Oussama Targhalline zastąpił Lópeza. Po wejściu Marokańczyka Feyenoord prezentował się lepiej również w posiadaniu piłki. Do siatki trafił nawet Nacho Ferri, który w pierwszej połowie nie był zbyt często odnajdywany przez kolegów. Hiszpan znajdował się jednak na spalonym, co było efektem skutecznego ustawienia obrony Barcelony, charakterystycznego dla zespołów prowadzonych przez Hansiego Flicka. 

W 57. minucie gospodarze po raz kolejny pokazali, że nie potrzebują wielu okazji, aby zdobyć bramkę. Pedri posłał precyzyjne podanie za linię obrony do Raphinhi. Brazylijczyk wykorzystał sytuację i po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Niedługo później Feyenoord cieszył się z trafienia Ferriego, który miał zdobyć swoją pierwszą bramkę dla rotterdamskiego klubu. Po świetnym podaniu Luciano Valente i dobrym ruchu Targhalline'a Hiszpan przejął piłkę i skierował ją do siatki. Interwencja VAR-u sprawiła jednak, że gol nie został uznany. Wcześniej w akcji na spalonym znalazł się Zechiël, którego wystająca część stopy przesądziła o anulowaniu bramki. Ferri został następnie zmieniony przez Shaqueela van Persiego.

Feyenoord jeszcze kilkukrotnie dał się złapać na spalonym, ale nie potrafił już stworzyć większego zagrożenia pod bramką Barcelony. Ernst popisał się jeszcze dobrą interwencją przy jednej z sytuacji, powstrzymując gospodarzy przed zdobyciem czwartej bramki. Ta padła jednak w 77. minucie. Yamal wykonywał rzut wolny i posłał piłkę prosto przez mur, podwyższając wynik na 4:0. W końcówce Feyenoord zdobył bramkę honorową. Na boisku pojawili się Sem Steijn i Gonçalo Borges, którzy zastąpili Charlesa Vanhoutte'a oraz Hadja Moussę. Obaj mieli udział przy trafieniu na 4:1. Borges posłał sprytne dośrodkowanie, a Steijn znalazł się w odpowiednim miejscu i wykończył akcję, zdobywając bramkę w sposób, który wielokrotnie prezentował już w Eredivisie.

Ostatecznie przewaga Barcelony ponownie wzrosła. Piątą bramkę zdobył wprowadzony z ławki Gabriel Jesus, który skierował do siatki dośrodkowanie Yamala. Steijn miał jeszcze okazję na drugiego gola w Lidze Mistrzów, ale García popisał się znakomitą interwencją. Feyenoord przegrał więc na Camp Nou 1:5. Kolejny mecz Stadionowi rozegrają w niedzielę w Eredivisie, mierząc się z PEC Zwolle. Następne spotkanie w Lidze Mistrzów u siebie Feyenoord rozegra 14 października, gdy jego rywalem będzie Como.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Wyniki 3. kolejka

Gospodarz

Gość

Fortuna Sittard

0 - 2

AZ Alkmaar

Sparta Rotterdam

3 - 3

FC Utrecht

NEC Nijmegen

2 - 2

Excelsior Rotterdam

SC Heerenveen

0 - 2

PEC Zwolle

Go Ahead Eagles

3 - 1

ADO Den Haag

PSV Eindhoven

5 - 1

FC Groningen

SC Cambuur

2 - 5

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

1 - 0

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Willem II Tilburg

Zdjęcie Tygodnia

5-12 września

Feyenoord zdobył trzy punkty w wyjazdowym meczu z N.E.C. Nijmegen.

Video

NEC 1-3 Feyenoord

Jerayno Schaken w sobotę po południu zadebiutował w pierwszym zespole Feyenoordu i od razu zapisał się w historii Eredivisie.

Live chat

DamianM

tymczasem Pers i Królewski się chcą pogodzić. Pers zaprasza pottera na irańskiego kebaba :D :D https://x.com/CanDisenchanted/status/2097763848040132610

DamianM

Juz Araujo SZEF. A dopiero co was pytałem, czemu tak becza, że go sprowadzają. Że jest fatalny, w ogóle taczka powinna być. Teraz nagle szef. Kocham futbol za to :)

Gość

liv 1-1

DamianM

idą też, Wirtz też teraz setka zmarnowana

Gość

psg 3-0

Gość

slovan zobaczymy czy nas zrzuci z fotela lidera :D

DamianM

a alisson nie miał co robić :)

DamianM

Van dijk też top w obronie, czekali czekali i wyczekali

Gość

liverpool-atleti 0-1

Gość

Wszystkie nasze problemy się zaczęły od niewłaściwych trenerów i dalej trwają. Konkretnie gra bez piłki - pasywna, reaktywna, truchtująca, przyglądająca się co robi rywal. Wszystko się tu zaczyna - jak nie jesteś agresywny jak psv to nie walczysz o tytuł.

Gość

Tak tylko to że ze spartą, gae czy ado mamy problemy to nie jest wytłumaczenie - było całe lato by zbudować zespół i nie zbudowano - naiwnym było sądzenie że holender ci zorganizuje gre w obronie i bez piłki - to potrafi niewielu holenderów - slot, bosz i jeszcze kilku.

Można tłumaczyć porażke z barceloną ale nie w tak bezjajecznym stylu.

Gość

zawsze trzeba wierzyć, a jak przestaje się wierzyć to znaczy że nie nadaję się do Legioon i trzeba go szybko puścić

Gość

Przed Barceloną zesra się 8 na 10 zespołów. My zespołu nie mamy, trenera, gramy z Barcą i mam wrażenie, że czego oczekiwaliście? Mamy problem ze Spartą a myśleliście, że na Camp Nou z tak silną Barcą coś obejrzycie? Osiem innych zespołów też się zesra. To nie tylko Feyenoord.

Gość

u nas pressing wygląda tak że 3 z przodu go zakłada - a reszta ma wyjebane - a dziury w formacjach takie wielkie że samoloty by parkowały. Tu nic się nie zgadza. Bez piłki nie jesteśmy drużyną, Nic się nie zmieniło po poprzednim trenerze. Dalej nie biegamy, nie wywieramy presji całą drużyną, dalej nie kryjemy każdy swego, dalej jest bałagan taktyczny. To wygląda jak fuszerka. Źle się na to patrzy, jak takie cambuury czy nec nam zabierają piłkę, bo nie umiemy poklepać prowadząc w meczu - nie umiemy zmusić rywala do biegania - tylko my stoimy na włąsnej połowie i się modlimy by nie wpadło.

Gość

Tak patrze kto jest dostępny na rynku i od razu wyskakuje R.Koeman :)

Gość

Kto wie Damian - kilka wpierdoli wysokich - w klasyku np. i będzie papa. Rigaux nie ma takich sentymentów do naszych legend jak te klose,

DamianM

przede wszystkim nad trenerem trzeba pomyslec, bo jak widzę taki Raków, to wiecie co? Zmienianie dla samego zmieniania jest tak samo idiotyczne.

DamianM

nie zwolnią go prędko, chociaż prędzej niż RvP bo widac, że operują faktami, wiec jeszcze trochę i zaczną się niewygodne pytania.

Gość

Dziękujemy Gio za 5 trofeów ale to by było na tyle.

Gość

Im szybciej Rigaux zrozumie że potrzebny jest lepszy trener tym lepiej. Im dłużej będziemy z gio tym gorzej bo tracimy czas.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.