SC Telstar

Eredivisie
BUKO Stadion

Sob

17.10

20:00

Como 1907

Liga Mistrzów
De Kuip

Śro

14.10

18:45

3:2

FC Barcelona 5-1 Feyenoord

09.09.2026 20:39; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: własne

Camp Nou bardzo szybko zweryfikowało możliwości Feyenoordu. FC Barcelona wygrała 5:1, a choć zespół z Rotterdamu miał swoje okazje, zdołał zdobyć bramkę, a nawet po raz drugi umieścił piłkę w siatce (gol nie został uznany z powodu spalonego), to różnica klas była widoczna praktycznie od pierwszej do ostatniej minuty.

Feyenoord próbował, momentami potrafił zagrozić bramce gospodarzy, ale w tym spotkaniu nie było większego pola do dyskusji. Barcelona kontrolowała wydarzenia na boisku i bezlitośnie wykorzystywała swoje przewagi. W efekcie inauguracja fazy ligowej Ligi Mistrzów zakończyła się dla Feyenoordu bardzo bolesną porażką.

FC Barcelona bardzo szybko otworzyła wynik spotkania. W trzeciej minucie Lamine Yamal zagrał piłkę do Raphinhi, który wygrał pojedynek z Tsuyoshim Watanabe. Kapitan gospodarzy efektownym zwodem położył na mokrej murawie zarówno Jeremiah St. Juste'a, jak i Charlesa Vanhoutte'a, a następnie bez większych problemów pokonał Tjarka Ernsta. Brazylijczyk nie znalazł się na ogłoszonej w tym tygodniu liście nominowanych do Złotej Piłki, ale w tej sytuacji pokazał swoje umiejętności. Tak szybka strata bramki jeszcze bardziej skomplikowała i tak trudne zadanie Feyenoordu. 

Początek spotkania należał do gospodarzy. FC Barcelona szybko wymieniała podania, a Dani Olmo oddał strzał, z którym Ernst poradził sobie bez większych problemów. Po drugiej stronie dwukrotnie w polu karnym pojawił się Anis Hadj Moussa, który po zamieszaniu związanym z jego sytuacją ponownie znalazł się w podstawowym składzie. Jego pierwszy strzał został zablokowany, a po kolejnym upadku sędzia nie zdecydował się podyktować rzutu karnego. Chwilę później Barcelona podwyższyła prowadzenie.

Karim Adeyemi otrzymał zbyt dużo miejsca i letni nabytek hiszpańskiego zespołu efektownym uderzeniem zdobył bramkę na 2:0. Po drugiej bramce przestało padać, a Feyenoord zaczął częściej dochodzić do głosu. Groźnie uderzył Gjivai Zechiël, który w ostatnim czasie prezentował dobrą formę. Rotterdamczycy próbowali grać z Barceloną w piłkę, a Javi López pełnił rolę bardzo wysoko ustawionego zawodnika po lewej stronie. Hadj Moussa zaliczył kilka udanych akcji i ponownie znalazł się blisko bramki, ale jego strzał zatrzymał Joan García.

Barcelona nadal stwarzała zagrożenie. Yamal był bliski trafienia w dalszy górny róg bramki, natomiast João Cancelo mocnym uderzeniem trafił w słupek. W kolejnych sytuacjach Yamal upadł w polu karnym, a później piłka dotknęła ręki zawodnika Barcelony. Niemiecki sędzia nie zdecydował się jednak na podyktowanie rzutu karnego. Mimo dwubramkowej straty Feyenoord schodził na przerwę bez poczucia całkowitej bezradności.

Po zmianie stron Giovanni van Bronckhorst, który w przeszłości był zawodnikiem Barcelony, postawił na dodatkowego defensywnego pomocnika. Oussama Targhalline zastąpił Lópeza. Po wejściu Marokańczyka Feyenoord prezentował się lepiej również w posiadaniu piłki. Do siatki trafił nawet Nacho Ferri, który w pierwszej połowie nie był zbyt często odnajdywany przez kolegów. Hiszpan znajdował się jednak na spalonym, co było efektem skutecznego ustawienia obrony Barcelony, charakterystycznego dla zespołów prowadzonych przez Hansiego Flicka. 

W 57. minucie gospodarze po raz kolejny pokazali, że nie potrzebują wielu okazji, aby zdobyć bramkę. Pedri posłał precyzyjne podanie za linię obrony do Raphinhi. Brazylijczyk wykorzystał sytuację i po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Niedługo później Feyenoord cieszył się z trafienia Ferriego, który miał zdobyć swoją pierwszą bramkę dla rotterdamskiego klubu. Po świetnym podaniu Luciano Valente i dobrym ruchu Targhalline'a Hiszpan przejął piłkę i skierował ją do siatki. Interwencja VAR-u sprawiła jednak, że gol nie został uznany. Wcześniej w akcji na spalonym znalazł się Zechiël, którego wystająca część stopy przesądziła o anulowaniu bramki. Ferri został następnie zmieniony przez Shaqueela van Persiego.

Feyenoord jeszcze kilkukrotnie dał się złapać na spalonym, ale nie potrafił już stworzyć większego zagrożenia pod bramką Barcelony. Ernst popisał się jeszcze dobrą interwencją przy jednej z sytuacji, powstrzymując gospodarzy przed zdobyciem czwartej bramki. Ta padła jednak w 77. minucie. Yamal wykonywał rzut wolny i posłał piłkę prosto przez mur, podwyższając wynik na 4:0. W końcówce Feyenoord zdobył bramkę honorową. Na boisku pojawili się Sem Steijn i Gonçalo Borges, którzy zastąpili Charlesa Vanhoutte'a oraz Hadja Moussę. Obaj mieli udział przy trafieniu na 4:1. Borges posłał sprytne dośrodkowanie, a Steijn znalazł się w odpowiednim miejscu i wykończył akcję, zdobywając bramkę w sposób, który wielokrotnie prezentował już w Eredivisie.

Ostatecznie przewaga Barcelony ponownie wzrosła. Piątą bramkę zdobył wprowadzony z ławki Gabriel Jesus, który skierował do siatki dośrodkowanie Yamala. Steijn miał jeszcze okazję na drugiego gola w Lidze Mistrzów, ale García popisał się znakomitą interwencją. Feyenoord przegrał więc na Camp Nou 1:5. Kolejny mecz Stadionowi rozegrają w niedzielę w Eredivisie, mierząc się z PEC Zwolle. Następne spotkanie w Lidze Mistrzów u siebie Feyenoord rozegra 14 października, gdy jego rywalem będzie Como.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Komentarze (0)

Wyniki 9. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Heerenveen

? - ?

Excelsior Rotterdam

ADO Den Haag

? - ?

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

Feyenoord Rotterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Willem II Tilburg

PEC Zwolle

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

SC Cambuur

? - ?

AZ Alkmaar

FC Groningen

? - ?

Ajax Amsterdam

Zdjęcie Tygodnia

11-18 października

Feyenoord wrócił do gry po trzytygodniowej przerwie i pokonał AZ Alkmaar 2:0 na De Kuip

Video

Feyenoord 2-0 AZ Alkmaar

Dwa gole, czyste konto i zwycięstwo na własnym stadionie – Feyenoord pokonał AZ Alkmaar 2:0 i udanie wrócił do ligowej rywalizacji.

Live chat

Gość

Zaraz go Urban do kadry powoła

Gość

Grunt to regularność XD

Gość

"Kamil jóźwiak strzelił pierwszego gola od 10 maja 2023" hahahahahaha

Gość

Nie dość, że nie spadliśmy, to pomimo mizerii wyprzedzamy Czechów, a jakby nie zwycięstwa dzisiejsze Olympiacosu i Panathinaikosu, to jeszcze byśmy Grecję wyprzedzili XD
https://transfery.info/aktualnosci/ranking-uefa-norwegia-w-trybie-ataku-cenne-zwyciestwo-jagiellonii-bialystok/284480#goog_rewarded

Gość

hahahahha
https://www.youtube.com/shorts/AemhA0ImGpg

Gość

Spaść raczej nie spadniemy, bo przewaga dość duża.
Co najwyżej Norwegia i Dania mogą nam zagrozić.
Jak Norwegia robi 4 punkty na Bayernie i Borussii w Lidze Mistrzów, to mogą to zrobić ;-)

DamianM

Marsylia też konkretnie

Gość

Po tym sezonie polska spadnie jakieś 5 pozycji w rankingu :D

DamianM

wielkie Juve też top

Gość

Celtic i Nijmegen idą na ratunek Lechowi XDDDDD

Gość

No Jaga walczy, mam nadzieję że wygra

Gość

benfica wpierw zlała hearts 6-1, teraz celtic już 1 połowa 3-0 dostaje.

Gość

Benfica przekłada celtic przez kolano.

Van den Graaf

Jak rywal słaby a przegrywają to beznadziejni ?

DamianM

ALE WALKA!

DamianM

lubie jak my Polacy tak wszystkich wiecie, że o słaby rywal, a my jacy jesteśmy zatem?

DamianM

hahahahahah a komentator chwile wczesniej: rywal i tak przy pilece ledwo co bedzie hahahahahah

Gość

Weryfikacja 11 ligi wszechświata.

Gość

jadzia już w ryj

DamianM

no ale latem narracja była taka, że liga poszła tak do przodu, że to głowa mała.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.