PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

25.10

14:30

Real Betis

Liga Mistrzów
La Cartuja

Śro

21.10

21:00

1:0

Feyenoord 0-2 Inter

05.03.2025 20:38; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: własne

W środowy wieczór Feyenoord musiał uznać wyższość Interu Mediolan, przegrywając 0:2 w pierwszym spotkaniu dwumeczu w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów. Włoska drużyna okazała się zbyt silnym rywalem dla osłabionego kontuzjami zespołu z Rotterdamu. Tym samym Feyenoord przystąpi do rewanżowego starcia na San Siro w bardzo niekorzystnej sytuacji, wymagającej niemal cudu, by odwrócić losy rywalizacji.

Początek spotkania należał do gospodarzy. Feyenoord wszedł w mecz z dużą intensywnością, co już w trzeciej minucie zaowocowało groźnym strzałem Ibrahima Osmana. Rotterdamczycy kontynuowali ofensywne podejście, starając się narzucić Interowi swój styl gry. Choć gospodarze potrafili dobrze wykorzystać swoją energię i pressing, brakowało im skuteczności pod bramką rywala. Ta nieskuteczność zemściła się w 38. minucie, kiedy to Marcus Thuram otworzył wynik spotkania. Francuski napastnik wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Nicolo Barelli i strzałem głową pokonał bramkarza Feyenoordu. Choć drużyna Van Persiego walczyła ambitnie, w pierwszej połowie nie była w stanie stworzyć kolejnych klarownych okazji, które mogłyby zagrozić Interowi.

Druga część meczu rozpoczęła się dla Feyenoordu fatalnie. Już pięć minut po wznowieniu gry Lautaro Martínez podwyższył prowadzenie Interu na 2:0, czym mocno podciął skrzydła zespołowi gospodarzy. Rotterdamczycy wyglądali na przytłoczonych stratą drugiej bramki i nie potrafili znaleźć sposobu na sforsowanie solidnej defensywy mediolańczyków. Dodatkowo w 63. minucie sytuacja Feyenoordu mogła się jeszcze bardziej skomplikować – po niefortunnym kontakcie Jeylanda Mitchella z Marcusem Thuramem sędzia Eskas podyktował rzut karny dla Interu. Jednak bramkarz Timon Wellenreuther wykazał się świetnym refleksem, broniąc strzał z jedenastu metrów Piotra Zielińskiego i utrzymując wynik na poziomie 0:2.

Mimo kilku pojedynczych prób ataku (w tym trafienie w poprzeczkę Jakuba Modera) Feyenoord nie zdołał więcej razy poważnie zagrozić bramce rywali. Rotterdamczycy walczyli do końca, ale brakowało im indywidualnej jakości, która mogłaby przechylić szalę meczu na ich korzyść. Dodatkowo sytuację zespołu skomplikowała żółta kartka dla Ibrahima Osmana, która eliminuje go z rewanżu w Mediolanie.

Teraz Feyenoord czeka niezwykle trudne zadanie. Rewanż na San Siro odbędzie się we wtorek, 11 marca o godzinie 21:00. Drużyna Van Persiego stanie przed wyzwaniem niemal niemożliwym – odrobić dwubramkową stratę przeciwko jednemu z faworytów rozgrywek.

Feyenoord - Internazionale 0-2 
38' 0-1 Thuram
50' 0-2 Lautaro

Feyenoord: Wellenreuther; Mitchell, Beelen, Hancko (C), Bueno; Moder, Paixão, Smal; Hadj Moussa, Carranza (59' Ueda), Osman.

Internazionale: Martinez; Pavard, Acerbi, De Vrij (72' Bisseck); Dumfries, Barella (72' Frattesi), Asllani (81' Calhanoglu), Zielinski, Bastoni; Lautaro (C) (81' Arnautovic), Thuram

Komentarze (0)

Wyniki 10. kolejka

Gospodarz

Gość

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Telstar

FC Utrecht

? - ?

PEC Zwolle

Willem II Tilburg

? - ?

SC Cambuur

ADO Den Haag

? - ?

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

FC Groningen

PSV Eindhoven

? - ?

Feyenoord Rotterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Ajax Amsterdam

AZ Alkmaar

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

18-25 października

Wygrana 4:3, ale powodów do dumy niewiele

Video

Telstar 3-4 Feyenoord

Siedem goli i defensywny chaos – Feyenoord ledwo pokonał Telstar

Live chat

DamianM

Wypluj to lol

Gość

Zgadnijcie kiedy kryzys w Feye się zaczał rok temu? :D 26 października - mecz z psv :D teraz mecz z psv 25 października znowu :D

DamianM

to i ta Barcelona jest ostatnia w grupie haha

Gość

patrz na ten herb :)
https://en.wikipedia.org/wiki/Club_Real_Potos%C3%AD#/media/File:Club_Real_Potos%C3%AD.png

Gość

Oni też grają od dawna - to nie ich pierwszy sezon. Jeszcze był taki klub Real Potosi z podrobionym herbem realu madryt :D

DamianM

jeszcze są the strongest, a zajęli 3 miejsce w lidze :)

DamianM

zobaczcie tam grupy, ALWAYS READY, chyba jednak nie byli gotowi :D

Gość

Co ciekawe palmeiras grał z cerro porteno w grupie - a potem trafił na nich w 1/8 finału :D

DamianM

trener olimpii grał w Feyenoordzie tak btw Pablo Sánchez

Gość

mistrzostwa paragwaju
1.club olimpia - 48
2.cerro porteno - 35
3.club libertad - 26
następny klub ma 11 mistrzostw
4.guarani - 11

DamianM

Ciekawe to jest, piłka odlegla, ale teraz, że uczę tego Brazylijczyka, to jest ciekawe, bo dla mniepiłka tam to jest daaaaaaaaaaleko, ale nie raz jak sie popatrzy, albo pokaże mi, niektóe kluby na tamtym kontynecie są potężne

Gość

Cerro porteno to duży klub paragwajski - tak jak w holandii masz wielką trójkę tak w paragwaju - club olimpia, club libertad i cerro porteno. Stały bywalec w pucharach.

DamianM

Boca trzecia w swojej, wtf

DamianM

https://gol.conmebol.com/libertadores/en/tournament-table/15 co ciekawe, patrzcie, ten palmeiras nie wygrał grupy, wygrał Cerro Porteño, nawet tego klubu nie kojarze

Gość

Flamengo i Palmeiras to obecnie najpotężniejsze kluby w ameryce południowej.

Gość

Byłoby sporą niespodzianką jakby Flamengo u siebie nie wygrało - a starczy im 1 bramkowa wygrana.

DamianM

te LDU Quito nieźle postraszyło Palmeiras

DamianM

escudiantes widzę gra z flamengo

Gość

Ale w tym brazylijczycy tak nie dominują - bardziej argentyńczycy. W ostatnich 10 finałach 4 wygrali argentyńczycy i... o dziwo 3 ekwadorczycy. Chapecoense dostał za darmo tytuł gdy ten samolot się rozbił.

DamianM

i też brazylijski zespół, ja dupia, ale dominacja

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.