Heracles Almelo

Eredivisie
De Kuip

Nie

25.01

16:45

Sturm Graz

Liga Europy
De Kuip

Czw

22.01

18:45

3:0

Feyenoord 1-3 Atlético: Nokaut na własne życzenie!

28.11.2023 22:59; Norbi, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord już od samego początku dał jasny sygnał, że nie zamierza łatwo oddać pola gry. W 2 minucie ładną akcję przeprowadził Yakuba Minteh z Matsem Wiefferem, po czym ten pierwszy uderzył na bramkę golkipera gości, który obronił jego strzał. Kolejna dogodna sytuacja miała miejsce w 8 minucie, kiedy Quinten Timber podał piłkę miedzy dwóch obrońców do Yakuba Minteha, ale jego strzał na rzut rożny sparował Jan Oblak. Atletico odpowiedziało w 12 minucie kiedy to w sytuacji sam na sam z Justinem Bijlowem był Alvaro Morata, ale golkiper Feyenoordu obronił jego uderzenie. Minutę później Justin Bijlow już skapitulował po odbiciu się piłki przez Lutsharela Geertruidę, która wpadła do bramki i było 0-1.

Altetico kolejną sytuację na gola miało w 21 minucie, ale strzał głową Alvaro Moraty obronił Justin Bijlow. Po utracie gola przez Feyenoorder gra, krótko mówiąc - siadła. Atletico nie pozwalało na zbyt wiele, a podopieczni Arne Slota mieli problem z przedostaniem się pod pole karne Jana Oblaka. W 37 minucie meczu miała miejsce sytuacja kontrowersyjna, kiedy to Yakuba Minteh znalazł się w polu bramkowym golkipera gości, poślizgnął się, ale został podczas wślizgu kopnięty przez jednego z obrońców Atletico, ale gwizdek sędziego milczał.

Dwie minuty później Portowcy mieli kolejną sytuację z rzutu rożnego, ale wynik nie uległ zmianie. Na pięć minut przed przerwą gra stała się bardziej ostra z obu stron. Miejsce miało dużo kopaniny po nogach, a mało gry w piłkę. Feyenoord jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy mógł postarać się o zmianę wyniku, ale rzutu rożnego nie wykorzystał nikt z zawodników Arne Slota i dalej było bez zmian. Do przerwy zatem pozostało 0-1.

Druga odsłona spotkania rozpoczęła się dla Feyenoordu od zmiany Ayase Uedy za Igora Paixao. Pierwsza groźna sytuacja miała miejsce ze strony Atletico, gdzie na bramkę Justina Bijlowa uderzał Antoine Griezmann. W odpowiedzi z drugiej strony na bramkę Jana Oblaka uderzał Calvin Stengs. W 52 minucie strzałem z półobrotu Jana Oblaka, chciał zaskoczyć Quinten Timber, a chwilę potem dogodną sytuację zmarnował Santiago Gimenez, który nie trafił w piłkę. I to wszsytko przyczyniło się do utraty kolejnego gola w 58 minucie, gdzie lobem Mario Hermoso zdobył gola na 0-2. Atletico zaczęło śmielej sobie poczynać prowadząc 0-2. Feyenoord w 60 minucie odpowiedział uderzeniem Ayase Uedy, obok bramki golkipera ekipy z Madrytu.

Trzy minuty później szansę na gola kontaktowego miał Quinten Timber, a minutę później Calvin Stengs zagrywał w pole karne Atletico, ale Jan Oblak wyłapał piłkę. Feyenoord zaczął szukać swoich okazji do zmiany wyniku spotkania znacznie częściej, przeprowadzając kolejne ataki. Ale w 69 minucie to Atletico mogło podwyższyć wynik meczu za sprawą Rodrigo de Paula. Jednak Feyenoorder, dzięki strzale głową Matsa Wieffera doprowadzają do wyniku 1-2. Końcówka spotkania robi się dzięki temu ciekawa.

Nadzieja Feyenoordu na remisowy rezultat niestety 'umiera' w 80 minucie, kiedy to po dośrodkowaniu w pole karne Justina Bijlowa piłkę zamiast wybić, do bramki głową kieruje Santiago Gimenez. W 86 minucie jeszcze swoją okazję na zmianę wyniku mógł wykorzystać Ayase Ueda, ale piłka poszybowała obok bramki gości. Feyenoord szukał jeszcze okazji na zmianę wyniku meczu, ale bez rezultatów. Ta porażka jest zatem dobrą lekcją na przyszłość, z której należy wyciągnąć natychmiastowe wnioski.

Feyenoord - Atlético Madryt 1-3

0-1 14' Geertruida sam.
0-2 57' Hermoso
1-2 77' Wieffer
1-3 80' Gimenez sam.

Feyenoord: Bijlow; Geertruida, Trauner (63' Milambo), Hancko, Hartman; Wieffer, Stengs (69' Ivanusec), Timber (78' Sauer); Minteh (63' Lingr), Gimenez, Paixão (46' Ueda).

Atlético Madryt: Oblak; Molina, Gimenez, Witsel, Hermoso, Riquelme; Llorente (55' Barrios), Koke (83' Correa), De Paul (73' Niguez); Morata (73' Depay), Griezmann.

Rezerwowi:

Feyenoord: Wellenreuther, Lamprou, Beelen, Zerrouki, Ueda, Dilrosun, Lopez, Van den Belt, Ivanusec, Sauer, Milambo, Lingr.

Atlético Madryt: Grbic, Gomis, Azpilicueta, Söyüncü, Ñiguez, Depay, Correa, Lino, Savic, Galán, Reinildo, Barrios.

Komentarze (0)

Wyniki 20. kolejka

Gospodarz

Gość

Ajax Amsterdam

2 - 0

FC Volendam

NEC Nijmegen

2 - 1

PEC Zwolle

PSV Eindhoven

2 - 2

NAC Breda

FC Twente

0 - 0

Excelsior Rotterdam

SC Telstar

? - ?

AZ Alkmaar

FC Groningen

? - ?

Fortuna Sittard

FC Utrecht

? - ?

Sparta Rotterdam

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Heracles Almelo

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Heerenveen

Zdjęcie Tygodnia

18-25 stycznia

Derby Rotterdamu miały być momentem przełamania, a stały się symbolem sportowej zapaści.

Video

Feyenoord 3-4 Sparta Rotterdam

Feyenoord raz po raz przegrywa. Teraz na De Kuip triumfowała Sparta Rotterdam.

Live chat

Gość

Kierowanie wisłą zobowiązuje :D Widać środowisko tam zmienia ludzi :D

DamianM

oczywiście potem usuwa, udostępnia zbiórkę charytatywną, zwala na chorobę i do zapomnienia. Obrzydliwy typ.

DamianM

to jest chory człowiek uzależniony od alko, wszystko pousuwał już na drugi dzień.

Gość

Ten Królewski to jest przypał wszechczasów:
W mediach społecznościowych zaczął atakować jakiegoś gościa z władz Rakowa, i w końcu napisał:
"Ja teraz siedzę w Davos, w Szwajcarii, i piję drinka w siedzibie firmy, która Cię zatrudnia, także mi tu teraz nie pyskuj..." - coś w ten deseń. Chory typ XDDD

Gość

No ale podanie z głębi pola do asystującego też jest ważne i to więcej waży niż podanie do tyłu i do boku jak piotruś zieliński. U nas Valente ma dużo takich podań - nie są to ostatnie a przedostatnie podania przed golem. Podania 8semki do 10siątki lub skrzydłowego, ktory dogrywa do strzelca.

DamianM

albo liczone do jakieś super statystyki , która bedzie podnosiła notę ogólną

DamianM

jak słysze asysta drugiego stopnia, decydujace podanie drugiego stopnia, to mnie telepie. Zaraz podanie 10 minut wczesniej będzie chwalone

Gość

Załóżmy jeden poda 20/20 razy celnie do najbliższego i nic nie stworzy, a drugi poda 5/20 celnie a stworzy akcje bramkowe jako jak to dziś mówią "asystent 2 stopnia" - i ten pierwszy będzie miał wyższą ocenę przez surową statystykę :-D

Gość

Na podstawie statystyk są wytwarzane.

DamianM

już nie mówiąc o tym, że oceny na flashscore np są generowane automatycznie na podstawie różnych pierdół i one często mają niewiele wspólnego z tym, co się ogląda, a na podstawie potem idzie narracja, jak ktoś zagrał zajebiście, albo ujowo. I narracja idzie w świat - patrz na oceny, są zielone, czyli wymiata. I gotowe.

Gość

Ja to wiem, ale mówie o zwykłych ludziach, którzy chcą się dowiedzieć jak gra np. Moder, Pietuszewski, Szymański i inni - to niech obejrzą mecz lub poczytają tamte portale w holandii, francji i portugalii, a nie czytają polskich portali, które robia propagande sukcesu a nie rzetelną ocenę. Tamte media nie mają żadnego interesu chwalić szymańskiego, modera czy innych.

DamianM

ale co zrobisz, skoro są powazni ludzie, przynajmniej tak o sobie piszą, że teraz : Górnik Zabrze idzie po mistrzostwo Polski :)

DamianM

'obejrzeć mecz' to żeś do pieca, jak połowa newsów jest na podstawie flashscora, ile razy można złapać takich ananasów no z meczyków czy weszło. Nie mówiąc już, ile razy podpieprzyli mi newsy z konferencji, słuchałem i pisałem plus wykupiłem premium telegraaf, po czym zaraz wszędzie to było, nagle wszyscy w polsce to premium wykupili.

Gość

Żeby się dowiedzieć prawdy o tym jak grają Polacy za granicą to trzeba se :
1.obejrzeć mecz i zdystansować się od polskiego komentatora
2.poczytać media z kraju gdzie on gra.

Nie słuchać rozmarzonych Polaków, patrzących bezkrytycznie przez różowe okulary - polskie media oszukują i nadkolorowują rzeczywistość i brakuje im obiektywizmu i dystansu do tego że to rodak - 1 dobre zagranie urasta nagle do miana "bohatera meczu". Jak z Moderem przeciw Milanowi - miał z 5 odbiorów a ci oszaleli z zachwytu mimo że zagrał dobry ale nie wybitny mecz (lepszy zagrał Paixao) - jak to zostało przedstawione w niemal wszystkich wielkich mediach w Polsce. To tak wygląda jakby te artykuł pisali rodzice tych piłkarzy.

DamianM

fikołki były w postaci wiesz, że oszczedzany bo problemy kadrowe itp :)))

Gość

A o tym że Ziółkowski w tamtym meczu zszedł w przerwie to cicho sza.

Gość

W Polsce to piszą debile. Wszystkie artykuły o polskich graczach za granicą przedstawiane na wyrost w różowych okularach. Pietuszewski się przewrócił w polu karnym - tytuł "genialny debiut Pietuszewskiego". Ziółkowski zawali 2 bramki ale zrobi jeden wślizg - tytuł "Mówią o nim całe włochy" - Wszystko jest tak bezczelnie naciągane że śmiać się chce - a niektórzy naprawde w to wierzą że nasi tam "wymiatają".

DamianM

Absolutny hit transferowy! Paweł Bochniewicz wrócił do domu! wręcz HIT

DamianM

a zobaczcie na komentarze w Polsce, jak chwalony jest to transfer, więc albo wy albo oni się mylą :D

Gość

Ten podpis bochniewicza to taki sam "genialny" ruch jak podpis st.justyny :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.