AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Nie

10.05

16:45

Fortuna Sittard

Eredivisie
Fortuna Sittard Stadion

Nie

03.05

14:30

1:2

Feyenoord 1-3 Atlético: Nokaut na własne życzenie!

28.11.2023 22:59; Norbi, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord już od samego początku dał jasny sygnał, że nie zamierza łatwo oddać pola gry. W 2 minucie ładną akcję przeprowadził Yakuba Minteh z Matsem Wiefferem, po czym ten pierwszy uderzył na bramkę golkipera gości, który obronił jego strzał. Kolejna dogodna sytuacja miała miejsce w 8 minucie, kiedy Quinten Timber podał piłkę miedzy dwóch obrońców do Yakuba Minteha, ale jego strzał na rzut rożny sparował Jan Oblak. Atletico odpowiedziało w 12 minucie kiedy to w sytuacji sam na sam z Justinem Bijlowem był Alvaro Morata, ale golkiper Feyenoordu obronił jego uderzenie. Minutę później Justin Bijlow już skapitulował po odbiciu się piłki przez Lutsharela Geertruidę, która wpadła do bramki i było 0-1.

Altetico kolejną sytuację na gola miało w 21 minucie, ale strzał głową Alvaro Moraty obronił Justin Bijlow. Po utracie gola przez Feyenoorder gra, krótko mówiąc - siadła. Atletico nie pozwalało na zbyt wiele, a podopieczni Arne Slota mieli problem z przedostaniem się pod pole karne Jana Oblaka. W 37 minucie meczu miała miejsce sytuacja kontrowersyjna, kiedy to Yakuba Minteh znalazł się w polu bramkowym golkipera gości, poślizgnął się, ale został podczas wślizgu kopnięty przez jednego z obrońców Atletico, ale gwizdek sędziego milczał.

Dwie minuty później Portowcy mieli kolejną sytuację z rzutu rożnego, ale wynik nie uległ zmianie. Na pięć minut przed przerwą gra stała się bardziej ostra z obu stron. Miejsce miało dużo kopaniny po nogach, a mało gry w piłkę. Feyenoord jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy mógł postarać się o zmianę wyniku, ale rzutu rożnego nie wykorzystał nikt z zawodników Arne Slota i dalej było bez zmian. Do przerwy zatem pozostało 0-1.

Druga odsłona spotkania rozpoczęła się dla Feyenoordu od zmiany Ayase Uedy za Igora Paixao. Pierwsza groźna sytuacja miała miejsce ze strony Atletico, gdzie na bramkę Justina Bijlowa uderzał Antoine Griezmann. W odpowiedzi z drugiej strony na bramkę Jana Oblaka uderzał Calvin Stengs. W 52 minucie strzałem z półobrotu Jana Oblaka, chciał zaskoczyć Quinten Timber, a chwilę potem dogodną sytuację zmarnował Santiago Gimenez, który nie trafił w piłkę. I to wszsytko przyczyniło się do utraty kolejnego gola w 58 minucie, gdzie lobem Mario Hermoso zdobył gola na 0-2. Atletico zaczęło śmielej sobie poczynać prowadząc 0-2. Feyenoord w 60 minucie odpowiedział uderzeniem Ayase Uedy, obok bramki golkipera ekipy z Madrytu.

Trzy minuty później szansę na gola kontaktowego miał Quinten Timber, a minutę później Calvin Stengs zagrywał w pole karne Atletico, ale Jan Oblak wyłapał piłkę. Feyenoord zaczął szukać swoich okazji do zmiany wyniku spotkania znacznie częściej, przeprowadzając kolejne ataki. Ale w 69 minucie to Atletico mogło podwyższyć wynik meczu za sprawą Rodrigo de Paula. Jednak Feyenoorder, dzięki strzale głową Matsa Wieffera doprowadzają do wyniku 1-2. Końcówka spotkania robi się dzięki temu ciekawa.

Nadzieja Feyenoordu na remisowy rezultat niestety 'umiera' w 80 minucie, kiedy to po dośrodkowaniu w pole karne Justina Bijlowa piłkę zamiast wybić, do bramki głową kieruje Santiago Gimenez. W 86 minucie jeszcze swoją okazję na zmianę wyniku mógł wykorzystać Ayase Ueda, ale piłka poszybowała obok bramki gości. Feyenoord szukał jeszcze okazji na zmianę wyniku meczu, ale bez rezultatów. Ta porażka jest zatem dobrą lekcją na przyszłość, z której należy wyciągnąć natychmiastowe wnioski.

Feyenoord - Atlético Madryt 1-3

0-1 14' Geertruida sam.
0-2 57' Hermoso
1-2 77' Wieffer
1-3 80' Gimenez sam.

Feyenoord: Bijlow; Geertruida, Trauner (63' Milambo), Hancko, Hartman; Wieffer, Stengs (69' Ivanusec), Timber (78' Sauer); Minteh (63' Lingr), Gimenez, Paixão (46' Ueda).

Atlético Madryt: Oblak; Molina, Gimenez, Witsel, Hermoso, Riquelme; Llorente (55' Barrios), Koke (83' Correa), De Paul (73' Niguez); Morata (73' Depay), Griezmann.

Rezerwowi:

Feyenoord: Wellenreuther, Lamprou, Beelen, Zerrouki, Ueda, Dilrosun, Lopez, Van den Belt, Ivanusec, Sauer, Milambo, Lingr.

Atlético Madryt: Grbic, Gomis, Azpilicueta, Söyüncü, Ñiguez, Depay, Correa, Lino, Savic, Galán, Reinildo, Barrios.

Komentarze (0)

Wyniki 33. kolejka

Gospodarz

Gość

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Utrecht

Excelsior Rotterdam

? - ?

FC Volendam

FC Groningen

? - ?

NEC Nijmegen

FC Twente

? - ?

Sparta Rotterdam

Feyenoord Rotterdam

? - ?

AZ Alkmaar

Fortuna Sittard

? - ?

PEC Zwolle

Go Ahead Eagles

? - ?

PSV Eindhoven

NAC Breda

? - ?

SC Heerenveen

SC Telstar

? - ?

Heracles Almelo

Zdjęcie Tygodnia

3-10 maja

Fortuna Sittard była o krok od sprawienia dużej niespodzianki, ale na koniec zwycięsko wyszedł Feyenoord.

Video

Fortuna 1-2 Feyenoord

Nic na to się nie zapowiadało, ale jednak. Feyenoord wygrał w Sittard.

Live chat

Gość

Upadną nisko, bo będzie trzeba spłacać zobowiązania.
PSG to kolos na glinianych nogach. To tak jak rodzina Glazer zniszczyła United - wzięli kredyt żeby kupić klub, pod zastaw m. in. Old Trafford... Wałki ogromne

Gość

Ciekawe co się stanie z PSG jak katarczykom się znudzi.

DamianM

Taa, żenada trochę. Zapewne do Wisły pójdzie. Ale ogólnie no, głupota straszna.

Gość

Tak to się kończy. Pobawił się zrobił dzieciaka i ucieka :D

DamianM

widzieliście, że ten bogaty typ chce zostawić wieczystą i po tym może być papa klubu?

DamianM

Zarazzapewne ktoś tutaj trafi z jakimś naziwksiem. Dużo mediów chyba jednak nie wie, że u nas nie ma kto robić transferów na dziś. Dlatego te plotki to tak na luzie trzeba brać, chociaż nie wiem jak to działa. Skauci chyba ciągle pracują mysle

Gość

kontrakt ma do lata 2027

Gość

Z chorwacji z rijeki to by się przydał fen Fruk.

DamianM

ja swojego zdania nie zmienie: ktos, kto raz tak narobil w klubie jakims, powinien siedziec. Ze jeszcze paragfaru na to nie ma to hit. Ktos odejdzie i czesc.

Gość

Tak ale takie united czy liverpool to są kluby które generują miliardowe przychody. Dla nich miliard długu to nie tak dużo - oni potrafią kupić jednego gracza za 100 mln.

Gość

A długi Boavisty znacząco wzrosły w ostatnich latach, jak ta menda Lopez przejął klub... To chyba ten sam "biznesman", co zepchnął w przepaść Bordeaux...
Kanalia jedna

Gość

Długi ma większość klubów w wielu krajach, tylko się o tym nie mówi - United, czy Liverpool miały jeszcze parę lat temu po ponad miliard euro zadłużenia, ale federacje przymykają oko, bo na takich klubach się zarabia, robią kasę...

Gość

Oni mieli te długi za ten stadion gdy jeszcze go nie otworzyli w 2004 :D

Gość

I zawsze były to derby Porto

Gość

Stadion Boavisty trafił na licytację za długi... :-(
31 milionów € za stadion i 7 za przyległy kompleks
Klub ma aż 150 milionów €
Szkoda, aż przykro patrzeć, fajny, waleczny klub a upada...

Gość

A uj z Brugią ;-)

Oby jeszcze tytuł uwalili na rzecz Royale ;-P

Gość

Brugia zapewne nie będzie zadowolona że ważny człowiek odejdzie z klubu.

DamianM

plus jestem zdania, że w klubie z tych przecieków raczej nie są zadowoleni

DamianM

Strzelam, że po weekendzie lawina ruszy, jak zapewnimy (chyba) sobie na pewno 2 miejsce.

Gość

Tak ale mówie o tych co mają przyjść - nie ma oficjali. Po sezonie się dowiemy.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.