Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

Fortuna Sittard

Eredivisie
De Kuip

Sob

31.10

16:30

1:1

Feyenoord 1-3 Atlético: Nokaut na własne życzenie!

28.11.2023 22:59; Norbi, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord już od samego początku dał jasny sygnał, że nie zamierza łatwo oddać pola gry. W 2 minucie ładną akcję przeprowadził Yakuba Minteh z Matsem Wiefferem, po czym ten pierwszy uderzył na bramkę golkipera gości, który obronił jego strzał. Kolejna dogodna sytuacja miała miejsce w 8 minucie, kiedy Quinten Timber podał piłkę miedzy dwóch obrońców do Yakuba Minteha, ale jego strzał na rzut rożny sparował Jan Oblak. Atletico odpowiedziało w 12 minucie kiedy to w sytuacji sam na sam z Justinem Bijlowem był Alvaro Morata, ale golkiper Feyenoordu obronił jego uderzenie. Minutę później Justin Bijlow już skapitulował po odbiciu się piłki przez Lutsharela Geertruidę, która wpadła do bramki i było 0-1.

Altetico kolejną sytuację na gola miało w 21 minucie, ale strzał głową Alvaro Moraty obronił Justin Bijlow. Po utracie gola przez Feyenoorder gra, krótko mówiąc - siadła. Atletico nie pozwalało na zbyt wiele, a podopieczni Arne Slota mieli problem z przedostaniem się pod pole karne Jana Oblaka. W 37 minucie meczu miała miejsce sytuacja kontrowersyjna, kiedy to Yakuba Minteh znalazł się w polu bramkowym golkipera gości, poślizgnął się, ale został podczas wślizgu kopnięty przez jednego z obrońców Atletico, ale gwizdek sędziego milczał.

Dwie minuty później Portowcy mieli kolejną sytuację z rzutu rożnego, ale wynik nie uległ zmianie. Na pięć minut przed przerwą gra stała się bardziej ostra z obu stron. Miejsce miało dużo kopaniny po nogach, a mało gry w piłkę. Feyenoord jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy mógł postarać się o zmianę wyniku, ale rzutu rożnego nie wykorzystał nikt z zawodników Arne Slota i dalej było bez zmian. Do przerwy zatem pozostało 0-1.

Druga odsłona spotkania rozpoczęła się dla Feyenoordu od zmiany Ayase Uedy za Igora Paixao. Pierwsza groźna sytuacja miała miejsce ze strony Atletico, gdzie na bramkę Justina Bijlowa uderzał Antoine Griezmann. W odpowiedzi z drugiej strony na bramkę Jana Oblaka uderzał Calvin Stengs. W 52 minucie strzałem z półobrotu Jana Oblaka, chciał zaskoczyć Quinten Timber, a chwilę potem dogodną sytuację zmarnował Santiago Gimenez, który nie trafił w piłkę. I to wszsytko przyczyniło się do utraty kolejnego gola w 58 minucie, gdzie lobem Mario Hermoso zdobył gola na 0-2. Atletico zaczęło śmielej sobie poczynać prowadząc 0-2. Feyenoord w 60 minucie odpowiedział uderzeniem Ayase Uedy, obok bramki golkipera ekipy z Madrytu.

Trzy minuty później szansę na gola kontaktowego miał Quinten Timber, a minutę później Calvin Stengs zagrywał w pole karne Atletico, ale Jan Oblak wyłapał piłkę. Feyenoord zaczął szukać swoich okazji do zmiany wyniku spotkania znacznie częściej, przeprowadzając kolejne ataki. Ale w 69 minucie to Atletico mogło podwyższyć wynik meczu za sprawą Rodrigo de Paula. Jednak Feyenoorder, dzięki strzale głową Matsa Wieffera doprowadzają do wyniku 1-2. Końcówka spotkania robi się dzięki temu ciekawa.

Nadzieja Feyenoordu na remisowy rezultat niestety 'umiera' w 80 minucie, kiedy to po dośrodkowaniu w pole karne Justina Bijlowa piłkę zamiast wybić, do bramki głową kieruje Santiago Gimenez. W 86 minucie jeszcze swoją okazję na zmianę wyniku mógł wykorzystać Ayase Ueda, ale piłka poszybowała obok bramki gości. Feyenoord szukał jeszcze okazji na zmianę wyniku meczu, ale bez rezultatów. Ta porażka jest zatem dobrą lekcją na przyszłość, z której należy wyciągnąć natychmiastowe wnioski.

Feyenoord - Atlético Madryt 1-3

0-1 14' Geertruida sam.
0-2 57' Hermoso
1-2 77' Wieffer
1-3 80' Gimenez sam.

Feyenoord: Bijlow; Geertruida, Trauner (63' Milambo), Hancko, Hartman; Wieffer, Stengs (69' Ivanusec), Timber (78' Sauer); Minteh (63' Lingr), Gimenez, Paixão (46' Ueda).

Atlético Madryt: Oblak; Molina, Gimenez, Witsel, Hermoso, Riquelme; Llorente (55' Barrios), Koke (83' Correa), De Paul (73' Niguez); Morata (73' Depay), Griezmann.

Rezerwowi:

Feyenoord: Wellenreuther, Lamprou, Beelen, Zerrouki, Ueda, Dilrosun, Lopez, Van den Belt, Ivanusec, Sauer, Milambo, Lingr.

Atlético Madryt: Grbic, Gomis, Azpilicueta, Söyüncü, Ñiguez, Depay, Correa, Lino, Savic, Galán, Reinildo, Barrios.

Komentarze (0)

Wyniki 11. kolejka

Gospodarz

Gość

Feyenoord Rotterdam

1 - 1

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

7 - 0

Willem II Tilburg

SC Heerenveen

1 - 0

NEC Nijmegen

Ajax Amsterdam

1 - 0

AZ Alkmaar

SC Cambuur

4 - 0

Go Ahead Eagles

PEC Zwolle

? - ?

ADO Den Haag

Excelsior Rotterdam

? - ?

FC Twente

SC Telstar

? - ?

FC Utrecht

FC Groningen

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

DamianM

Gracz Albacete potraktował bardzo poważnie, że dziś jest nocą zmarłych, ale też nie trzeba było robić aż tego - opis top, ale mu pierdyknał :O https://x.com/Orandismo___/status/2116638930045202683?

Gość

Co do wypożyczanych graczy to powinni kurfa jakąś klauzule wpisywać by przeciw nam nie mogli grać bo to jest żenujące że nasz zawodnik nam 2 punkty odbiera.

DamianM

https://www.feyenoord24.net/news/show/jakub-moder-znow-kontuzjowany-niepokojace-informacje-z-rotterdamu

Gość

Moder znowu kontuzja podobno. Ja pierdole...

DamianM

To jest kosmos racja

Gość

Raphinha 15 goli, Barca 44 gole w 11 meczach - 4 gole na mecz średnia - kosmos.

Gość

2-1 inter
barca 1-0

Gość

ajax 1-0

Gość

ajax-az remis nam leży

Gość

Miilan 2-0 po 11 minutach

Norbi

bayern - bvb 2-2 i gra dalej będzie się toczyć o mistrza...

Gość

PSV 7-0...

Gość

Fenerbahce znów w ryj. U siebie 1-2 z Gozetepe XD
Prowadzili 1-0, gola na 1-1 strzelił im gość co wszedł minutę wcześniej na boisko XD
A za tydzień Galatasaray-Amedspor

DamianM

Mbeumo po meczu z Chelsea: Dziś nie zawiedliśmy Carricka ???????

Gość

PSV 3-0 z willem - my się wyjebiemy z willem u siebie.

DamianM

To był chyba mój 3-4 mecz z Fortuną i nigdy nie wygraliśmy, mam wrażenie, że taseria trwa długo albo jakiśqin był ostatnio a reszta słabo

DamianM

Nie no, byłem na meczu, dlatego :D a tak btw, te ze 3-4 setki powinny być gole i tyle w temacie.

Gość

Gramy w kratke - raz ta ofensywa chodzi a raz w ogóle nie chodzi - typowy van bronckhorst- znany z niezdolności do stabilizacji. Jak rosyjska ruletka. Wcale nie podoba mi się ta gra chaotyczna - w defensywie prawie nic się nie poprawiło - dalej rywalowi wystarczy pół akcji by strzelić gola.

Norbi

Nie przesadzaj, bo van persie to dopiero odwalał manianę w porównaniu do gio.

Gość

Znowu przewalimy tytuł z tymi ogórami - zabraknie te 8-10 które ten van bronckhorst przewali u siebie z drużynami gówno wartymi.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.