Real Betis

Liga Europy
La Cartuja

Czw

29.01

21:00

Heracles Almelo

Eredivisie
De Kuip

Nie

25.01

16:45

4:2

Feyenoord 2-1 Slavia Praga

30.09.2021 23:04; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Pierwsze minuty na gorącym De Kuip upłynęły pod znakiem gry w okolicach środka boiska i kilku niecelnych podań po każdej ze stron. Pierwszą okazję w spotkaniu miał w 7. minucie Guus Til, który otrzymał od Senesiego dalekie podanie w pole karne Slavii, ale pomocnik uderzył wprost w ręce bramkarza przyjezdnych. Tymczasem już w 10. minucie swoją okazję miał Bryan Linssen, niemniej jego strzał powędrował dość wysoko nad poprzeczką. Feyenoord swoją przewagę potwierdził golem w trzynastej minucie. Luis Sinisterra w swoim stylu po lewej stronie, dostrzega Orkuna Kokcu na szesnastym metrze, a pomocnik mierzonym strzałem na długi słupek wyprowadza zespół na prowadzenie.

Bardzo dobry pierwszy kwadrans w wykonaniu Feyenoordu. Trzeba jednak też pochwalić Sinisterrę, który dojrzał dobrze ustawionego kolegę z zespołu przy trafieniu otwierającym. W 23.minucie Feyenoord podwyższa na 2-0! Akcja rozpoczęła się na własnej połowie, gdzie piłkę wywalczył Kokcu. Gola poprzedziła nieudana próba na bramkę Slavii, ale kilka sekund później piłka trafiła ostatecznie do Malacii, ten następnie dośrodkował, a w polu karnym najwyżej wyskoczył Bryan Linssen i z bliskiej odległości podwyższył prowadzenie! Trzydzieści minut to kompletna dominacja gospodarzy. Feyenoord gościom z Czech nie pozwalał zupełnie na nic.

W 33.minucie na indywidualną akcję decyduje się Sinisterra, ale tym razem jego strzał pewnie zatrzymał Mandous. Trzy minuty później Kolumbijczyk znowu miał swoją okazję, ale jego główka po dośrodkowaniu Pedersena skończyła się tuż obok słupka. Feyenoord pewne prowadzenie utrzymał do przerwy. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem dominacji Portowców. Slavia nie miała nic a nic do powiedzenia. Justin Bijlow w bramce mógł tylko zmarznąć od braku pracy. Drugą połowę zaczął Feyenoord. Slavia zastosowała od razu trzy zmiany. Jako pierwszy ostrzeżenie wydał Linssen po niechlujstwie ze strony Slavii. Strzał jednak powędrował wysoko. Feyenoord nie odpuszczał rywalom i ciągle naciskał.

Slavia często się gubiła, gdy Rotterdamczycy włączali wyższy bieg. W 61.minucie żółtą kartkę obejrzał Tyrell Malacia i po tym faulu ekipa z Pragi miała rzut wolny tuż przed linią końcową, idealne dośrodkowanie na głowę Holesa i ten pewnie pokonał Bijlowa. Po stracie bramki Arne Slot dokonał zmian. Aursnes zmienił Kokcu, zaś Sinisterrę zastąpił Dessers. Druga połowa nie była już tak zdominowana przez Feyenoord. Pojawiło się mnóstwo fauli, kartek, a piłkarze Slavii najczęściej leżeli na boisku.

Niektóre decyzje arbitra były dyskusyjne, ale ten raz po raz przerywał grę. W 73.minucie upomniany został Aursnes. 74.minuta to już okazja gości. Strzał z bliska w ostatnim momencie zablokował Malacia i piłka wyszła na rzut rożny. Feyenoord miał w tym momencie dużo szczęścia. Na trzynaście minut przed końcem Alirezę zmienił Geertruida. Druga połowa ani trochę nie przypominała pierwszej i do samego końca widzieliśmy tylko walką, walkę i żółte kartki, zarówno po jednej, jak i drugiej stronie. I nic nie zmieniało się aż do samego końca. Feyenoord po remisie z Maccabi, tym razem pokonuje u siebie Slavię 2-1!

Feyenoord - Slavia Praag 2-1 (2-0)
13' Orkun Kökcü 1-0
24' Bryan Linssen 2-0
63' Tomas Holes 2-1

Feyenoord: Bijlow; Pedersen, Trauner, Senesi, Malacia; Toornstra, Kökcü (64' Aursnes), Til; Jahanbakhsh (78' Geertruida), Linssen, Sinisterra (64' Dessers)

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Feyenoord Rotterdam (@feyenoord)

Komentarze (0)

Wyniki 21. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

? - ?

FC Twente

AZ Alkmaar

? - ?

NEC Nijmegen

PEC Zwolle

? - ?

SC Telstar

Sparta Rotterdam

? - ?

FC Groningen

Excelsior Rotterdam

? - ?

Ajax Amsterdam

Heracles Almelo

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Utrecht

FC Volendam

? - ?

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

25 stycznia-1 lutego

Feyenoord dopisał do ligowego dorobku trzy punkty, pokonując Heracles Almelo 4:2, lecz sam wynik tylko w niewielkim stopniu oddaje to, co działo się na murawie.

Video

Feyenoord 4-2 Heracles Almelo

W ostatnich dniach Feyenoord przełamał kilka wyjątkowo bolesnych serii.

Live chat

DamianM

I powie, oooo patrzcie, to nie tylko u nas.

DamianM

Van Persie zaraz to podchwyci

Gość

Betis-Feyenoord - pojedynek niepełnosprawnych :D

Gość

Prawie prawdę mówi ;-)

Gość

van persie to takie prawie... prawie trener :D

DamianM

Prawie. Prawie. Prawie

Gość

"prawie nie dopuściliśmy do żadnych sytuscji" - co by było gdyby dopuścili :=)

DamianM

Jest dobrze!

Gość

Dobre ;-)

Gość

"Heracles to zdecydowanie najsłabsza drużyna Eredivisie, a mimo to strzeliła na De Kuip dwa gole. Napastnik miał nawet sytuację sam na sam z bramkarzem. Trener twierdzi potem, że zespół prawie do niczego nie dopuścił, ale czy na pewno? – pyta retorycznie."

klasyczny van perszing :D "nie fidze buenduf, wszysko icie w doprym kerunku - nie wpuszczać mediuf!"

DamianM

NAC NEC, Jeden grzyb nie? Haha

Gość

Na jednej ze szkockich stron, blisko związanych z Rangers piszą, że Danilo chce ściągnąć NEC Breda XDDD

Gość

wp
"wystarczyło kilkanaście minut, oto co piszą o pietuszewskim" :-D

Gość

interia
"Pietuszewski na ustach Portugalczyków, trener FC Porto zaskoczył. Ogłosił to bez wahania"
:-D

Gość

Polscy piłkarze za granicą jak srają to czekolada leci zdaniem dziennikarzy sportowych w Polsce.

DamianM

To jak w skokach. Na mamucie nasi skaczą jak na skoczni małej hehe. A to kombinezon zły, a to atmosfera. A w ogóle to nie krytykuj, tylko idź na skocznie

DamianM

"za dużo chciał i ślisko". Wymiękam. My mamy manię usprawiedliwiania :D

DamianM

Te meczyki to jest taki ściek. Niesamowite. Że im tak po prostu nie jest wstyd czasami. Ich tam cisną równo w komentarzach czasami, albo nie czasami. Bardzo często bo to jakie oni dają tytuły codziennie to wyższa szkoła clickbaita

Gość

*na meczykach

Gość

i wuala opis z flashscora
"Swoją szansę w końcówce meczu dostał Oskar Pietuszewski. Młodzieżowy reprezentant Polski, który zadebiutował na Estadio do Dragao, wszedł na boisko w 76. minucie. Porto zdołało strzelić jeszcze jednego gola. W 86. minucie indywidualną akcję celnym strzałem zakończył William Gomes."

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.