Real Betis

Liga Europy
La Cartuja

Czw

29.01

21:00

Heracles Almelo

Eredivisie
De Kuip

Nie

25.01

16:45

4:2

Feyenoord 4-1 FC Groningen

02.04.2025 21:55; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord w zaległym spotkaniu pokonał na własnym stadionie FC Groningen 4-1. Mecz dla oka może nie należał do najprzyjemniejszych, zwłaszcza jeśli chodzi o grę Feyenoordu, ale na tym etapie sezonu, liczy się już tylko jedno: punkty. A te są ponownie trzy. I ten komplet 'oczek' oznacza, że Stadionowi wracają na 3. miejsce w lidze holenderskiej. 

Trener Feyenoordu, Robin van Persie, dysponuje luksusem szerokiego składu (w porównaniu do ostatnich tygodni), co pozwala mu rotować zawodnikami w zależności od sytuacji. W spotkaniu przeciwko Groningen w podstawowej jedenastce znaleźli się Thomas Beelen oraz Gijs Smal, którzy zastąpili Gernota Traunera i Quilindschy'ego Hartmana. Co więcej, wszyscy gracze, którzy wystąpili w ostatnim meczu ligowym, byli w pełni sił, dzięki czemu mogli rozpocząć środowy pojedynek od pierwszego gwizdka.

Od samego początku gospodarze narzucili wysokie tempo gry i wywierali presję na defensywie rywali. Już w pierwszych minutach Igor Paixão pokazał swoją dynamikę, przeprowadzając efektowną akcję skrzydłem, co było zapowiedzią ofensywnej pierwszej połowy w wykonaniu Feyenoordu.

Pierwszy gol padł po zaledwie dziesięciu minutach. Hadj Moussa, po doskonałym podaniu Milambo i odbiorze piłki przez Reada, zdecydował się na mocne uderzenie w bliższy róg bramki, nie dając golkiperowi FC Groningen żadnych szans. Rotterdamczycy nie zamierzali zwalniać tempa i kontynuowali ofensywną grę, stwarzając kolejne okazje. Blisko podwyższenia wyniku byli Julian Carranza oraz ponownie Paixão, który stanowił największe zagrożenie dla obrony gości.

W 33. minucie Brazylijczyk dopiął swego – po indywidualnej akcji huknął z dystansu w górny róg bramki, podwyższając prowadzenie na 2:0. Swój udział przy tym trafieniu miał Jakub Moder, który popisał się efektownym podaniem do Brazylijczyka. Feyenoord kontrolował przebieg spotkania, jednak tuż przed przerwą drużyna z Groningen zdołała odpowiedzieć. Schreuders wykorzystał błąd defensywy i po precyzyjnym strzale pokonał Wellenreuthera, zmniejszając stratę do jednego gola (2:1).

Końcówka pierwszej połowy przyniosła jeszcze kilka groźnych sytuacji. Jakub Moder był bliski zdobycia genialnej bramki z dystansu, lecz piłka trafiła w poprzeczkę. Z kolei Carranza mógł podwyższyć wynik na 3:1, gdy w ostatnich sekundach przed przerwą uderzył głową po dośrodkowaniu od Smala. Niestety, sędzia dopatrzył się spalonego, a dodatkowo Argentyńczyk pechowo ucierpiał w tej akcji, otrzymując przypadkowe uderzenie w głowę.

Po zmianie stron FC Groningen wyszło na murawę z nową energią i początkowo przejęło inicjatywę. Goście mogli doprowadzić do wyrównania już w 48. minucie, jednak ich nieskuteczność sprawiła, że obrona Feyenoordu uniknęła konsekwencji. Stadionowi natomiast rozpoczęli drugą połowę dość chaotycznie, popełniając proste błędy i tracąc kontrolę nad grą. Sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy w 62. minucie Thomas Beelen musiał opuścić boisko z powodu urazu kostki.

Robin van Persie zareagował na boiskowe wydarzenia, wprowadzając do gry Ayase Uedę, Ibrahima Osmana oraz Ramiza Zerroukiego. Świeże siły dodały zespołowi dynamiki, dzięki czemu gospodarze ponownie przejęli inicjatywę w meczu. Choć FC Groningen wciąż stwarzało groźne sytuacje, to jakość piłkarska Feyenoordu ostatecznie przesądziła o wyniku.

W 75. minucie gospodarze rozegrali kapitalną akcję kombinacyjną, którą wykończył Paixão, zdobywając swoją drugą bramkę tego wieczoru i podwyższając wynik na 3:1. Było to trafienie, które definitywnie odebrało gościom nadzieję na korzystny rezultat. Ostateczny cios zadał Ibrahim Osman w doliczonym czasie gry. Młody skrzydłowy zwieńczył swoje wejście na boisko precyzyjnym strzałem, ustalając wynik spotkania na 4:1. 

Feyenoord - FC Groningen 4-1
10' Hadj Moussa 1-0
33' Paixao 2-0
37' Schreuders 2-1
82' Paixao 3-1
90' Osman 4-1

Feyenoord: Wellenreuther; Read, Beelen (60' Beelen), Hancko, Smal; Hwang (65' Zerrouki), Moder, Milambo (65' Osman); Hadj Moussa, Carranza (65' Ueda), Paixão (83' Hartman).

FC Groningen: Vaessen; Rente, Ekdal, Blokzijl, Prins (45' Peersman); Resink, Bacuna (68' Willumsson), Valente (86' Postema); Schreuders (75' Seuntjens), Van Bergen (86' Oosting), Kwakman.

Komentarze (0)

Wyniki 20. kolejka

Gospodarz

Gość

Ajax Amsterdam

2 - 0

FC Volendam

NEC Nijmegen

2 - 1

PEC Zwolle

PSV Eindhoven

2 - 2

NAC Breda

FC Twente

0 - 0

Excelsior Rotterdam

SC Telstar

0 - 1

AZ Alkmaar

FC Groningen

1 - 2

Fortuna Sittard

FC Utrecht

0 - 1

Sparta Rotterdam

Feyenoord Rotterdam

4 - 2

Heracles Almelo

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Heerenveen

Zdjęcie Tygodnia

25-1 lutego

Feyenoord dopisał do ligowego dorobku trzy punkty, pokonując Heracles Almelo 4:2, lecz sam wynik tylko w niewielkim stopniu oddaje to, co działo się na murawie.

Video

Feyenoord 3-4 Sparta Rotterdam

Feyenoord raz po raz przegrywa. Teraz na De Kuip triumfowała Sparta Rotterdam.

Live chat

Gość

Nie dobry znajomy a mistrz holandii :D

DamianM

Nasz stary znajomy, Danilo przymierzany do NEC

DamianM

Oczywiście, nie ma w ogóle za żeby myśleć inaczej

Gość

Mimo wszystko szanse na remisy w 2 następnych meczach oceniam na 10% i 5% - na wygraną nie widze więcej niż 1%.

DamianM

U nich chyba też kontuzji nie mało

Gość

Alaves-Betis 2-0 końcówka meczu.

DamianM

e dajta spokoj, kazdy wie, ze to nie ma sensu. Musimy poczekac. To pudrowanie trupa, jakim bedziemy za 2 tygodnie

Gość

"ale są elementy do poprawy" - co mecz są i nie są poprawiane :-D ciągle muszą się poprawić i nigdy sie nie poprawiają - cały czas kupa błędów, proste podania do rywala, proste błędy w obronie, brak krycia, brak pressingu, wielkie przestrzenie pozostawione niekryte dla rywala - ciągle to samo - mecz za meczem.

Gość

fcsb-cluj 1-4 - ten zespół nas wykopał z pucharów...

Norbi

3-0 haha

Norbi

Juve zgasiło napoli 2-0 :P

Norbi

Teraz to się robinek będzie mógł pokazać, jak ma szpital w kadrze na całego to młodymi będzie musiał grać...niech pokaże co potrafi w końcu ich swojego czasu trenował... a po betisie będą nowi kontuzjowani to nie uniknione...

DamianM

no nic, rome jeszcze obejrze i wsio. Ciekawe gdzie Larin idzie, w kadrze juz go nie było, pewnie poza Europe

Gość

Powiedziałbym angielski lech ale lech coś wygrywa a arsenal w ostatnich latach nic. Jakiś puchar wygrali ale mistrzostw zaro od 21 lat.

DamianM

pogoń :D nie no, zero tituli cięzko będzie dogonić :D

Gość

Arsenal-angielska pogoń :D

Gość

Trener nowicjusz ograł 2 najlepsze drużyny tydzień po tygodniu...

Gość

pizdesenal jak zwykle

DamianM

NAWET I 10000--0 będzie to klub i tak będzie. To najwazniejsze, nic nie poradzimy. jest jak jest, ambicji nie ma, trener zostaje. Póki co fakty dalej.

Gość

Endrick hattrick.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.