PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

17.05

14:30

AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Nie

10.05

16:45

1:1

Feyenoord 4-1 FC Groningen

02.04.2025 21:55; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord w zaległym spotkaniu pokonał na własnym stadionie FC Groningen 4-1. Mecz dla oka może nie należał do najprzyjemniejszych, zwłaszcza jeśli chodzi o grę Feyenoordu, ale na tym etapie sezonu, liczy się już tylko jedno: punkty. A te są ponownie trzy. I ten komplet 'oczek' oznacza, że Stadionowi wracają na 3. miejsce w lidze holenderskiej. 

Trener Feyenoordu, Robin van Persie, dysponuje luksusem szerokiego składu (w porównaniu do ostatnich tygodni), co pozwala mu rotować zawodnikami w zależności od sytuacji. W spotkaniu przeciwko Groningen w podstawowej jedenastce znaleźli się Thomas Beelen oraz Gijs Smal, którzy zastąpili Gernota Traunera i Quilindschy'ego Hartmana. Co więcej, wszyscy gracze, którzy wystąpili w ostatnim meczu ligowym, byli w pełni sił, dzięki czemu mogli rozpocząć środowy pojedynek od pierwszego gwizdka.

Od samego początku gospodarze narzucili wysokie tempo gry i wywierali presję na defensywie rywali. Już w pierwszych minutach Igor Paixão pokazał swoją dynamikę, przeprowadzając efektowną akcję skrzydłem, co było zapowiedzią ofensywnej pierwszej połowy w wykonaniu Feyenoordu.

Pierwszy gol padł po zaledwie dziesięciu minutach. Hadj Moussa, po doskonałym podaniu Milambo i odbiorze piłki przez Reada, zdecydował się na mocne uderzenie w bliższy róg bramki, nie dając golkiperowi FC Groningen żadnych szans. Rotterdamczycy nie zamierzali zwalniać tempa i kontynuowali ofensywną grę, stwarzając kolejne okazje. Blisko podwyższenia wyniku byli Julian Carranza oraz ponownie Paixão, który stanowił największe zagrożenie dla obrony gości.

W 33. minucie Brazylijczyk dopiął swego – po indywidualnej akcji huknął z dystansu w górny róg bramki, podwyższając prowadzenie na 2:0. Swój udział przy tym trafieniu miał Jakub Moder, który popisał się efektownym podaniem do Brazylijczyka. Feyenoord kontrolował przebieg spotkania, jednak tuż przed przerwą drużyna z Groningen zdołała odpowiedzieć. Schreuders wykorzystał błąd defensywy i po precyzyjnym strzale pokonał Wellenreuthera, zmniejszając stratę do jednego gola (2:1).

Końcówka pierwszej połowy przyniosła jeszcze kilka groźnych sytuacji. Jakub Moder był bliski zdobycia genialnej bramki z dystansu, lecz piłka trafiła w poprzeczkę. Z kolei Carranza mógł podwyższyć wynik na 3:1, gdy w ostatnich sekundach przed przerwą uderzył głową po dośrodkowaniu od Smala. Niestety, sędzia dopatrzył się spalonego, a dodatkowo Argentyńczyk pechowo ucierpiał w tej akcji, otrzymując przypadkowe uderzenie w głowę.

Po zmianie stron FC Groningen wyszło na murawę z nową energią i początkowo przejęło inicjatywę. Goście mogli doprowadzić do wyrównania już w 48. minucie, jednak ich nieskuteczność sprawiła, że obrona Feyenoordu uniknęła konsekwencji. Stadionowi natomiast rozpoczęli drugą połowę dość chaotycznie, popełniając proste błędy i tracąc kontrolę nad grą. Sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy w 62. minucie Thomas Beelen musiał opuścić boisko z powodu urazu kostki.

Robin van Persie zareagował na boiskowe wydarzenia, wprowadzając do gry Ayase Uedę, Ibrahima Osmana oraz Ramiza Zerroukiego. Świeże siły dodały zespołowi dynamiki, dzięki czemu gospodarze ponownie przejęli inicjatywę w meczu. Choć FC Groningen wciąż stwarzało groźne sytuacje, to jakość piłkarska Feyenoordu ostatecznie przesądziła o wyniku.

W 75. minucie gospodarze rozegrali kapitalną akcję kombinacyjną, którą wykończył Paixão, zdobywając swoją drugą bramkę tego wieczoru i podwyższając wynik na 3:1. Było to trafienie, które definitywnie odebrało gościom nadzieję na korzystny rezultat. Ostateczny cios zadał Ibrahim Osman w doliczonym czasie gry. Młody skrzydłowy zwieńczył swoje wejście na boisko precyzyjnym strzałem, ustalając wynik spotkania na 4:1. 

Feyenoord - FC Groningen 4-1
10' Hadj Moussa 1-0
33' Paixao 2-0
37' Schreuders 2-1
82' Paixao 3-1
90' Osman 4-1

Feyenoord: Wellenreuther; Read, Beelen (60' Beelen), Hancko, Smal; Hwang (65' Zerrouki), Moder, Milambo (65' Osman); Hadj Moussa, Carranza (65' Ueda), Paixão (83' Hartman).

FC Groningen: Vaessen; Rente, Ekdal, Blokzijl, Prins (45' Peersman); Resink, Bacuna (68' Willumsson), Valente (86' Postema); Schreuders (75' Seuntjens), Van Bergen (86' Oosting), Kwakman.

Komentarze (0)

Wyniki 34. kolejka

Gospodarz

Gość

AZ Alkmaar

? - ?

NAC Breda

FC Utrecht

? - ?

Fortuna Sittard

FC Volendam

? - ?

SC Telstar

Heracles Almelo

? - ?

FC Groningen

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

PEC Zwolle

? - ?

Feyenoord Rotterdam

PSV Eindhoven

? - ?

FC Twente

SC Heerenveen

? - ?

Ajax Amsterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

10-17 maja

Remis 1:1 z AZ Alkmaar sprawił, że Feyenoord ostatecznie zapewnił sobie miejsce w Lidze Mistrzów.

Video

Feyenoord 1-1 AZ

Feyenoord zremisował w ostatnim domowym meczu sezonu z AZ Alkmaar.

Live chat

DamianM

https://x.com/RisingStarXI/status/2054994461571035416 16 LATEK hehe. 16 lat to on miał 30 lat temu chyba

DamianM

Uuuuuu, Mourinho ich ustawi. Wtedy to tam będzie

Gość

wygwizdali mapeta na bernabeu
https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/2055031176432107554

DamianM

Van Persie już doświadczony ;-)

Gość

"Feyenoord stawia na doświadczenie w u21" - szkoda że nie w 1 drużynie.

Gość

Midtjylland z pucharem Danii.

Gość

I dobrze. Nie lubie takich klubów co budują sukces za pieniądze.

Gość

Kwiecień wchodzi do Wisły z buta (na start kupuje 25%). Nawet jak Wieczysta wywalczy na boisku awans do ekstraklapy, to w nowym sezonie zajmą miejsce rezerw w... czwartej lidze. XDDD szybko poszło XD

Gość

Hahahaha - Wieczysta papa!!

Gość

No to Mjallby podwójna korona tam w Szwecji.
Ich trener ma 36 lat

Gość

A to oznacza, że Basel i Young Boys poza pucharami.
Będzie pierwsza trójka i Sion z czwartego lub Lausanne-Ouchy jeśli wygrają puchar. Twardy reset w tej Szwajcarii

Gość

Thun ostatnio wygrało jeszcze w sezonie regularnym, w grupie mistrzowskiej 4 mecze i 4 porażki. Na koniec wyjazd z wiceliderem St. Gallen, który jakby nie wpadka ze Sion u siebie dwie kolejki temu, grałby teraz z tym Thun o tytuł. St. Gallen gra też z drugoligowcem finał pucharu Szwajcarii

Gość

Gość - hahahahahahahahahahahahahahahaha
Weź się obudź - wałki na korzyść Celticu są co sezon

Gość

Thun to jest hit - 7 ostatnich meczów 6 porażek. Dziś 3-8 u siebie wpierdziel. Za rok spadną z ligi pewnie.

Gość

royake union sg wygrywa puchar belgii
mjallby wygrywa puchar szwecji.

Gość

Bzdury - nigdy nie widziałem żeby popełniano jakieś większe błędy na korzyść Celtiku. Pomyliłeś Celtic z Galatasaray i Fenerbahce.

Gość

Hearts to dźwignie piłkarsko (może nawet lepiej dla nich, że był ten wałek w Motherwell, bo teraz muszą spiąć doopy), ale sędziowie coś z pewnością odwalą, żeby Celtic wygrał. Liga sprzyja irolom

Gość

thun-young boys 3-8 :D ło panie.

Gość

Żaden karny, tylko wałek - chodziło tylko o to, żeby dać celtikowi wygrać i zachować szanse na tytuł (w przypadku remisu Hearts mogli nawet dwoma bramkami przegrać i mieliby miśka), a tak muszą minimum remis osiągnąć na irish park w Glasgow

DamianM

Poczytajcie o Southampton. Finału może na razie nie być, o baraże chodzi. Podglądali rywala i EFL potrzebuje więcej czasu na to czy zostaną usunięci

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.