W Feyenoordzie dzieje się obecnie naprawdę dużo, a wszystko przez fakt, iż został zwolniony Robin van Persie. To idealny czas, aby kontynuować zainicjowany niedawno Feyenoord Flash, gdzie będziemy zamieszczać wypowiedzi po decyzji klubu oraz kandydatury, które pojawiają się już w mediach. A naziwsk już nie brakuje. Zapraszamy na skrót informacji.
Glasner
Zdaniem Valentijna Driessena po konferencji Roberta Eenhoorna i Dévy'ego Rigaux było już jasne, że między nowym kierownictwem a trenerem brakuje odpowiedniej chemii. Dziennikarz uważa, że Van Persie sam dostrzegał nadchodzące zwolnienie, ale do końca zachowywał profesjonalizm. Jednocześnie pojawiło się zaskakujące nazwisko potencjalnego następcy. Mowa o Oliverze Glasnerze, który w ostatnich latach odnosił sukcesy z Crystal Palace.
Według Driessena Austriak mógłby być bardzo ciekawym wyborem dla Feyenoordu, choć jego zatrudnienie nie będzie łatwe ze względu na zainteresowanie ze strony AC Milan. Niemniej, jak informuje De Telegraaf, Austriak jest jednym z poważniejszych kandydatów.
Bez zaskoczenia
Martijn Krabbendam nie jest zaskoczony zwolnieniem Robina van Persiego. Zdaniem dziennikarza Voetbal International sygnały były widoczne już podczas pierwszej konferencji prasowej nowego kierownictwa Feyenoordu. Po serii rozmów, analiz i ocenie danych Robert Eenhoorn oraz Dévy Rigaux mieli dojść do wniosku, że Van Persie nie jest trenerem, który poprowadzi klub na wyższy poziom.
Krabbendam podkreśla, że decyzja nie wynikała z konfliktów w szatni, lecz z oceny sportowej przyszłości. Nowe władze uznały, że Feyenoord potrzebuje szkoleniowca, który będzie realnie walczył o mistrzostwo do ostatnich kolejek. Dziennikarz sugeruje również, że klub już prowadzi rozmowy z potencjalnymi następcami, a jednym z kandydatów pozostaje Dick Schreuder.
Kwestia czasu
Według Sinclaira Bischopa pożegnanie Robina van Persiego było tylko kwestią czasu. Dziennikarz ESPN uważa, że już po konferencji Dévy'ego Rigaux można było wyczuć, że nowy zarząd nie ma pełnego zaufania do projektu prowadzonego przez legendę Feyenoordu.
Największe zarzuty dotyczą nie tylko wyników, ale przede wszystkim jakości gry i rozwoju piłkarzy. Zdaniem Bischopa zbyt mało zawodników zrobiło postęp, wielu straciło na wartości, a występy w Europie i krajowych pucharach rozczarowały. Choć Van Persie osiągnął cel w postaci awansu do Ligi Mistrzów, nowe władze uznały najwyraźniej, że przyszłość klubu wymaga innego kierunku.
Członkowie sztabu
Choć Robin van Persie pożegnał się z Feyenoordem, nie wszyscy członkowie sztabu podzielą jego los. Według Algemeen Dagblad w klubie pozostanie Said Bakkati, który niedawno wrócił ze Sparty i ma pracować jako pod wodzą nowego szkoleniowca.
Tymczasem René Hake może obrać zupełnie inny kierunek. Holender znalazł się na liście kandydatów Leicester City. Coraz bardziej prawdopodobne wydaje się również odejście Briana Pinasa, wieloletniego współpracownika Van Persiego. Feyenoord chce dać nowemu trenerowi możliwość stworzenia własnego sztabu.
Komentarze (0)