FC Barcelona

Liga Mistrzów
Spotify Camp Nou

Śro

09.09

18:45

NEC Nijmegen

Eredivisie
Goffertstadion

Sob

05.09

16:30

1:3

Feyenoord-NEC (2): Tim de Cler

09.05.2011 11:55; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło: fr-fans.nl

Już w niedzielę Feyenoord na De Kuip meczem przeciwko NEC Nijmegen zakończy sezon 2010/2011. Tym samym swą przygodę z Portowcami zakończy Tim de Cler. Holenderski obrońca, urodzony 8 listopada 1978 w Leiden pewien czas temu wskazał, że rozdział pod tytułem Feyenoord jest już dla niego zamknięty.

Biografia:

Tim kopać piłkę rozpoczął już w wieku sześciu lat w amatorskim Lugdunum. Jednak dopiero od dwunastego roku życia De Cler grywał na pozycji środkowego defensora. Swą dobrą dyspozycją przyciągnął zainteresowanie Feyenoordu i Ajaxu. Ostatecznie zasilił szkółkę w Amsterdamie. Tam wstępie grywał jako lewoskrzydłowy, choć szybko stał się lewym obrońcą. Nie minęło wiele czasu i zaproponowano mu pierwszy profesjonalny kontrakt i dołączył do drugiego zespołu Ajaxu. Raz na jakiś czas pojawiał się także w pierwszym zespole. 23 kwietnia 1998 roku w końcu zadebiutował na najwyższym poziomie.

Miało to miejsce podczas wygranego meczu ligowego z Willem II Tilburg 6-1. Dwa dni po debiucie zagrał kolejny mecz z drugim zespołem i złamał kość piszczelową , co wykluczyło go na cztery miesiące. Gdy powrócił, niedługo ponownie nabawił się poważnego urazu i pauzował przez kolejne cztery miesiące. Puchar Holandii, który wygrał w 1999 roku wywołał u niego dużo więcej radości niż ten wygrany przed rokiem. Z czasów gry w Ajaxie miał silną konkurencje, jaką tworzyli Cristian Chivu , John O'Brien oraz Maxwell. W swoim ostatnim roku w klubie zdobył zarówno Eredivisie jak i Puchar Holandii.

De Cler zdecydował się opuścić Ajax w lecie 2002 r. i dołączył AZ , które wówczas plasowało się w środku tabeli. W swoim pierwszym sezonie w klubie skończył na 10. pozycji w lidze, ale wszystko się zmieniło, gdy Co Adriaanse został mianowany nowym menedżerem w 2003 roku. Już w pierwszym roku popularne Kalmary były bliskie wywalczenia miejsca w europejskich pucharach. Był to początek okresu, w którym AZ zaczęło liczyć się w Holandii ale i również w Europie. W 2005 roku Alkmaar niespodziewanie osiągnęło aż półfinał Pucharu UEFA, przegrywając jedynie różnicą bramkową ze Sportingiem Lizbona. Rok później selekcjoner Marco van Bastena powołuje De Clera na Mistrzostwa Świata 2006 w Niemczech, gdzie rozegrał jeden mecz (0-0 z Argentyną).

W ostatnim roku w AZ, podczas sezonu 2006-07 AZ mogło wywalczyć mistrzowską koronę, gdyż w przed ostatniej kolejce mieli tyle samo oczek co Ajax i PSV, ale miał znacznie lepsza różnica bramek. Alkmaar dotarło także do finału KNVB Beker, lecz i tam przegrało po rzutach karnych z Ajaxem. Po pięciu latach w AZ Tim de Cler poczuł świadomość zmiany otoczenia.

O jego usługi ubiegał się zarówno Feyenoord ale i również PSV Eindhoven. Jego agent Rob Jansen , który współpracuje również z Royem Makaayem i Kevinem Hoflandem dołożył wszelkich starań, by jego klienci wybrali jak najlepszą przyszłość. Również Sigi Lens agent Giovanni van Bronckhorsta był częścią transakcji wszystkich piłkarzy do Feyenoordu. Wówczas stery nad drużyną objął Bert van Marwijk i pozyskał każdego po kolei w ciągu kolejnych tygodni.

Dotychczasowe sukcesy:

Puchar Holandii 2008 (Feyenoord)
Srebrna Piłka: 2011 (Feyenoord)

Ważne mecze w Feyenoordzie:

19/08/2007 FC Utrecht - Feyenoord: 0-3 (debiut)
04/11/2007 Feyenoord - De Graafschap: 2-0 (po raz pierwszy zawodnikiem meczu)
24/01/2008 Feyenoord - FC Twente: 3-1 (pierwsza i ostatnia bramka)
27/04/2008 Feyenoord - Roda JC 2-0 (Puchar Holandii)
05-01-2011 Sparta - Feyenoord: 2-4 (Srebrna Piłka)

Komentarze (0)

Wyniki 3. kolejka

Gospodarz

Gość

Fortuna Sittard

0 - 2

AZ Alkmaar

Sparta Rotterdam

3 - 3

FC Utrecht

NEC Nijmegen

2 - 2

Excelsior Rotterdam

SC Heerenveen

0 - 2

PEC Zwolle

Go Ahead Eagles

3 - 1

ADO Den Haag

PSV Eindhoven

5 - 1

FC Groningen

SC Cambuur

2 - 5

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Willem II Tilburg

Zdjęcie Tygodnia

5-12 września

Feyenoord zdobył trzy punkty w wyjazdowym meczu z N.E.C. Nijmegen.

Video

NEC 1-3 Feyenoord

Jerayno Schaken w sobotę po południu zadebiutował w pierwszym zespole Feyenoordu i od razu zapisał się w historii Eredivisie.

Live chat

Gość

Oczywiście że moglibyśmy zagrać lepiej - dominowaliśmy atletico na ich stadionie jeszcze 3 lata temu. Poprostu trener nie zaszczepia agresji w piłkarzach - nie ma pressingu nie ma odważnego ruszania do przodu - jest statyka i strach w oczach - dosłowanie tak samo jak gdy gio trenował i graliśmy w amsterdamie. Mentalu zero.

Gość

musicie zrozumieć że nic lepszego nie będziemy mieli , trzeba grać tym co jest

Gość

to co sam bezmózgu będziesz trenował Feyenoord ???

Gość

Oby jak najszybciej gio był zwolniony - tu dalej nie ma drużyny,

Gość

krytykuje banda fiutów , niech sami wyjdą na boisko i pokażą co potrafią, niektórzy zachowują się jak by za karę byli w Legioen , nie podoba się Feyenoord to nikt nikogo na siłę nie trzyma

Gość

Choć wellenreuther miał takie momenty że też wszystko wpadało. Ale i miał takie że bronił wszystko. Ten broni tylko to co mu w ręce leci.

stuttgart 3-1

Gość

No on jest gorszy od wellenrojtera - i to sporo.

Van den Graaf

Nie wiem co w nim widzieli zastąpili słabego Timona beznadziejnym Ernstem.... i dopłacili 4mln !!

Gość

Mówie to jest najgorszy bramkarz od czasów timmera i muldera,van dijka - nic nie broni.

Van den Graaf

oczekiwane gole 0,56 - wpuszczone 2 ....

Gość

Przypominają się klasyki za gio w amsterdamie - obsrani sparaliżowani jakby z powiązanymi sznurówkami - wszystko wróciło.

Gość

stuttgart 2-1

Gość

3 strzały w bramkę 2 gole - znowu wpuszcza prawie wszystko - coza miernota.

Gość

ten bramkarz jest gorszy niż mulder

Van den Graaf

mam te samo zdanie.... przynajmniej powinni sprawdzić bo to nie było do końca czyste

Gość

nam się karny należał a jest 2-0

Gość

stuttgart-viking 1-1

Gość

Brak agresji to klucz - jesteśmy obsrani konkretnie. Powinna być dynamika w grze z piłką i bez - a my gramy na hamulcu jakby.

Gość

Teraz pograliśmy ale za mało agresji i zdecydowania - wszystko takie w lęku. Po stracie to samo powinna być agresja.

Gość

***** wejdźcie na boisko matoły i pokażcie co potraficie , bo tylko krytykujecie

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.