AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Sob

10.10

18:45

FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

5:0

Feyenoord odpada z Ligi Mistrzów. Jakub Moder: To bolesne, ale cenne doświadczenie

12.03.2025 08:36; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Rijnmond.nl

Feyenoord zakończył swoją przygodę w Lidze Mistrzów po dwumeczu z Interem Mediolan. Rotterdamczycy musieli uznać wyższość włoskiej drużyny, co dla zespołu i kibiców było sporym rozczarowaniem. Pomocnik Feyenoordu, Jakub Moder, nie ukrywał smutku, ale podkreślił również, że udział w tych rozgrywkach był dla drużyny cenną lekcją.

Moder: "Daliśmy z siebie wszystko, ale Inter był lepszy"

Po końcowym gwizdku polski pomocnik podzielił się swoimi odczuciami w rozmowie z RTV Rijnmond. Zawodnik przyznał, że drużyna walczyła do samego końca, lecz ostatecznie to Inter okazał się zespołem lepszym.

– Odpadnięcie zawsze boli, zwłaszcza gdy zostawia się na boisku całe serce – powiedział Moder. – Myślę jednak, że nie mamy sobie nic do zarzucenia. Każdy z nas dał z siebie wszystko, ale Inter to świetny zespół, który w dwumeczu pokazał swoją klasę. Oczywiście zawsze można było coś zrobić lepiej, ale taka jest piłka – dodał pomocnik Feyenoordu.

Mimo porażki Polak dostrzega pozytywne aspekty rywalizacji na najwyższym europejskim poziomie. Zaznaczył, że Feyenoord miał dobre momenty w grze, jednak kluczowa okazała się konsekwencja i jakość Interu.

– Staraliśmy się wysoko pressować, mieliśmy fazy, w których dobrze utrzymywaliśmy się przy piłce, ale Inter to zespół światowej klasy. Oni doskonale wiedzą, co robić w każdej sytuacji, i to sprawiło, że momentami było nam naprawdę trudno. Mimo wszystko takie mecze to dla nas bezcenne doświadczenie. Możemy wyciągnąć wnioski i patrzeć w przyszłość z optymizmem – zaznaczył były piłkarz m.in Lecha Poznań.

Braki kadrowe nie mogą być wymówką

Feyenoord musiał radzić sobie bez kilku kluczowych zawodników, co mogło wpłynąć na przebieg rywalizacji. Moder jednak nie chciał szukać usprawiedliwień.

– Wiemy, że brakowało nam ważnych piłkarzy, ale nie będziemy szukać wymówek. Graliśmy na sto procent, zarówno dziś, jak i w pierwszym meczu, ale niestety to nie wystarczyło – powiedział. – Mimo trudności pokazaliśmy, że potrafimy walczyć z najlepszymi i jesteśmy w stanie konkurować na wysokim poziomie.

Cenna lekcja na przyszłość

Moder dołączył do Feyenoordu zaledwie dwa miesiące temu, ale już zdążył zmierzyć się z takimi drużynami jak AC Milan i Inter Mediolan. Jak sam podkreśla, była to dla niego wyjątkowa kampania w Lidze Mistrzów.

– Feyenoord może być dumny z tej przygody. Pokazaliśmy, że możemy rywalizować z czołowymi europejskimi zespołami. Wygraliśmy z Milanem, który jest jednym z największych klubów na świecie, a z Interem walczyliśmy do samego końca. To pokazuje nasz potencjał. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie znowu będziemy mieli okazję zagrać w Lidze Mistrzów – powiedział Moder.

Nowe wyzwania w Eredivisie

Choć marzenia o dalszej grze w Champions League trzeba odłożyć na bok, Feyenoord wciąż ma o co walczyć. Rotterdamczycy chcą zapewnić sobie miejsce w przyszłorocznej edycji tych prestiżowych rozgrywek.

– Sezon jeszcze się nie skończył. Przed nami wiele ważnych spotkań w Eredivisie, a naszym celem jest ponowna kwalifikacja do Ligi Mistrzów. Musimy skupić się na lidze i pracować jeszcze ciężej – podkreślił pomocnik.

Dynamiczny okres w Feyenoordzie

Moder przyznał również, że jego pierwsze tygodnie w nowym klubie były pełne zmian i emocji.

– To był szalony czas. Przyszedłem do klubu, a po dwóch tygodniach trener został zwolniony. Potem drużynę prowadził tymczasowy szkoleniowiec, a teraz Robin van Persie przejął zespół. Mimo tych zmian musimy pozostać skoncentrowani i dążyć do naszych celów. Liga Mistrzów już za nami, ale sezon się nie kończy – powiedział.

Szybka adaptacja w nowym otoczeniu

Pomimo intensywnego okresu, Moder czuje się dobrze w nowym zespole i chwali atmosferę w drużynie.

– Mamy świetną ekipę, a mimo kontuzji w składzie jest dużo jakości. To pomaga w szybkiej adaptacji i daje szansę na pokazanie swoich umiejętności. Wiadomo, że są trudności, ale będziemy nadal ciężko pracować, by osiągać kolejne cele – zakończył Kuba.

Komentarze (0)

Wyniki 8. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

SC Heerenveen

Feyenoord Rotterdam

? - ?

AZ Alkmaar

Go Ahead Eagles

? - ?

Sparta Rotterdam

Ajax Amsterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Fortuna Sittard

? - ?

FC Twente

FC Utrecht

? - ?

Willem II Tilburg

PEC Zwolle

? - ?

SC Cambuur

SC Telstar

? - ?

ADO Den Haag

Excelsior Rotterdam

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

20-27 września

Feyenoord po raz kolejny urządził sobie prawdziwy festiwal strzelecki.

Video

Feyenoord 5-0 FC Utrecht

Po wysokim zwycięstwie nad FC Utrecht zawodnicy Feyenoordu otrzymają tydzień wolnego.

Live chat

Gość

Czekamy na zaskakujący werdykt :D ale nie róbmy sobie wielkich nadziei.

DamianM

I co Premier League potwierdziła zarzuty dla City. I co, myślicie, że jak to się skończy? Na pewno im mistrzostw nie odbiorą

Gość

*zdjeła majtko chorwacji - miało być :D

Gość

hiszpania już zdjęła majtki hiszpanii - zaczyna się batożenie.

DamianM

Teoria spiskowa ;-) coraz lepiej

DamianM

A wy co myślicie o tym, że Vinicius to obecnie nie Vini, bo ten prawdziwy został podmieniony po MŚ? https://x.com/marca/status/2104887826340852075

DamianM

Moussa na szczęście nie zagrał no rzekomo miał jakieś problemy. O tyle dobrze

Gość

No i Algieria nie wygrała.

Gość

0-1 maroko

Gość

Maroko się męczy z Lesotho.

Gość

wiedziałem kiedy to napisać :D

Gość

2-1

Gość

Ja wierze że mogą to przegrać - jak patrze jak agresywne jest burundi to to może się zdarzyć

Gość

Każdy ma swoją mołdawie :D

DamianM

nie wierze, że algieria to przegra, nie ma szans. Chociaż na razie wynik robi wrażenie

Gość

Kluby niezłe ale prócz bensebainiego nie kojarze nikogo.

Gość

burundi 2-0 :D ale coza nołnejmy w algierii

DamianM

Moussa te miał nie grać, w ogóle nie być w kadrze a jest

Gość

Targhalline gra od 1 minuty jednak.

Gość

burundi-algieria się rozpoczął - Moussa na ławce. Lesotho-Maroko targhalline też - i on też na ławce.

burundi już 1-0 - 5 minuta samobój haha kuriozum

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.