Feyenoord definitywnie pożegnał się w tym tygodniu z Jeylandem Mitchellem. Austriacki Sturm Graz skorzystał z opcji wykupu zawartej w umowie wypożyczenia 21-letniego obrońcy. Jak potwierdza ESPN, łączna wartość transferu wynosi 2,1 miliona euro.
Według informacji pochodzących z kilku źródeł kostarykańskiej stacji, Sturm zapłaci za defensora około 1,8 miliona euro. Do tej kwoty należy doliczyć jeszcze około 300 tysięcy euro związane z wcześniejszym wypożyczeniem zawodnika. Ostatecznie całkowita suma transakcji zamknie się więc w kwocie 2,1 miliona euro.
Mitchell trafił do Rotterdamu latem 2024 roku z Liga Deportiva Alajuelense. Feyenoord wyłożył wówczas za jednego z najbardziej obiecujących piłkarzy Kostaryki około 2,5 miliona euro. Wraz z transferem pojawiły się duże oczekiwania, jednak obrońcy nie udało się na stałe przebić do pierwszego zespołu i spełnić pokładanych w nim nadziei.
Środkowy defensor rozegrał ostatecznie dziewięć oficjalnych spotkań w barwach pierwszej drużyny Feyenoordu, spędzając na boisku łącznie 199 minut. Silna konkurencja oraz zmieniające się priorytety sportowe sprawiły, że nie zdołał wywalczyć sobie stałego miejsca w kadrze meczowej.
Sam zawodnik odniósł się do swojego odejścia za pośrednictwem mediów społecznościowych. W opublikowanym wpisie z dużym uznaniem podsumował czas spędzony w Rotterdamie. – Dwa lata temu otrzymałem niezwykłą szansę, gdy Feyenoord otworzył przede mną swoje drzwi i umożliwił mi rozpoczęcie ważnego rozdziału mojej europejskiej przygody – napisał Mitchell.
Kostarykanin podziękował również wszystkim osobom związanym z klubem za wsparcie, jakie otrzymywał od pierwszego dnia pobytu w Rotterdamie.
– Dziś chciałbym wyrazić swoją najgłębszą wdzięczność wszystkim w klubie za zaufanie, wsparcie i wiarę we mnie od samego początku. Ostatnie dwa lata przyniosły mi cenne lekcje, niezapomniane doświadczenia oraz ogromny rozwój – zarówno jako człowieka, jak i piłkarza. Jestem wdzięczny zarządowi, sztabowi, trenerom, zawodnikom i kibicom.
– To właśnie oni sprawili, że od pierwszych chwil czułem się tutaj mile widziany, dzięki czemu ta przygoda stała się czymś wyjątkowym. Możliwość reprezentowania tak prestiżowego klubu była zaszczytem, który na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Dziękuję, Feyenoordzie, za wiarę we mnie i za szansę rozwoju w jednym z najbardziej cenionych piłkarskich środowisk w Europie. Wspomnienia, przyjaźnie i lekcje wyniesione z tej drogi pozostaną ze mną na zawsze. Będę za nie niezmiernie wdzięczny – zakończył obrońca.
Komentarze (0)