Feyenoord wykonuje kolejny krok w kierunku określenia przyszłości De Kuip. W najbliższych miesiącach klub rozpocznie rozmowy z trzema podmiotami, które przedstawiły własne koncepcje szeroko zakrojonej modernizacji obiektu, czytamy we wtorek na łamach dziennika Algemeen Dagblad.
Jak wyjaśniła dyrektor stadionu Lilian de Leeuw, chodzi o trzy zewnętrzne podmioty, które same zgłosiły się do Feyenoordu z propozycją współpracy przy opracowywaniu planów dotyczących przyszłości De Kuip. Jednym z nich jest zagraniczna firma posiadająca holenderskie korzenie. Dwie pozostałe pochodzą z Holandii, w tym Team De Kuip – konsorcjum skupione wokół architekta i dewelopera Nanne de Ru. – Chcemy dowiedzieć się, jakie pomysły i oczekiwania funkcjonują na rynku oraz jakie wizje dotyczą przyszłości stadionu – powiedziała De Leeuw w rozmowie z „AD”.
Na ostateczne decyzje dotyczące gruntownej przebudowy obiektu trzeba będzie jeszcze poczekać. Władze Feyenoordu zamierzają w najbliższych latach dokładnie przeanalizować, w jakim kierunku powinien rozwijać się stadion. Rozważania te obejmują również szerszy plan zagospodarowania terenów wokół De Kuip. W sąsiedztwie stadionu mają powstać tysiące nowych mieszkań, a także kolejne udogodnienia infrastrukturalne, w tym nowa stacja kolejowa. Zdaniem De Leeuw jest to jeden z największych obszarów rozwojowych w Rotterdamie.
– To jedyne miejsce w Rotterdamie, które wciąż można znacząco przekształcić i ulepszyć. Musimy zrobić to wspólnie, również we współpracy z władzami miasta – podkreśliła.
Niezależnie od długoterminowych planów Feyenoord zamierza w najbliższych latach przeznaczyć znaczne środki na modernizację obecnego stadionu. Klub planuje zainwestować około 70 milionów euro, aby poprawić funkcjonalność obiektu i utrzymać go na odpowiednim poziomie technicznym.
Prace obejmą między innymi platformę dla osób z niepełnosprawnościami, toalety na drugim poziomie trybun, system monitoringu, bramki wejściowe oraz zaplecze gastronomiczne znajdujące się wokół stadionu. Feyenoord chce również częściej wykorzystywać teren De Kuip do organizacji różnego rodzaju wydarzeń także w dni, kiedy nie odbywają się mecze. De Leeuw zaznacza, że inwestycje są konieczne niezależnie od tego, czy w przyszłości stadion przejdzie całkowitą przebudowę.
– Wiele osób chciałoby usłyszeć, że już jutro wszystko będzie wyglądało zupełnie inaczej. Jednak jeśli zaniedbamy bieżące utrzymanie techniczne, proces degradacji może stać się nieodwracalny – stwierdziła. Dyrektor stadionu zapewniła jednocześnie, że klub dokładnie analizuje wszystkie wydatki, aby uniknąć inwestowania w rozwiązania, które w przyszłości okazałyby się bezużyteczne. – Nie chcemy wydawać pieniędzy na coś, co później trzeba będzie wyrzucić. Zwracamy na to szczególną uwagę – dodała.
Na razie nie zapadły żadne decyzje dotyczące ostatecznego kształtu odnowionego De Kuip. Wciąż rozważane są różne warianty, w tym dobudowanie dodatkowego poziomu trybun czy obniżenie murawy. Teoretycznie możliwy jest również powrót koncertów na stadion, choć – jak podkreśla De Leeuw – taki pomysł musiałby być poparty solidnym uzasadnieniem biznesowym.
Za dwa tygodnie oficjalnie stanowisko nowego dyrektora generalnego Feyenoordu obejmie Robert Eenhoorn. De Leeuw miała już okazję krótko z nim porozmawiać, a w najbliższym czasie zamierza szczegółowo przedstawić mu aktualny stan prac związanych z planami dotyczącymi stadionu.
Komentarze (0)