Ramiz Zerrouki jest coraz bliżej rozstania z Feyenoordem. Wszystko wskazuje na to, że algierski pomocnik opuści Rotterdam jeszcze tego lata, a jego przedstawiciele intensywnie pracują nad znalezieniem mu nowego pracodawcy. Piłkarz został zaoferowany kilku klubom z czołowych europejskich lig, a w gronie zainteresowanych jego pozyskaniem wymienia się między innymi Lazio. Zainteresowanie mają wykazywać również zespoły z Hiszpanii oraz Francji.
Według informacji przekazanych przez „La Gazzetta dello Sport”, Feyenoord oczekuje za 28-letniego pomocnika około sześciu milionów euro. To kwota, która miałaby pozwolić klubowi odzyskać znaczną część środków zainwestowanych w jego transfer i jednocześnie otworzyć drogę do zmian w kadrze przed nowym sezonem.
W Rotterdamie liczono, że występ Zerroukiego podczas mistrzostw świata w 2026 roku przyczyni się do wzrostu jego wartości rynkowej i ułatwi znalezienie kupca. Jak dotąd rzeczywistość okazała się jednak mniej optymistyczna. Reprezentant Algierii nie zdołał wykorzystać turnieju do pokazania pełni swoich możliwości, a jego występy nie wywołały większego zainteresowania na rynku transferowym. Co więcej, wśród algierskich kibiców coraz częściej pojawiają się krytyczne komentarze dotyczące jego formy i wpływu na grę reprezentacji.
Dotychczas Zerrouki spędził na murawach mundialu zaledwie 54 minuty. W spotkaniu fazy grupowej przeciwko Jordanii został zmieniony już podczas przerwy, natomiast w kolejnym meczu z Austrią cały pojedynek przesiedział na ławce rezerwowych, nie otrzymując od selekcjonera ani jednej minuty.
W piątek Algieria zmierzy się w Vancouver ze Szwajcarią w meczu fazy pucharowej mistrzostw świata. Niewykluczone, że Zerrouki ponownie dostanie szansę zaprezentowania swoich umiejętności. Dobry występ na tak ważnym etapie turnieju mógłby poprawić jego notowania i zwiększyć zainteresowanie ze strony potencjalnych nabywców.
Jednym z klubów, które nie przestają monitorować sytuacji pomocnika, pozostaje FC Twente. Powrót zawodnika do Enschede nadal jest realnym scenariuszem, choć ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. Dwa tygodnie temu dyrektor techniczny holenderskiego klubu, Erik ten Hag, potwierdził, że rozmowy dotyczące przyszłości piłkarza wciąż są prowadzone.
– Prowadzimy rozmowy, ale jednocześnie bierzemy pod uwagę możliwość, że już do nas nie wróci. Dlatego pracujemy również nad alternatywnymi rozwiązaniami. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo chcielibyśmy go zatrzymać.
Komentarze (0)