Feyenoord aktywnie rozgląda się tej zimy za wzmocnieniem defensywy. W ramach poszukiwań nowych impulsów sportowych trener Robin van Persie jasno określił swoje priorytety: drużyna potrzebuje dodatkowego środkowego obrońcy. Klub koncentruje się przede wszystkim na rynku wypożyczeń, traktując go jako najbardziej realistyczną drogę do szybkiego uzupełnienia kadry.
Na obecnym etapie nie ma jeszcze nazwisk, które można by uznać za realne cele transferowe. Jedną z rozważanych opcji jest 25-letni Kamil Piątkowski z Legii Warszawa, jednak na razie pozostaje on jedynie w kręgu zainteresowań, a nie na liście konkretnych kandydatów. Co ciekawe, Polak był już poważnie brany pod uwagę w styczniu 2023 roku, lecz wówczas Feyenoordowi nie udało się doprowadzić do transferu. Według serwisu Transfermarkt jego wartość rynkowa szacowana jest na trzy miliony euro.
Uwagę działaczy przyciąga również Danilho Doekhi, którego kontrakt z Unionem Berlin wygasa latem. W praktyce jednak perspektywa jego powrotu do Rotterdamu jest niewielka. 27-letni defensor znajduje się także na radarze Leeds United, które może zaoferować mu występy w Premier League, co znacząco zmniejsza szanse Feyenoordu w tym wyścigu.
Wąska kadra w środku obrony
Niezależnie od personaliów, głównym celem klubu jest znalezienie realnej konkurencji dla Tsuyoshiego Watanabe i Anela Ahmedhodžicia. Obaj środkowi obrońcy, sprowadzeni latem, od początku sezonu mają zapewnione miejsca w podstawowym składzie. Problemem pozostaje jednak głębia kadry – za nimi wybór jest bardzo ograniczony. Obecnie Van Persie może sięgnąć jedynie po Jana Pluga i Thijsa Kraaijevelda.
W tej sytuacji wypożyczenie jawi się jako rozwiązanie najbardziej praktyczne, zwłaszcza że Feyenoord nie może pozwolić sobie na czekanie, aż kontuzjowani zawodnicy wrócą do pełnej dyspozycji. Gernot Trauner od dłuższego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi i wciąż nie wiadomo, kiedy będzie gotowy do gry. Thomas Beelen, po poważnej kontuzji, również nie jest jeszcze brany pod uwagę w najbliższej perspektywie. To samo dotyczy Malcolma Jenga, który został sprowadzony właśnie po to, by częściowo załatać braki spowodowane urazami Traunera i Beelena, a sam także pozostaje poza grą.
Komentarze (0)