Feyenoord zrobił postępy w przygotowaniu fizycznym. Gouka wskazuje jednak problemy
26.10.2026 12:54; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlFeyenoord po dziesięciu kolejkach Eredivisie zajmuje pierwsze miejsce w tabeli i realizuje cel, jakim jest zmniejszenie dystansu do PSV. Zdaniem Mikosa Gouki z dziennika Algemeen Dagblad zespół z Rotterdamu zrobił wyraźne postępy w przygotowaniu fizycznym, a liczba nowych kontuzji pozostaje stosunkowo niewielka. Dziennikarz zwraca jednak uwagę na problemy z głębią kadry oraz wyniki przeciwko silniejszym rywalom.
– Różnicę w przygotowaniu fizycznym również da się obecnie zauważyć. Pod tym względem wykonano krok naprzód. Nie pojawia się też zbyt wiele nowych kontuzji. Zawodnicy, którzy obecnie przebywają w gabinetach lekarskich, to w większości piłkarze, którzy zmagali się z urazami już w poprzednim sezonie i mają trudności z powrotem do pełnej dyspozycji – powiedział Gouka w podcaście AD Voetbalpodcast.
Jak zauważa dziennikarz, poprawa nastąpiła mimo że Feyenoord pracuje niemal z tym samym sztabem odpowiedzialnym za przygotowanie fizyczne co w poprzednich rozgrywkach. Jego zdaniem istotne znaczenie ma współpraca między tym zespołem a trenerem.
– Widać, że pracują z niemal tym samym sztabem przygotowania fizycznego co w zeszłym sezonie. Gdyby teraz pojawiło się więcej kontuzji, pojawiłaby się też duża krytyka, że nie wprowadzono żadnych zmian. Zawsze słyszałem, że kluczowa jest dobra współpraca między sztabem przygotowania fizycznego a trenerem. Ćwiczenia muszą być odpowiednio uzgadniane i najwyraźniej obecnie właśnie tak to wygląda – ocenił.
Wyniki z czołówką i straty punktów
Według Gouki, jeśli Feyenoord chce walczyć o trofea do samego końca sezonu, musi nadal się rozwijać, szczególnie w meczach z mocnymi przeciwnikami. W poprzednich rozgrywkach rezultaty osiągane przeciwko czołówce rozczarowywały. W obecnym sezonie Rotterdamczycy pokonali u siebie AZ i wywalczyli punkt na wyjeździe z PSV.
Dziennikarz przestrzega jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków. Feyenoord ma jeszcze przed sobą trudne spotkania z Ajaksem, Twente i Utrechtem. – Feyenoord musi jeszcze zagrać z Ajaksem, Twente i Utrechtem, a to oczywiście wymagające mecze. Jest więc za wcześnie na wyciąganie wniosków – podkreślił Gouka.
Zwrócił również uwagę na punkty stracone w spotkaniach, w których zespół powinien był zaprezentować się lepiej. Chodzi o domowe mecze z ADO Den Haag i Go Ahead Eagles. Mimo tych potknięć strata PSV do lidera wciąż wynosi cztery punkty.
Ławka rezerwowych nie daje wystarczających możliwości
Kolejnym problemem jest zdaniem Gouki szerokość kadry. Dziennikarz zauważa, że zarówno Feyenoord, jak i PSV mają ograniczone możliwości wśród zawodników rezerwowych. W przypadku drużyny z Eindhoven wynika to przede wszystkim z kontuzji, które zmuszają klub do korzystania z siedemnastolatków i osiemnastolatków.
W Rotterdamie sytuację nieco poprawił powrót Jakuba Modera, ale nadal brakuje odpowiedniej liczby zawodników, którzy mogliby wyraźnie podnieść poziom zespołu po wejściu z ławki. – W meczu z Betisem również było to widoczne. Na boisku pojawili się Sem Steijn i Gaoussou Diarra, ale ich wejścia nie gwarantowały, że poziom gry drużyny wzrośnie – zauważył Gouka.
Dziennikarz podkreśla, że Feyenoord ma utalentowanych młodych zawodników, takich jak Jerayno Schaken i Jivayno Zinhagel, jednak wciąż brakuje odpowiedniego zaplecza, które pozwalałoby zmienić przebieg trudnego spotkania. W meczu z Realem Betis przez około pół godziny po przeprowadzonych zmianach drużyna nie potrafiła wypracować konkretów.
Gouka zwrócił również uwagę na spotkanie z PSV, w którym Feyenoord nadal stawiał na Nacho Ferriego, mimo że napastnik był już wyraźnie zmęczony. – Drużyna nieustannie gra w tym samym ustawieniu i w dłuższej perspektywie może to stać się problemem – stwierdził.
Feyenoord nie chce łatwo rezygnować z Hadj Moussy
Ważnym tematem przed zimowym oknem transferowym pozostaje przyszłość Anisa Hadj Moussy. Gouka przyznaje, że Feyenoord musi sprzedawać zawodników, jednak trudno mu sobie wyobrazić, by klub bez większych oporów pozwolił odejść Algierczykowi, jeśli drużyna nadal będzie zajmować pierwsze miejsce w Eredivisie.
– To skomplikowana sytuacja, ponieważ Feyenoord musi sprzedawać. Nie wyobrażam sobie jednak, żeby klub, będąc na szczycie tabeli, po prostu pozwolił mu odejść. Oczywiście istnieje kwota, za którą transfer mógłby dojść do skutku, ale podstawowym założeniem jest to, by Hadj Moussa dokończył sezon w Rotterdamie. Zwłaszcza jeśli Feyenoord będzie na dobrej drodze do zdobycia mistrzostwa – powiedział dziennikarz.
Walka o mistrzostwo pozostaje otwarta
Gouka podkreśla, że sytuacja w Eredivisie wciąż może się zmienić, a dalszy rozwój poszczególnych drużyn trudno przewidzieć. PSV prezentuje poziom, którego spodziewano się po nim przed rozpoczęciem sezonu. Feyenoord radzi sobie natomiast lepiej, niż zakładano, podczas gdy Ajax pozostaje na wcześniejszym etapie budowy formy.
Zdaniem dziennikarza dla PSV szczególnie ważne było zdobycie trzech punktów w bezpośrednim starciu z Feyenoordem. Zwycięstwo miało stanowić wyraźny sygnał dla rywali i pomóc drużynie z Eindhoven rozpocząć serię dobrych wyników w kolejnych tygodniach.
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)