SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

11.01

12:15

FC Twente

Eredivisie
De Kuip

Nie

21.12

14:30

1:1

Fortuna Sittard 0-2 Feyenoord

12.04.2025 18:28; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: własne

To zdecydowanie nie był łatwy mecz dla Feyenoordu, ale drużyna z Rotterdamu zdołała wywieźć z Limburgii cenne trzy punkty i wciąż trzyma się blisko wicelidera z Eindhoven. Podopieczni Robina van Persiego zaprezentowali się bardzo słabo w pierwszej połowie spotkania, jednak po zmianie stron zdołali przejąć inicjatywę i odnieść zwycięstwo 2:0 nad Fortuną Sittard.

W porównaniu do meczu z AZ Alkmaar, Feyenoord rozpoczął spotkanie bez większych roszad w składzie. Jedyną zmianą było pojawienie się Ramiza Zerroukiego w wyjściowej jedenastce. O miejsce w środku pola rywalizowali także Gijs Smal i In-Beom Hwang, lecz to algierski pomocnik przekonał trenera podczas treningów. Niestety, jego występ — podobnie jak Quilindschy’ego Hartmana — nie spełnił oczekiwań i obaj zostali zmienieni już w przerwie.

Feyenoord miał ogromne trudności z wejściem w mecz. Przez całą pierwszą połowę nie potrafił narzucić swojego stylu gry i kontrolować wydarzeń na boisku. Fortuna Sittard ustawiła się bardzo kompaktowo, licząc na szybkie kontrataki, które momentami rzeczywiście stwarzały zagrożenie.

Pierwsza okazja dla gości pojawiła się już w czwartej minucie, gdy Jakub Moder przebojowo wszedł w środkową strefę, ale zbyt daleko wypuścił sobie piłkę i nie zdołał oddać strzału. Niedługo później próbował Ueda — jego potężne uderzenie nie trafiło jednak w światło bramki i zostało bez trudu złapane przez bramkarza gospodarzy, Branderhorsta. W 25. minucie szansę miał też Paixão, ale jego próba z dystansu również nie sprawiła większych problemów.

Fortuna również miała swoje momenty, głównie po stałych fragmentach gry. Po jednym z rzutów rożnych Guth oddał groźny strzał głową, który jednak trafił prosto w ręce Welleneuthera. Dziesięć minut przed przerwą Aiko miał wyborną okazję, lecz nie wykorzystał wolnej pozycji przy wrzutce.

Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, co było sprawiedliwym odzwierciedleniem przebiegu gry. Feyenoord prezentował się nerwowo, a błędy i niedokładności były na porządku dziennym. Robin van Persie postanowił zareagować — w przerwie dokonał dwóch zmian, wprowadzając Hugo Bueno oraz In-Beom Hwanga, którzy mieli tchnąć nową energię w ospałą grę swojej drużyny.

Początek drugiej połowy również nie zwiastował nagłej poprawy, ale w końcu udało się przełamać defensywę Fortuny. W 60. minucie Paixão precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego, Trauner zgrał piłkę głową w pole karne, a Moder, zachowując zimną krew, posłał ją do siatki. Pięć minut później Feyenoord wywalczył rzut karny, który na gola zamienił ponownie Polak, podwajając prowadzenie swojej drużyny.

W ostatnim kwadransie meczu sfrustrowani Limburczycy próbowali jeszcze wrócić do gry. Gospodarze coraz odważniej atakowali, licząc na kontaktowego gola, który mógłby tchnąć nadzieję w zespół i kibiców na trybunach. Ich plany pokrzyżowała jednak sytuacja tuż przed doliczonym czasem gry — Édouard Michut, który wcześniej otrzymał już żółtą kartkę, ponownie przekroczył przepisy i został ukarany drugim napomnieniem, a w konsekwencji czerwoną kartką. Fortuna musiała kończyć mecz w osłabieniu, co przekreśliło resztki ich szans na odwrócenie losów spotkania.

Tymczasem Feyenoord miał jeszcze okazję, by przypieczętować zwycięstwo trzecim golem. Dwie dobre szanse stworzył sobie Gernot Trauner, który za każdym razem dochodził do piłki po dośrodkowaniach z bocznych sektorów boiska. Austriak próbował szczęścia strzałami głową, ale za każdym razem minimalnie chybił celu lub był powstrzymywany przez czujną defensywę Fortuny.

Fortuna Sittard 0-2 Feyenoord
58' Moder 0-1
65' Moder 0-2 (rzut karny)

Feyenoord: Wellenreuther; Read, Trauner, Hancko, Hartman (46' Bueno); Moder, Milambo (78' Smal), Zerrouki (46' Hwang); Hadj Moussa (73' Osman), Ueda (66' Carranza), Paixão.

Fortuna Sittard: Branderhorst; Pinto, Guth, Van Ottele (72' Adewoye), Dijks (77' Rosier) ; Michut, Fosso, Bullaude (87' Sayin); Aïko (72' Tunjic), Sierhuis (87' Korkmazyurek) , Dahlhaus.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Feyenoord Rotterdam (@feyenoord)

Komentarze (0)

Wyniki 18. kolejka

Gospodarz

Gość

NEC Nijmegen

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

FC Volendam

FC Twente

? - ?

PEC Zwolle

PSV Eindhoven

? - ?

Excelsior Rotterdam

FC Groningen

? - ?

NAC Breda

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

Ajax Amsterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Heracles Almelo

Zdjęcie Tygodnia

21-27 grudnia

Feyenoord remisem 1:1 z FC Twente zakończył pierwszą część sezonu, co pozostawia wiele do życzenia.

Video

Feyenoord 1-1 FC Twente

Feyenoord ponownie zawiódł, bowiem remis można uznać za ogromne szczęście, a nie powód do zadowolenia. Zamiast stabilizacji i progresu widać ciągły regres.

Live chat

DamianM

pisałem o tym z tydzień temu bodaj już. ale od tamtej pory cisza

Gość

Andreev podobno dogadany już z Lechem na wypożyczenie na drugą część sezonu. Tylko nie wiem po co tam ma być opcja wykupu.

Gość

Nasze wypożyczenia to jedna wielka katastrofa - nie wiem czy ktokolwiek zrobił jakikolwiek postęp.

Gość

Milik na pewno nie myśli o końcu gdy widzi ile mu płacą. W końcu on ma dopiero 30 lat.

Gość

Kasa, to jednak kasa

Gość

Jeszcze "pogra" z parę lat. Zawsze może spróbować "się odbudować" w Stanach, czy jakiejś Arabii.
A jak nie, to wróci do Polski i będą się eksperci podniecać "jego CV" XD

DamianM

jestem ciekaw,, co soboe myśli taki milik. Siada na sofie i myslki: nie no *****, koncze, nie ma sensu. Czy jednak będzie brnał i brnął kilka lat jeszcze

Gość

Milik to nieślubny brat Bijlowa... XDDDDD

Gość

on się urodził kontuzjowany.

DamianM

Milik kontuzjowany :D

Gość

Sprowadzamy zawodników mega zapuszczonych fizycznie i nie gotowych do gry na wysokiej intensywności i bie otowych na granie co 3 mecze.

Gość

i diarra ledwo co pogral i kontuzja ale nie - dalej brniemy w to ze rvp dobrze przygotowal zespol i ze ci zawodnicy sprowadzani sa na poziomie - a oni zagraja 2-3 mecze i lapia uraz jak jeng co nie potrafil nawet wyladowac prawidlowo po skoku.

Gość

Bo to jest Legia - kraina debili XDDDDD

Postanowili grać w bramce Tobiaszem, żeby podbić jego cenę, a on ma umowę tylko do końca TEGO sezonu... XDDDDD podbijali wartość typa, który za pół roku za darmo mógł odejść hahahaha
To i tak cud, że ci Turcy się zlitowali, ale podobno mają dać mniej niż milion XD

DamianM

ooo Bożenik żyje, strzelił gola i rozpieprzył bark, nowy rok i łzy były

DamianM

taaa nawet grał ze względu na wszystko, bo za tyle baniek miał iśc. Jak piszesz, flopiasz, który powinien siedzieć na ławce sezon, dwa już

Gość

Lobiasz odchodzi podobno z Legii do Samsunsporu - za 1mln euro... a mieli tyl milionów na nim zarobić :D

Gość

Ale patrze arsenal tylko 4 pkt przewagi więc pewnie przewalą.

Gość

City też udupili - arsenal musi wygrał ten tytuł - rywale im dają fory.

DamianM

Największym problemem Liverpoolu jest trener, nie żaden z zawodników.

Trener, który powinien zostać zwolniony już kilka tygodni temu. :)

Gość

komentarz na LFC.pl
"Slot nie ma pomysłu żeby drużyna zrealizowała główny cel jaki jest w piłce nożnej czyli strzelić gola i wygrać mecz. Można grać ch**** ale skutecznie a tu nie ma tego i tamtego"

napisał to po serii 3 meczów z rzędu gdzie właśnie liverpool to zrobił i dograł zwycięstwo :D dopiero dziś nie. Ci ludzie nie mają zażenowania gdy piszą takie brednie. Ten zespół jest poprostu słaby - mało kreatywności w pomocy i na skrzydłach - masa przepłaconych graczy nie wartych połowy tych sum.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.