Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

3:3

Fortuna Sittard 0-2 Feyenoord

12.04.2025 18:28; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: własne

To zdecydowanie nie był łatwy mecz dla Feyenoordu, ale drużyna z Rotterdamu zdołała wywieźć z Limburgii cenne trzy punkty i wciąż trzyma się blisko wicelidera z Eindhoven. Podopieczni Robina van Persiego zaprezentowali się bardzo słabo w pierwszej połowie spotkania, jednak po zmianie stron zdołali przejąć inicjatywę i odnieść zwycięstwo 2:0 nad Fortuną Sittard.

W porównaniu do meczu z AZ Alkmaar, Feyenoord rozpoczął spotkanie bez większych roszad w składzie. Jedyną zmianą było pojawienie się Ramiza Zerroukiego w wyjściowej jedenastce. O miejsce w środku pola rywalizowali także Gijs Smal i In-Beom Hwang, lecz to algierski pomocnik przekonał trenera podczas treningów. Niestety, jego występ — podobnie jak Quilindschy’ego Hartmana — nie spełnił oczekiwań i obaj zostali zmienieni już w przerwie.

Feyenoord miał ogromne trudności z wejściem w mecz. Przez całą pierwszą połowę nie potrafił narzucić swojego stylu gry i kontrolować wydarzeń na boisku. Fortuna Sittard ustawiła się bardzo kompaktowo, licząc na szybkie kontrataki, które momentami rzeczywiście stwarzały zagrożenie.

Pierwsza okazja dla gości pojawiła się już w czwartej minucie, gdy Jakub Moder przebojowo wszedł w środkową strefę, ale zbyt daleko wypuścił sobie piłkę i nie zdołał oddać strzału. Niedługo później próbował Ueda — jego potężne uderzenie nie trafiło jednak w światło bramki i zostało bez trudu złapane przez bramkarza gospodarzy, Branderhorsta. W 25. minucie szansę miał też Paixão, ale jego próba z dystansu również nie sprawiła większych problemów.

Fortuna również miała swoje momenty, głównie po stałych fragmentach gry. Po jednym z rzutów rożnych Guth oddał groźny strzał głową, który jednak trafił prosto w ręce Welleneuthera. Dziesięć minut przed przerwą Aiko miał wyborną okazję, lecz nie wykorzystał wolnej pozycji przy wrzutce.

Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, co było sprawiedliwym odzwierciedleniem przebiegu gry. Feyenoord prezentował się nerwowo, a błędy i niedokładności były na porządku dziennym. Robin van Persie postanowił zareagować — w przerwie dokonał dwóch zmian, wprowadzając Hugo Bueno oraz In-Beom Hwanga, którzy mieli tchnąć nową energię w ospałą grę swojej drużyny.

Początek drugiej połowy również nie zwiastował nagłej poprawy, ale w końcu udało się przełamać defensywę Fortuny. W 60. minucie Paixão precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego, Trauner zgrał piłkę głową w pole karne, a Moder, zachowując zimną krew, posłał ją do siatki. Pięć minut później Feyenoord wywalczył rzut karny, który na gola zamienił ponownie Polak, podwajając prowadzenie swojej drużyny.

W ostatnim kwadransie meczu sfrustrowani Limburczycy próbowali jeszcze wrócić do gry. Gospodarze coraz odważniej atakowali, licząc na kontaktowego gola, który mógłby tchnąć nadzieję w zespół i kibiców na trybunach. Ich plany pokrzyżowała jednak sytuacja tuż przed doliczonym czasem gry — Édouard Michut, który wcześniej otrzymał już żółtą kartkę, ponownie przekroczył przepisy i został ukarany drugim napomnieniem, a w konsekwencji czerwoną kartką. Fortuna musiała kończyć mecz w osłabieniu, co przekreśliło resztki ich szans na odwrócenie losów spotkania.

Tymczasem Feyenoord miał jeszcze okazję, by przypieczętować zwycięstwo trzecim golem. Dwie dobre szanse stworzył sobie Gernot Trauner, który za każdym razem dochodził do piłki po dośrodkowaniach z bocznych sektorów boiska. Austriak próbował szczęścia strzałami głową, ale za każdym razem minimalnie chybił celu lub był powstrzymywany przez czujną defensywę Fortuny.

Fortuna Sittard 0-2 Feyenoord
58' Moder 0-1
65' Moder 0-2 (rzut karny)

Feyenoord: Wellenreuther; Read, Trauner, Hancko, Hartman (46' Bueno); Moder, Milambo (78' Smal), Zerrouki (46' Hwang); Hadj Moussa (73' Osman), Ueda (66' Carranza), Paixão.

Fortuna Sittard: Branderhorst; Pinto, Guth, Van Ottele (72' Adewoye), Dijks (77' Rosier) ; Michut, Fosso, Bullaude (87' Sayin); Aïko (72' Tunjic), Sierhuis (87' Korkmazyurek) , Dahlhaus.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Feyenoord Rotterdam (@feyenoord)

Komentarze (0)

Wyniki 26. kolejka

Gospodarz

Gość

NEC Nijmegen

3 - 0

FC Volendam

FC Groningen

3 - 1

Ajax Amsterdam

Heracles Almelo

0 - 0

FC Utrecht

PSV Eindhoven

2 - 1

AZ Alkmaar

Excelsior Rotterdam

1 - 2

SC Heerenveen

Sparta Rotterdam

1 - 1

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

1 - 4

SC Telstar

Go Ahead Eagles

1 - 4

FC Twente

NAC Breda

3 - 3

Feyenoord Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

1-8 marca

To miał być kolejny krok naprzód, tak przynajmniej próbuje wmawiać między wierszami sam trener, a okazał się bolesnym potwierdzeniem regresu.

Video

FC Twente 2-0 Feyenoord

Feyenoordu ponownie zaprezentował się fatalnie i zasłużenie przegrał z FC Twente.

Live chat

DamianM

ja uważam, że to jest taki typ człowieka, że on tak naprawdę nie wie co sie dzieje. Poza tym, umówmy się, inny trener zostałby zwolniony już dwa razy. Ale nawet Rotterdamczycy mają go dośc juz, to mówi wiele, jak można rozpieprzyć wszystko przez swoje ego.

Gość

Mamy po 26 kolejkach 38 goli straconych, do tego gramy m. in. z NEC, Ajaxem i AZ - 50 pęknie jak nic...

DamianM

Plus trener, który jest narcyzem, odklejencem

DamianM

Nie no umówmy się, bronić nie ma co. Zero. Nul . Nic. Kompletnie

Gość

Nawet nie chodzi o wyniki gdybyśmy grali normalny futbol - pressowali, byli wybiegani,gdybyśmy stwarzali dużo sytuacji - ale tak poprostu nie jest. Jest żenada a ponad to wyniki sa żenujące, Nie wygraliśmy żadnego meczu z top6. Najmocniejszy zespół jaki pokonaliśmy to 7 sparta.

Van den Graaf

Wystarczy spojrzeć na ostatnie 2 mecze porażka z Twente gdzie byliśmy tylko tłem i dziś kolejna strata punktów z zespołem broniącym się przed spadkiem... Aby zrozumieć, że projekt Robin należy zakończyć. I liczę, że jutro zarząd w obawie o własne d**y wreszcie spojrzy na sprawę realnie.

Gość

Priske zwolnili też w niespodziewanym momencie - szansa jest może z 20% że go zwolnią. Ja by go wyrzucił dawno temu już po meczu z NEC gdzie mogliśmy przegrać z 4-8. Ten mecz go całkowicie obnażył.
23 listopada już by go nie było u mnie.

DamianM

ja nie wierzę, chociaż mam nadzieję i tak, to jest najgorsze w kibicowaniu.

Van den Graaf

Jedyna nadzieja w jutrzejszym spotkaniu zarządu, że wreszcie wyrzucą tego nieudacznika...

DamianM

czyli sumując: my widzimy wszystko źle, dziennikarze też, ekserci też, kibice na stadionie też, tylko on widzi dobre, to jak to jest? To jest straszne, ale to jest narcyz

Gość

Jeżeli on naprawde nie widzi jak zła jest ta gra to tym bardziej jej nie naprawi bo przecież "zagraliśmy dobrze" to co poprawiać - on twierdzi że tylko obrona nie zagrała dobrze. Jakim cudem on jest tyle czasu trenerem to to jest niesamowite.

DamianM

zobaczcie co dodałem, zapis z konfy. Jesteśmy świadkami totalnej odklejki, znajac życie, każdy dostanie ban na konfy za to wszystko

Gość

Porto wypuszcza 2-0 i 2-2 jest.

Gość

Bo to był "trudny teren". De Kuip to dla niego też trudny tere.

Van den Graaf

To jak takiemu zespołowi strzelamy 3 bramy, trener zadowolony z gry to czemu punktów nie ma?

Gość

NEC 1-0 i już 3 pkt od nas.

Gość

"– Stoję murem za swoją filozofią. Dziś widziałem zespół, który walczył jeden za drugiego, kreował ciekawe akcje i zdobył trzy bramki na niezwykle trudnym terenie."

urfa jaką on ma filozofie? tu nie ma nic i przede wszystkim nie ma żadnej walki - co on pierdoli...

Jaka to jest filozofia? to nie jest cruyffizm nie jest slotyzm - co to jest? to nie jest podobne zupełnie do niczego - to chaos, to gra przypadków. Tu nie ma nad niczym kontroli i drużyna nie wykazuje nawet chęci walki o piłkę, nie ma ataku na pilkę - jest bierne czekanie aż rywal się pomyli i może straci piłkę.

DamianM

Zaraz dodam spine z dziennikarzami którzy go cisnęli. Tam też hity poszły.

Van den Graaf

17 zespół w tabeli wali nam 3 bramki.... Zadowolony .... Zero ambicji... Jak tak ma na względzie dobro klubu to niech zrezygnuje... On jest kompletnie oderwany od rzeczywistości...

Gość

On poprostu albo 1.kłamie świadomie albo 2. nie widzi jak żenująca to była gra. Jedno i drugie jest obrzydliwe i wprawia w załamanie.

"powinniśmy byli się lepiej zachować" pada po prawie każdym meczu i prawie zawsze się źle zachowują.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.