PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

17.05

14:30

AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Nie

10.05

16:45

1:1

Fortuna Sittard 0-2 Feyenoord

12.04.2025 18:28; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: własne

To zdecydowanie nie był łatwy mecz dla Feyenoordu, ale drużyna z Rotterdamu zdołała wywieźć z Limburgii cenne trzy punkty i wciąż trzyma się blisko wicelidera z Eindhoven. Podopieczni Robina van Persiego zaprezentowali się bardzo słabo w pierwszej połowie spotkania, jednak po zmianie stron zdołali przejąć inicjatywę i odnieść zwycięstwo 2:0 nad Fortuną Sittard.

W porównaniu do meczu z AZ Alkmaar, Feyenoord rozpoczął spotkanie bez większych roszad w składzie. Jedyną zmianą było pojawienie się Ramiza Zerroukiego w wyjściowej jedenastce. O miejsce w środku pola rywalizowali także Gijs Smal i In-Beom Hwang, lecz to algierski pomocnik przekonał trenera podczas treningów. Niestety, jego występ — podobnie jak Quilindschy’ego Hartmana — nie spełnił oczekiwań i obaj zostali zmienieni już w przerwie.

Feyenoord miał ogromne trudności z wejściem w mecz. Przez całą pierwszą połowę nie potrafił narzucić swojego stylu gry i kontrolować wydarzeń na boisku. Fortuna Sittard ustawiła się bardzo kompaktowo, licząc na szybkie kontrataki, które momentami rzeczywiście stwarzały zagrożenie.

Pierwsza okazja dla gości pojawiła się już w czwartej minucie, gdy Jakub Moder przebojowo wszedł w środkową strefę, ale zbyt daleko wypuścił sobie piłkę i nie zdołał oddać strzału. Niedługo później próbował Ueda — jego potężne uderzenie nie trafiło jednak w światło bramki i zostało bez trudu złapane przez bramkarza gospodarzy, Branderhorsta. W 25. minucie szansę miał też Paixão, ale jego próba z dystansu również nie sprawiła większych problemów.

Fortuna również miała swoje momenty, głównie po stałych fragmentach gry. Po jednym z rzutów rożnych Guth oddał groźny strzał głową, który jednak trafił prosto w ręce Welleneuthera. Dziesięć minut przed przerwą Aiko miał wyborną okazję, lecz nie wykorzystał wolnej pozycji przy wrzutce.

Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, co było sprawiedliwym odzwierciedleniem przebiegu gry. Feyenoord prezentował się nerwowo, a błędy i niedokładności były na porządku dziennym. Robin van Persie postanowił zareagować — w przerwie dokonał dwóch zmian, wprowadzając Hugo Bueno oraz In-Beom Hwanga, którzy mieli tchnąć nową energię w ospałą grę swojej drużyny.

Początek drugiej połowy również nie zwiastował nagłej poprawy, ale w końcu udało się przełamać defensywę Fortuny. W 60. minucie Paixão precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego, Trauner zgrał piłkę głową w pole karne, a Moder, zachowując zimną krew, posłał ją do siatki. Pięć minut później Feyenoord wywalczył rzut karny, który na gola zamienił ponownie Polak, podwajając prowadzenie swojej drużyny.

W ostatnim kwadransie meczu sfrustrowani Limburczycy próbowali jeszcze wrócić do gry. Gospodarze coraz odważniej atakowali, licząc na kontaktowego gola, który mógłby tchnąć nadzieję w zespół i kibiców na trybunach. Ich plany pokrzyżowała jednak sytuacja tuż przed doliczonym czasem gry — Édouard Michut, który wcześniej otrzymał już żółtą kartkę, ponownie przekroczył przepisy i został ukarany drugim napomnieniem, a w konsekwencji czerwoną kartką. Fortuna musiała kończyć mecz w osłabieniu, co przekreśliło resztki ich szans na odwrócenie losów spotkania.

Tymczasem Feyenoord miał jeszcze okazję, by przypieczętować zwycięstwo trzecim golem. Dwie dobre szanse stworzył sobie Gernot Trauner, który za każdym razem dochodził do piłki po dośrodkowaniach z bocznych sektorów boiska. Austriak próbował szczęścia strzałami głową, ale za każdym razem minimalnie chybił celu lub był powstrzymywany przez czujną defensywę Fortuny.

Fortuna Sittard 0-2 Feyenoord
58' Moder 0-1
65' Moder 0-2 (rzut karny)

Feyenoord: Wellenreuther; Read, Trauner, Hancko, Hartman (46' Bueno); Moder, Milambo (78' Smal), Zerrouki (46' Hwang); Hadj Moussa (73' Osman), Ueda (66' Carranza), Paixão.

Fortuna Sittard: Branderhorst; Pinto, Guth, Van Ottele (72' Adewoye), Dijks (77' Rosier) ; Michut, Fosso, Bullaude (87' Sayin); Aïko (72' Tunjic), Sierhuis (87' Korkmazyurek) , Dahlhaus.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Feyenoord Rotterdam (@feyenoord)

Komentarze (0)

Wyniki 33. kolejka

Gospodarz

Gość

Ajax Amsterdam

1 - 2

FC Utrecht

Excelsior Rotterdam

1 - 1

FC Volendam

FC Groningen

2 - 1

NEC Nijmegen

FC Twente

4 - 0

Sparta Rotterdam

Feyenoord Rotterdam

1 - 1

AZ Alkmaar

Fortuna Sittard

3 - 2

PEC Zwolle

Go Ahead Eagles

1 - 4

PSV Eindhoven

NAC Breda

2 - 0

SC Heerenveen

SC Telstar

3 - 0

Heracles Almelo

Zdjęcie Tygodnia

3-10 maja

Fortuna Sittard była o krok od sprawienia dużej niespodzianki, ale na koniec zwycięsko wyszedł Feyenoord.

Video

Fortuna 1-2 Feyenoord

Nic na to się nie zapowiadało, ale jednak. Feyenoord wygrał w Sittard.

Live chat

DamianM

Sergio Ramos, jego miłośc do Sevilli chyba dalej trwa, bo jest bliski kupna z jakimiś ziomkami

Gość

Przecież Piszczek to nie żadna legenda GKS Tychy - to zwykły pracownik jak u nas Priske.

Gość

Tyskie, to główny sponsor GKS Tychy.
Kibice na pewno w ekstazie XDDD

DamianM

opił okazje spadku Tychów hhe

Gość

Razem z Dudkiem

Gość

Hahahahahahahahahahahahahahahaha
Piszczek spuścił GKS Tychy do 2.ligi, a teraz gra w reklamie Tyskiego dla Żabki XDDDDD

Gość

Kubań jest reaktywowany już. Gra chyba w 3 lidze, jeszcze ze dwa lata temu byli w drugiej. Mają fajny kłosik w herbie, grają na stadionie "Kubań", 34 tysiące, ten FK Krasnodar ma full bogatego właściciela, mają super nowoczesny stadion na 36 tys.

Gość

Sporting!!! <3

DamianM

On do Realu pójdzie :D

Gość

murińo w lidze ojropy :-)

DamianM

Hull fajne

Gość

Hull w finale - Millwall znowu nie awansuje.

Gość

to zoria była - ale graliśmy też z Kuban krasnodar - to inny klub :D w 2018 rozwiązany.
Ten klub obecnie to FK Krasnodar.

DamianM

Cooo, macie wideo?

Gość

Miszta - polski bramkarz Rio Ave - asysta przy golu ze Sportingiem na 1-0 XD

DamianM

Chociaż w sumie z tymi i z tymi coś mi świta

DamianM

Pamiętam jak z nimi graliśmy. Albo to Zoria była

Gość

Krasnodar ładnie rozdupcył mistrza w przedostatniej kolejce.

Gość

Kapibary odetchnęły - przynajmniej do następnej kolejki,

Gość

Śląsk nie klepnął awansu.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.