---

---
---

---

---

---

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

17.05

14:30

0:2

Go Ahead Eagles 0-1 Feyenoord

11.05.2022 21:58; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord Rotterdam w ostatnim meczu wyjazdowym tego sezonu pokonał Go Ahead Eagles 0-1. Jedyną bramkę w drugiej połowie zdobył Bryan Linssen. 

Początek spotkanie nie należał do specjalnie ciekawego. Pewny wszystkiego Feyenoord nie forsował tempa i na spokojnie rozgrywał, czekając na mniejszy lub większy błąd po stronie GAE. Na przestrzeni dziesięciu minut jedynie Alireza oddał celny strzał, z którym bramkarz Go Ahead nie miał żadnych problemów.

Reprezentanci The pride of the Ijssel też nie pozostawali dłużni i też starali się coś sobie wypracować i także z ich strony nie brakowało różnych prób. W 24. minucie wydawało się, że GAE stanie przed szansą wyjścia na prowadzenie po strzale z jedenastu metrów, ale na szczęście Feyenoordu, Alireza faulował przed polem karnym.

Ale ostatecznie sytuację sprawdził też VAR i okazało się, że Irańczyk trafił w piłkę i gospodarze nawet nie otrzymali rzutu wolnego. W pierwszej połowie ostatecznie nie wydarzyło się nic takiego, co mogło zmienić utrzymujący się bezbramkowy remis. Na drugą połowę Arne Slot dokonał trzech zmian.

Denzel Hall zastąpił Lutsharela Geertruidę, Cole Bassett zmienił Fredrika Aursnesa a Philippe Sandler Gernota Traunera. Feyenoord drugą połowę mógł zacząć lepiej niż pierwszą, ponieważ już po pięciu minutach Linssen z dość niewygodnej pozycji strzeleckiej uderzył w poprzeczkę i zabrakło mu centymetrów, żeby wyprowadzić swój zespół na prowadzenie.

Ogólnie druga połowa niczym się nie różniła od drugiej. Sporadyczne ataki każdej ze stron i to było na tyle, jeśli chodziło o boiskowe wydarzenia. Nie wydarzyło się długo kompletnie nic, o czym można było wspomnieć. Aż do 70. minuty, kiedy piłkę wślizgiem odebrał rywalowi Alireza, a ta trafiła pod nogi Linssena. Doświadczony napastnik przebiegł krótki dystans i pewnie pokonał Nopperta.

Na ostatnie dziesięć minut na boisku zameldował się osiemnastoletni Karim Dermane, pozyskany w styczniu Togijczyk, który od samego początku robił bardzo dobre wrażenie w Akademii i teraz otrzymał nagrodę od Slota. W tym samym czasie na placu gry zawitał też Marcos Senesi, który zmienił narzekającego na bóle Sandlera.

Do końca spotkania nic więcej się już nie wydarzyło i Feyenoord dopisał na swoje konto kolejne trzy punkty. 

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

17-24 maja

Feyenoord zakończył sezon 2025-2026 wyjazdowym zwycięstwem 2:0 nad PEC Zwolle.

Video

Feyenoord 1-1 AZ

Feyenoord zremisował w ostatnim domowym meczu sezonu z AZ Alkmaar.

Live chat

DamianM

ale z tym Southampton to afera to jest niesamowita, co najlepsze, to nie pierwszy raz, jak to zrobili.

DamianM

Stam chociaż miał honor, był jaki był, ale chociaż odszedł bo wiedział, że pipa jest

Gość

Stam był trenerem :D

Gość

Hapoel Beer Sheva mistrzem izraela - kiedyś ich rozbiliśmy w drodze do ligi europy czy konferencji. Jest tam serbski napastnik o ciekawym nazwisku "Zlatanović" :D

DamianM

Na pożegnanie Guardiola bez mistrza

DamianM

City haha

Gość

bourne 1-0 - arsenal się cieszy, liverpool i city drży.

Gość

Bournemouth naprawde solidna drużyna - większej różnicy nie widać między nimi a city - to pokazuje jak można zbudować dobry zespół w najlepszej lidze bez petrodolarów. Z głową.

Gość

Arsenal 22 lata bez mistrz - czas skończyć tą żenadę i wygrać.

Gość

Tylko, że Amorim to były trener Sportingu i były piłkarz... Benfiki ;-))

Gość

Jak city dziś nie wyra to Arsenal mistrzem.

DamianM

Loool Southampton wyrzucone z baraży woooow

DamianM

No oczywiście, już nie tak i nie tacy byli.

Gość

Przyjaciele trudno , były gorsze czasy i przeżyliśmy, przeżyjemy i matoła, szkoda się denerwować

Gość

Ale trener to nie to samo co piłkarz - bierzesz najlepszą ofertę jaką masz.

DamianM

Amorim? Chwilkę i kukle jego tam spalą :D

Gość

Hahahaha Benfica ma na oku dwóch trenerów - M. Silva i Amorim - obaj to byli trenerzy Sportingu XD

Gość

W sumie nawet remis tottenhamu ich zwali praktycznie bo różnica w bilansie bramkowym jest 13 goli na korzyść tottenhamu.

Gość

Jak Tottenham dziś wygra to Wes Ham spada.

DamianM

nie rozliczy, bo powinien zrobic to te Kloese, a ten uciekl

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.