Gorąco po Feyenoord – AZ. Szef sędziów popiera decyzję arbitra
11.10.2026 13:13; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Własne / Źródło: FR12.nlKontrowersyjna sytuacja z udziałem Mexxa Meerdinka i Tjarka Ernsta pozostaje przedmiotem dyskusji również dzień po meczu Feyenoordu z AZ. Szef sędziów Raymond van Meenen wyjaśnił, dlaczego VAR wezwał Danny’ego Makkelie do monitora, i poparł ostateczną decyzję o nieprzyznaniu rzutu karnego. Jednocześnie zapowiedział wewnętrzną analizę materiałów wideo, które wykorzystano przy ocenie tej sytuacji.
– W tej sytuacji trzeba rozdzielić dwie kwestie. Pierwsza to sama decyzja techniczna, czyli przyznanie rzutu karnego lub jego brak. Druga to pytanie, czy doszło do wyraźnego błędu, który uzasadniałby interwencję VAR. Jeśli obejrzymy tę sytuację w normalnym tempie, można pomyśleć, że należał się rzut karny. VAR sprawdzał więc, czy Meerdink upadł w wyniku kontaktu, czy też zaczął upadać jeszcze przed nim. Na tej podstawie uznano, że Makkelie powinien obejrzeć powtórkę – wyjaśnił Van Meenen w rozmowie z ESPN.
Szef sędziów zgadza się z decyzją podjętą w sobotni wieczór, ale odniósł się również do krytyki dotyczącej nagrań pokazanych arbitrowi. Zwrócił uwagę, że to VAR decyduje, które ujęcia zostaną przedstawione sędziemu głównemu.
– VAR wybiera nagrania, które uznaje za wystarczające do pokazania sędziemu. Ujęcie zza bramki jest prezentowane w bardzo zwolnionym tempie, a problem polega na tym, że w takich warunkach kontakt zawsze wygląda na mocniejszy. Można to porównać do wślizgu wyprostowaną nogą. Jeśli obejrzymy go pięć razy w zwolnionym tempie, każda sytuacja może z żółtej kartki przerodzić się w czerwoną. Przyjrzymy się jednak krytycznie temu, czy w tym przypadku Makkelie otrzymał wystarczający materiał do oceny. Ta analiza nie została jeszcze przeprowadzona – powiedział Van Meenen.
Ostatecznie uznano, że Meerdink nie upadł w wyniku kontaktu z rywalem, lecz rozpoczął upadek jeszcze przed nim. Bram van Polen rozumie takie rozstrzygnięcie. Zwrócił uwagę przede wszystkim na zachowanie Makkelie w momencie przerwania gry.
– Dla mnie istotne było również to, jak Makkelie zachował się na początku tej sytuacji. Kiedy spojrzymy na reakcję Vanhoutte'a w chwili, gdy sędzia zagwizdał, widać, że zawodnik zupełnie nie spodziewał się rzutu karnego. Naprawdę trudno było zrozumieć, jaką decyzję zamierza podjąć arbiter. Wyglądało to tak, jakby czekał na interwencję VAR. Meerdink już wcześniej zaczął się przewracać, dlatego rozumiem, dlaczego ostatecznie nie przyznano jedenastki – ocenił Van Polen.
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)