FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Guidetti: Chcę być najlepszym piłkarzem na świecie [WYWIAD]

02.02.2012 19:51; DamianM, 2 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło: Goal.com

Dla wielu był anonimowym zawodnikiem, gdy przychodził do Feyenoordu. Teraz wygląda to kompletnie inaczej. Portowcy ostatni sezon zakończyli na rozczarowującym dziesiątym miejscu. Wzmocnienia były potrzebne, ale biorąc pod uwagę ograniczone środki finansowe, zarząd mógł pozwolić sobie na  wypożyczenia.

 

Jednym z nich był Guidetti (19), szwedzki napastnik Manchesteru City. Teraz klub z Rotterdamu ponownie rywalizuje na samej górze, a duży w tym wkład właśnie Guidetti'ego. Młokos ma już na swoim koncie czternaście trafień w trzynastu występach. To ponad jedna trzecia ogólnej liczby zdobytych goli przez Feyenoord (39).

Goal.com: Wydawało się, że latem ubiegłego roku będziesz zawodnikiem FC Twente, ale ostatecznie zdecydowałeś się przedłużyć kontrakt z Manchesterem City. Dlaczego wybrałeś to a nie przeprowadzkę do Twente?
Guidetti: Manchester City to wielki klub i są na dobrej drodze. Są bardzo ambitni, jak ja. Mam też trenera, który wierzy we mnie. W sumie to była dobra decyzja. Jestem zadowolony z tego, jak skończyło.

W końcu trafiłeś do Feyenoordu. Czy to był świadomy wybór?
Oczywiście, że był to świadomy wybór, w przeciwnym razie bym tu nie grał. Jest to fantastyczne miejsce do rozwijania się. To bardzo miłe grać w Holandii. Nawet jeśli powiesz 'mniejszy klub' jak NAC Breda, tam na mecze przychodzi po 22 tysiące kibiców, którzy tworzą wspaniałą atmosferę. A przede wszystkim korzystam z gier przeciwko 'dużym' jak Ajax, PSV czy FC Twente. To zespoły dobrze radzące sobie w Europa League. Zdałem sobie sprawę w pierwszej kolejności - to (Feyenoord) wielki klub. Właściwie, to zasługuje na miejsce na szczycie europejskich klubów, ale mieli kilka niepowodzeń. Ten klub jest na dobrej drodze.

W dzieciństwie spędziłeś pewien okres w Kenii. Czy to pomogło ci w rozgrywaniu meczów dla Manchesteru City a teraz Feyenoordu?
To z pewnością pomogło mi właściwie wkomponować się w nowe środowisko. Czas w Afryce uświadomił mi, jak się bardzo cieszę z możliwości gry w piłkę nożną.

Co sądziłeś, gdy pojawiła się okazja gry w Feyenoordzie? Zdawałeś sobie sprawę z sukcesów, jakie z powodzeniem odnosili tam twoi rodacy Ove Kindvall i Henrik Larsson?
Już w bardzo młodym wieku wiedziałem dużo o Feyenoordzie. Jest dobrze znanym klubem. Pamiętam, gdy miałem 15 lat i wraz ze Szwecją graliśmy mecz przeciwko Holandii. Potem dostaliśmy możliwość zwiedzenia De Kuip. Później powiedziałem mojej przyjaciółce, że kiedyś będę chciał grać na De Kuip. Kilka lat później i oto jestem. Cieszę się każdą chwilą tutaj. Czasami jest to jak sen, gdy masz wokół siebie tak oddanych fanów, wielkich trenerów i kolegów z drużyny.

Było sporo wątpliwości, że Feyenoord może konkurować z najlepszymi o najwyższe miejsca. Czy możesz wyjaśnić obecny sukces?
Wiedziałem, że mamy grupę o dużym potencjale, ale musieliśmy to udowodnić. Z wielkim trenerem jak Koeman i personelem technicznym wokół, możemy osiągnąć wszystko. Wiemy, że to będzie trudne, ale mamy dużo pewności siebie. Nie sądzę, że minusem jest brak doświadczenia. Tak wielkie osobistości jak Koeman i Giovanni van Bronckhorst są dla nas mentorami. Lubię bardzo zaangażowanie tego młodego zespołu. Śmiejemy się i bawimy razem. Dla mnie jest to istotą sukcesu drużyny.

Czy Feyenoord za sukces powinien uznać wywalczenie prawa gry w europejskich pucharach?
Fani chcą byśmy dawali z siebie 110 procent raz w tygodniu i po przez ciężką pracę zebrali jak najwięcej punktów. Myślę, że będą szczęśliwi tak długo, jak my. Myślę, że mamy duże szanse zakwalifikowania się do europejskiego futbolu, jeśli prezentować się będziemy jak dotychczas.

Już stałeś się ulubieńcem kibiców w Rotterdamie. Jak oceniasz pierwszą połowę sezonu w swoim wykonaniu?
Patrzę z satysfakcją na mój występ do tej pory. Oczywiście zawsze są rzeczy, które trzeba poprawić. Dlatego też Koeman doradza mi, jak mogę poprawić moją grę. W niektórych sytuacjach muszę się rozwijać i ciężko pracować, aby tak się stało. Jeśli chcesz być najlepszym, trzeba ciężko pracować. Moim marzeniem jest stać się najlepszym piłkarzem na świecie.

Również w przyszłym sezonie będziesz grał dla Feyenoordu, czy chcesz wrócić do Manchesteru City?
Wszystko jest możliwe. Nikt nie wie, co przyniesie przyszłość. Skupiam się tylko na tym sezonie w Feyenoordzie. Jeśli zbyt wiele myślisz o przyszłości, może to źle na ciebie działać i to ma swój wpływ na boisku.

W Manchesterze City jest wielka konkurencja jak Mario Balotelli, Edin Dzeko i Sergio Agüero. Jak oceniasz swoje szanse w przyszłości w tym klubie?

Nie sądzę, by City mnie zatrzymało, jeśli będą uważać, że nie mam szans bycia częścią zespołu. Jeśli wrócę do City, nie będzie to proste zadanie, ale mam nadzieję, że dostanę szansę. Nie chcę siedzieć na ławce czy trybunach, chcę grać.

Czy widzisz siebie jako czystego napastnika, czy zawodnika jak Balotelli, który może grać również na bokach?
Myślę, że głównym napastnikiem. Choć wolałbym już skrzydło, niż przesiadywanie na ławce. Myślę, że Roberto Mancini (coach City, red.) wie, że jestem głównym rozgrywającym i co jest dla mnie najlepsze.

Jak układają się twoje kontakty z Mancinim?
Nie mamy żadnego kontaktu w tej chwili, ale mogę to zrozumieć. On ma wystarczająco dużo na głowie.

Jak oceniasz obecne wyniki Manchesteru City? Mogą zdobyć tytuł, byłeś zaskoczony eliminacją z Ligi Mistrzów?
Notują wielki rok w lidze. Staram się śledzić wszystko i oglądać wszystkie mecze. Szkoda, że niedawno przegrali z United po czerwonej kartce. Ale jestem pod wrażeniem zespołu. Zdecydowanie mogą zdobyć tytuł. Wyglądają doskonale w każdym przypadku. Eliminacja z Ligi Mistrzów była niefortunna. Zaskoczyło mnie, że taki zespół skończył już na fazie grupowej. Ale jest to również rok niespodzianek. Pokazali to chociażby United, których też już nie ma. A to był debiut City w Lidze Mistrzów. W przyszłym roku niewątpliwie będzie druga szansa.

Czy jesteś otwarty na inny klub Premier League, jeśli City zdecydują się ciebie sprzedać?

Oczywiście jestem otwarty na inny klub z Premier League, ale jestem aktualnie zawodnikiem Manchesteru City wypożyczonym do Feyenoordu. I na razie tego się trzymam. Co przyniesie przyszłość zobaczymy, ale nie patrzę tak daleko w przyszłość.

Marzeniem wielu piłkarzy jest teraz grać w Barcelonie. Primera Division to liga w której widzisz się w przyszłości, czy może Niemcy lub Włochy, kiedy opuścisz Anglię?
Jeśli widzisz El Clásico (mecze pomiędzy Realem Madryt i Barceloną, red.) i widzisz tych zawodników i doświadczenie, każdy z piłkarzy chciałby grać w Hiszpanii. Ale jak powiedziałem wcześniej, nikt nie wie co przyniesie przyszłość. Gdybym miał wybierać, to chciałbym kiedykolwiek tam zagrać.

Kolejnym tematem jest drużyna narodowa. Nie grałeś jeszcze w dorosłej reprezentacji, ale jesteś młodym i już wartościowym zawodnikiem. Czy uważasz, że jest możliwe w tym sezonie ugranie przez ciebie miejsca w kadrze na Mistrzostwa Europy?
Zdecydowanie uważam, że mam szansę dostać się do drużyny narodowej. To byłoby dla mnie jak sen udać się wraz ze Szwecją na turniej finałowy. Jeżeli dobrze grać będę w Feyenoordzie, zdecydowanie mam szansę.

Miałeś kontakt z trenerem Erikem Hamrénem?
On powiedział niedawno w wywiadzie, że obserwuje mnie. Był zadowolony z moich osiągów.

W Szwecji grałbyś w duecie z napastnikiem światowej klasy: Zlatanem Ibrahimovicem. Jest dla ciebie przykładem?
Tak, oczywiście, jest przykładem. Osiągnął wszystko jako napastnik. Zlatan jest fantastycznym graczem i z tego co słyszałem też dobrym człowiekiem. Ma swój własny charakter i to lubię. Byłoby miło z nim grać.

Czy Szwecja ma szanse, aby konkurować w grupie z Anglią, Francją i Ukrainą?
Oczywiście, będzie bardzo trudno. Zespół wydaje się łatwy do pokonania, ale wszystko jest możliwe. Szwecja ma taką samą szansę, aby przejść jak inne zespoły. Francja i Anglia są piekielnie silne. Możliwości będziemy mieli także w meczu z Ukrainą. Mam nadzieję, że zwojujemy wiele na Mistrzostwach Europy.

Szwecja może pójść w ślady takich krajów jak Grecja i Dania, które w przeszłości sensacyjnie sięgały po mistrzostwo Europy?
To z pewnością możliwe. Może nie mamy tyle gwiazd, co inne kraje, ale mamy wielką mentalność. Wcześniej nasza wola walki pozwoliła nam pokonać Holandię. Nasze nastawienie może nam pomóc dojść bardzo daleko.

Twoi faworyci do triumfu w Euro?

Myślę, że Niemcy i Hiszpania to dwa najlepsze kraje. Są one bardzo trudne do pokonania. Obie drużyny mają 22 świetnych zawodników. Obie grają spektakularną piłkę i jestem pod wrażeniem ich gry.

I w końcu, jaką rolę odegrał ojciec na początku twojej kariery?
Ogromną rolę. On naprawdę jest dla mnie przykładem, Uważam go za dobrego przyjaciela, który pomaga mi w dowolnym momencie. Zawdzięczam mu wiele, wielki człowiek. Dużo też razem trenujemy i staram się stopniowo rozwijać. To z pewnością pomaga. Jesteśmy dobrym zespołem i cieszymy się razem.

Komentarze (2)

Norbi

Szacun Maszol za wywiadzik. A co do Guidetti'ego to nie wiem jak to zrobi Van Geel, ale musi zatrzymać Johna, choć będzie to pierońsko ciężka sprawa, ale nie jest nie możliwa, bowiem VG, to człowiek od zadań specjalnych Feye, pokazał to m.in. sprowadzeniem nowego trio Feye, jak i przedłużeniem kontraktu z Ronaldem.

soccer

Jak na Eredivisie to ma on ogromne umiejętności, ale myślę, ze nie ma szans na występy w City, najlepiej byłoby go wypożyczyć na kolejny sezon :) bo cena za nie go po obecnym sezonie podskoczy do góry

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

24-31 maja

Robert Eenhoorn zostanie nowym dyrektorem generalnym Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

Już latają helikoptery, drogi puste. Zaczyna się

DamianM

A większość mieszka na osiedlach, gdzie czekają na wizy itp

DamianM

Wiem wiem, też jestem tego zdania. Niemniej najbardziej wkurwia jak wychodzi premier albo szef policji i mówi żeby spokój zachować. Jak ja mam zachować spokój? Wyobraźcie sobie moja firma zamknięta, to wyobraźcie sobie ilu ich jest. Dostali listy z ambasada, żeby sprawdzili, czy ich domu nie są zaznaczone.

Gość

Irlandczycy podpalają ulice tramwaje - to kompletnie bezsensowne. Powinni podpalać media i budynki tych ludzi co nasprowadzali tych morderców. To jest źle nakierunkowana furia. Co z tego że zniszczą mienie publiczne? nic to nie da.
atakować polityków ludzi mediów itd. To oni ich nasprowadzali.

Gość

Co ciekawe, jakby nie brać pod uwagę organizatorów ostatnich 4 mundiali, to MŚ mogłoby zorganizować tylko kilka krajów samodzielnie (mają odpowiednie stadiony obecnie): USA, Anglia, Niemcy i... Chiny

Gość

Jutro już ten mundial startuje, ale ten czas zapieprza...

Gość

To dobrze, że ok u Ciebie. Spokoju i wszystkiego dobrego

DamianM

Tak to jest największe zdziwienie obecnie. To jest historia dopiero, i faktycznie to się dzieje. Chore. Samo to ile mówi

Gość

Ci nachodźcy to połączą katolików i protestantów nawet w walce :D

DamianM

Dzisiaj to samo będzie, już wcześniej sklepy pozamykane, szkoły, wszystko

DamianM

Tak, ja mieszkam pod Belfastem, ale powiem wam tak, rewolucja się szykuje. Ira przemówiła, druga strona też. Nie dziwię się. Ostatnia szansa do przebudzenia

Gość

Damian, tam u Ciebie bezpiecznie na dzielni po tych incydentach? Mam nadzieję, że w porządku wszystko.

Gość

1. Curacao
2. Jordania
3. Zielony Przylądek

DamianM

Tez dobre Real Madryt CF informuje, że po dzisiejszym posiedzeniu zarządu złożył Club Atlético de Madryt ofertę 150 milionów euro za prawa piłkarza Juliána Álvareza.

Po przeanalizowaniu i ocenie oferty Atlético de Madryt podziękowało klubowi za złożoną ofertę, uwzględniając dobre relacje panujące między oboma klubami, i odrzuciło ją, powołując się na klauzulę odstępnego.

DamianM

Teraz poszło o to, że Real wyciął wideo jak papież mówi że jego klub ulubiony to Atlético hahsha cyrk

DamianM

atletico znowy sie kłoci z realem na social mediach i stejtmenty wydają co chwile hahaha japierodle co za dziecinada

DamianM

Wiecie co jest najgorsze? Kogo nie wybieracie, ten sam syf.

Gość

Bo teraz rządzi banda niemieckich penisów w Polsce i muszą słuchać swoich panów z Berlina, kłamliwe bydło po prostu

DamianM

Nowa kandydatura: Carlos Vicens

Gość

9600 zł miesięcznie na prywatny sport.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.