Hadj-Moussa przemówił do zespołu. Teraz pełny focus na Feyenoordzie
07.09.2026 16:41; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlAnis Hadj-Moussa uda się z Feyenoordem do Barcelony. Według RTV Rijnmond transferowa saga z udziałem algierskiego skrzydłowego została zakończona, a zawodnik wrócił do zespołu przed pierwszym meczem zespołu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.
W miniony weekend w ostatniej chwili upadł rekordowy transfer Hadj-Moussy do Al-Ittihad. Saudyjski klub nie mógł lub nie chciał przedstawić wymaganej przez Feyenoord gwarancji bankowej. W efekcie w dniu zamknięcia okna transferowego w Arabii Saudyjskiej transakcja została anulowana. Dla zawodnika był to trudny moment. Niedługo później zabrakło go w kadrze meczowej na spotkanie z NEC.
W poniedziałek sytuacja została jednak wyjaśniona. Skrzydłowy rano trenował razem z zespołem, a we wtorek ma wraz z resztą kadry udać się do Barcelony. W środę Feyenoord rozegra tam pierwszy mecz w tegorocznej Lidze Mistrzów.
RTV Rijnmond informuje również, że Hadj-Moussa rozmawiał z kolegami z drużyny i wyjaśnił im wydarzenia z ostatnich dni. Wszystkie strony chcą zamknąć temat niedoszłego transferu i skoncentrować się na dalszej części sezonu w barwach Feyenoordu.
Feyenoord liczy na Nelsona w Barcelonie. Anglik wciąż czeka na pozwolenie
Feyenoord nadal nie ma pewności, czy w Barcelonie będzie mógł skorzystać z Reissa Nelsona. Angielski napastnik został w ubiegłym tygodniu przedstawiony jako nowy zawodnik klubu, ale wciąż oczekuje na pozwolenie na pracę.
Mimo tego Rotterdamczycy zakładają, że we wtorek Nelson będzie mógł podróżować z zespołem do Hiszpanii. Takie informacje przekazuje RTV Rijnmond, według którego Feyenoord ma „dobre nadzieje”, że formalności związane z pozwoleniem zostaną załatwione na czas.
Opóźnienie w uzyskaniu pozwolenia na pracę przez Nelsona ma być związane przede wszystkim z Brexitem, który utrudnił szybkie załatwianie tego typu formalności w przypadku angielskich zawodników. Z tego powodu skrzydłowy nie mógł wystąpić w miniony weekend przeciwko NEC.
Komentarze (0)